Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Nauczycielka na smyczy

UWAGA! Poniższa historia jest w 100% fikcyjna! Nigdy nie miała miejsca! :)

Nazywam się Dorota. Mam 38 i Jestem piękną, dojrzałą kobietą o lokowanych blond włosach, brązowych oczach, szczupłej talii, o którą dbam na siłowni, oraz biuście w rozmiarze D. Na co dzień jestem nauczycielką języka polskiego w lokalnym LO. Dziś opowiem wam o tym jak stałam się niewolnicą jednego z moich uczniów.
Mąż niestety zginął w wypadku 5 lat temu a córka wyjechała na studia do innego miasta w związku z czym jestem ostatnimi czasy samotna zarówno w łóżku jak i w całym domu. Całe moje życie to praca. W szkole na przerwach muszę pilnować porządku, na lekcjach dbać o każdego ucznia z osobna a w domu sprawdzać sprawdziany, kartkówki i szykować kolejne lekcje. Ehh... ileż ja bym dała za odrobinę przygód....
Pewnego kwietniowego czwartku oddawałam uczniom 3 klasy sprawdziany. O ile większość klasy poradziła sobie całkiem nieźle, o tyle jeden uczeń, Piotr, średniego wzrostu brunet o zielonych oczach, kompletnie go zawalił. Odkąd musiał się rozstać z dziewczyną całkiem się zmienił. Nie dość, że prawie nic nie napisał to jeszcze narysował jakąś dziewczynę ssącą chłopakowi i obok napisał "Też by pani się przydało". Z jednej strony strasznie wulgarne, z drugiej jednak Piotrek nawet nie wiedział jak trafione w punkt. Już podchodząc do niego widziałam, że jest wkurzony. Domyślał się jaką ocenę dostał. Położyłam przed nim sprawdzian.
-Na chuj mi to? - spytał pełen złości.
-Masz prawo go przejrzeć.
-I chuj? Możesz mi ssać głupia kurwo!
Cała klasa aż się spojrzała z wrażenia. Tak się wyrażać do nauczyciela. Chyba sam się zorientował bo spokorniał. Mnie jednak przyszło w tym momencie coś ciekawego do głowy. Kazałam mu zostać po lekcjach. Oczywiście został. Poczekaliśmy aż cała klasa wyjdzie. Gdy zostaliśmy sami, stanęliśmy przy moim biurku. Chociaż spokorniał, wciąż było widać w jego oczach złość. Wskazałam na swoją szyję:
-Czy widzisz tutaj obrożę ze smyczą?
-Słucham? - kompletnie go zaskoczyłam tym pytaniem.
-Czy widzisz tutaj obrożę ze smyczą? - powtórzyłam.
-Nie proszę pani. -było widać, że się lekko pogubił.
-Więc dopóki się tu takowa nie znajdzie, dopóty o ssaniu przeze mnie możesz pomarzyć.
-Lubi się pani ze mnie naigrywać?
-Wiesz, że za taki tekst, którym dziś rzuciłeś mogę ci założyć sprawę w sądzie? - Spytałam po czym westchnęłam i dodałam -Słuchaj, rozumiem, że jest ci ciężko od rozstania, ale z takimi hasłami czy rysunkami to przystopuj.
-Wiem, wiem, przepraszam. Obiecuję się poprawić. - Powiedział zrezygnowanym głosem. Dało się usłyszeć w nim skruchę.
-Dobrze, tym razem ci odpuszczę w takim razie. -Odpowiedziałam z westchnieniem. Chwilę potem jednak uśmiechnęłam się złośliwie i dodałam - A chciałbyś bym ci ssała? - Spytałam lekko rozbawiona. Piotrek ponownie został zbity z tropu. Podrapał się po tyle głowy i odwrócił ode mnie wzrok, jakby nie wiedział jak zareagować.
-No wie pani... Nieźle pani wygląda i w ogóle...
-Tak czy nie?
-Powiedzmy, że chętnie bym skorzystał jakby była taka możliwość, ale jest pani moją nauczycielką a ja jeszcze rozpamiętuję moją byłą.
-Rozumiem. Szczerze odpowiedziałeś bardziej dojrzale niż bym się spodziewała. - Zaśmiałam się ponownie po czym pozwoliłam mu odejść. W mojej głowie już rodził się ciekawy pomysł. Podczas powrotu do domu zaszłam do seks shopu, gdzie zakupiłam, czerwoną obrożę z metalową smyczą, 2 pary kajdanek z czerwonym futerkiem, czarną packę z napisem "Whore" oraz kneblującą kulkę. W aptece zakupiłam jeszcze tabletkę "Dzień po" dla bezpieczeństwa.
W piątek ubrałam się dość wyzywająco. Założyłam czerwony stanik, na niego różową koszulkę a na nią narzuciłam czarną marynarkę. Do tego czerwone majtki, spódnica nad kolano, czarne pończochy i czerwone obcasy. Zakupione dzień wcześniej akcesoria schowałam do torebki i przez cały dzień nosiłam je przy sobie. Klasa Piotra miała ze mną ostatnie zajęcia i szczęśliwie ja również wtedy kończyłam. Chociaż Piotr tego dnia był spokojny, kazałam mu zostać w klasie po zajęciach bo musimy pogadać o wczoraj. Wszyscy myśleli, że nadal jestem zła więc po lekcjach wyszli z klasy zostawiając Piotra samego. Kazałam mu zamknąć salę na klucz, schować go do szuflady po czym stanąć przy mnie. Ja sama stałam przy pierwszej ławce środkowego rzędu. Kazałam mu zsunąć 2 ławki tak by ułożyły kwadrat oraz przyciągnąć krzesło nauczycielskie. Gdy już wszystko było na swoim miejscu położyłam jeszcze torebkę obok siebie podjęłam temat:
-Czy pamiętasz o co cię wczoraj pytałam?
-O co konkretnie pani pyta?
-Przypomnij sobie.
-No cóż... pytała pani czy chciałbym aby mi pani obciągnęła.
-A pamiętasz co powiedziałam wcześniej?
-Że mam się do pani zwracać z szacunkiem?
-Pytam o co innego. - wskazałam palcem na swoją szyję. -Pamiętasz?
-Tak, że dopóki nie znajdzie się tam obroża, dopóty mi pani nie obciągