Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Przemyślenia na temat myślenia.

                            Przemyślenia na temat myślenia.

Nie będzie o Bogu, nie będzie o demonach u władzy, ani o ich najlepszym dziecku, pandemii. No może jedno zdanie, ale tylko jako przykład. Dzisiaj napiszę moje przemyślenia o świecie. Prawdopodobnie było to we mnie już wcześniej, ale około dwóch miesięcy temu pomyślałem o tym jak inni myślą.  
Otóż każdy z nas, u którego działa zmysł wzroku, widzi otaczający go świat. Podałem jako najważniejszy, zmysł wzroku, ze względu na procentową ilość informacji docierających do indywidualnej osoby. Ponoć odbieramy aż osiemdziesiąt procent wszystkich informacji, wzrokiem. Czy zastanawiałeś się czytelniku, może być to mężczyzna lub kobieta, pomijam idiotyczne osiemdziesiąt innych płci, że tak jak ty postrzegasz świat, postrzegasz go tylko ty? Z tego powodu można wysnuć wniosek, że nie ma jednego świata, tylko jest ich kilka miliardów. To są moje przemyślenia i możesz się z nimi zgadzać czy nie lub mieć to gdzieś, nawet jeżeli to czytasz. Dam kilka przykładów, które być może pomogą wzmocnić to przypuszczenie. Najlepszym przykładem będzie jedzenie. Kiedy jesz jabłko, wiesz, jak smakuje. Pewnie nie zastanawiasz się nad tym jak smakuje ono komuś innemu. Możesz zapytać kogoś bliskiego i się przekonać. Słowa na określenie smaku są ograniczone i ubogie. Mamy smak słodki, gorzki, kwaśny, słony, niejaki, cierpki. Mamy kilka gatunków jabłek i ich stan. Kiedy są niedojrzałe, w ich smaku przeważa kwas nad słodkością. Nie ma wielkiego problemu z opowiedzeniem komuś, jak smakuje twoje jabłko. Dlaczego? Bo osoba ta jadła już inne jabłka. Jednak jest pewne, że jeżeli dasz tej osobie te samo jabłko, które przed chwilą jadłeś, ona je oceni nieco inaczej. Te nieco może być bardzo małe, ale będzie. Całkiem inaczej będzie się miała sprawa kiedy zjesz owoc, którego ta osoba nigdy nie jadła. Moja żona kupiła dragon fruit ( smoczy owoc) i zaczęła jeść. Nigdy tego owocu nie jadłem i zapytałem, jak smakuje. Określiła jego smak w miarę dokładnie. Kiedy go spróbowałem, wiedziałem, jak smakuje. Nie jest możliwe opisać komuś smaku czegoś, czego nigdy nie jadł, by miał całkowite poznanie smaku przez opis. Podałem ten przykład, ale jest tak ze wszystkim. Z obrazem czegoś, z dźwiękiem i zapachem. Wszystko, co nas otacza, łącznie z nami samymi, jest iluzją. Dlaczego? Bo jest naprawdę czymś innym. Obraz czegokolwiek jest wynikiem działania światła, które oświetla obraz, dalej to wrażenie wpada do naszych oczu, a potem jest przetwarzane i trafia do odpowiednich miejsc w mózgu. Już nie chodzi mi o ocenę czyjeś osoby. Dla jednego chłopak dana dziewczyna jest piękna, dla drugiego nie, bo tu dochodzą odczucia. Wiadomo, że zakochana osoba będzie określać wygląd obiektu swojego uczucia inaczej niż osoba postronna. W tym wpisie chodzi mi o generalne myślenie. Myślimy indywidualnie. Kiedy byśmy zatrzymali tłum stu osób i mogli przejrzeć trzy ostanie minuty ich myśli, okazałoby się, że wszyscy myśleli o czymś innym.

Pójdę dalej. Załóżmy, że masz ciało, bo masz i uważasz, że jest twoje. Załóżmy, że myślisz, bo tak jest, więc uznasz, że to twoje myśli. Zaczerpnąłeś powietrze i jest już twoje, przynajmniej chwilę. Tak? Jesteś z przyjacielem i obydwaj macie wodę z mydłem i puszczacie bańki mydlane. On wydmuchnął mniejszą ty większą. To jest twoja bańka, a tamta jego. Puff, obie bańki pękły. Gdzie jest teraz twoje powietrze, które wydmuchnąłeś, a gdzie jego? 

Żyjesz. To chyba najważniejsze dla ciebie. Możesz jeść jabłko, bo żyjesz. Możesz oddychać i puszczać bańki, bo żyjesz. To jest twoje życie. Ale gdzie ono jest? Ono jest twoje, więc powinno być do określenia. Potrafisz powiedzieć, gdzie jest? 

Kiedyś nie było tak wiele depresji. Nie było wielu złych rzeczy. Rak. Twierdzę, że go dawniej nie było. Inni twierdzą, że zawsze był, tylko ludzie nie zdołali na niego umrzeć, bo umierali na coś innego. Czy na pewno? Teraz czasem dzieci jednoroczne mają raka. Ale nie o tym miało być. Czy czujesz się samotny? Bez tej drugiej osoby twoje życie nie ma sensu, tak? Często ona myśli tak samo. Bum i się spotkaliście i jest super. Czasem na długi czas. Czy określasz wszystko, co widzisz i określasz na ja i reszta? Czy jesteś pewny, że jesteś oddzielony od reszty? Może inaczej określasz. Mądrzy i głupi. Dobrzy i źli. Masz swoje kryteria. Ktoś drugi też je ma i może się okazać, że są podobne, ale mogą być różne.

Wróćmy na chwilę, do bańki mydlanej. Czy tego chcesz lub nie, tak jest z życiem. Człowiek, który nic nie robi i nie myśli, jest cały czas znudzony i nic dla niego nie ma większego sensu. (To jest oczywiście porównanie, zwykły człowiek nie może nie myśleć) Jego dziesięć minut, jest dla niego wiecznością. Kiedy jesteś zajęty czymś, intensywnie się angażujesz w coś, twoje dziesięć minut trwa sekundę. Miałeś tak? To jak żyjesz i czym życie jest dla ciebie, jest uwarunkowane tylko jednym. Jak bardzo jesteś świadomy. Świadomość to nie tylko to czy wiesz coś lub nie. Świadomość zaczyna się w momencie kiedy zrozumiesz, kim jesteś. Nie zrozumiesz tego całkowicie, ale wystarczy, że zaczniesz to rozumieć. Czy podejmujesz sam decyzje, czy inni za ciebie je podejmują? Czy jeżeli jest to drugie, sądzisz, że oni są mądrzejsi lub bardziej od ciebie świadomi? Oczywiście nie musisz rozwijać swojej świadomości. Możesz zadowolić się malutką bańką. 
Wiesz, czemu tu jesteś? To plan, przypadek czy pomyłka? Inni? Czy wiesz, czemu są tu inni? 
Jak chcesz, możesz policzyć. Kroki, które zrobisz w życiu, ilość oddechów, ile zjadłeś i wypiłeś. Ile zrobiłeś kupy. To też jest określenie dotyczące ciebie. Wierz mi, jeżeli nie wiesz, czemu tu jesteś, to zacznij liczyć kroki podczas dnia. To już coś i doprowadzi cię na wyższy poziom poznania. Zapomnijmy na chwilę, że pisałem coś o Bogu, a ty to czytałeś. Możesz sobie nie zawracać głowy i stwierdzić, że nie ma Boga. Wszystko powstało przypadkowo, więc ty jesteś też tu przez przypadek. Sam jednak nie robisz wszystkiego przypadkowo, nawet jeżeli wszystko powstało przypadkowo i sam jesteś tu przez przypadek. Prawda czy nie? Jeżeli jednak uznasz, że jest Bóg, nie próbuj Go określać. Jeżeli On (dlaczego nie Ona) stworzył wszystko, a ty nie wiesz nic o mrówce, jak możesz Go określać? Nie wiesz nic o stworzeniu, a wiesz coś o stworzycielu? Z twoje perspektywy mrówka jest niżej niż ty? Czy sądzisz, że mrówka odczuwa tak samo? Czy mrówka sądzi, że jest wyżej od ciebie w poziomie poznania? Kiedyś powiedziałem komuś, że ze ssaków, delfin ma większy mózg i wykorzystuje go w większym procencie niż człowiek i jest bardziej świadomą istotą niż człowiek. Odpowiedź tej osoby mnie powaliła. Stwierdził, że nigdy nie widział delfina prowadzącego samochodu. Chcę ci coś powiedzieć, co może wiesz lub nie. Jesteś zamknięty w więzieniu. Niezależnie czy jest lockdown, czy nie. Niezależnie czy byłeś kiedyś za kratkami, czy nie. Jesteś cały czas zamknięty w więzieniu. Jesteś Koggą z Czarnego Słońca. Jesteś i może tego nie wiesz. Możesz to wiedzieć i dalej być w więzieniu. Ale możesz też się uwolnić. Masz wybór. Możesz martwić się, że jesteś sam. Możesz martwić się, że nie masz Ferrari, możesz martwić się, że jest zaraza, możesz martwić się, kiedy wybuchnie wojna atomowa. Ale możesz to wszystko zostawić w tyle. Możesz zacząć żyć i istnieć. Być. To będzie początek twojej drogi. Nie musisz być Koggą z Czarnego Słońca. Jeżeli nie wiesz, kim jest Kogga z Czarnego Słońca, poszukaj. To będzie twój pierwszy krok w znane.

AlexAthame

opublikował opowiadanie w kategorii inne, użył 1437 słów i 7895 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • kaszmir

    Ciekawe rozumowanie. Kiedyś napisałam opowiadanie Życie na przelew w podobnym temacie. Bohater dostał parę tysięcy litrów życia dostał przy pierwszym oddechu i musiał oszczędzać, aby żyć jak najdłużej. Każdy z nas jest swój i ma swoje zmysły. Cały ten plan naszej egzystencji polega na wyborze drogi, dobranie po drodze partnera, partnerki lub pozostanie ze sobą.  

    Pozdrawiam

  • AlexAthame

    @kaszmir Dziękuję za komentarz. Można gdzieś znaleźć co napisałaś?

  • kaszmir

    @AlexAthame Jak odnajdę, to wrzucę tutaj :)

  • Margerita

    Łapka w górę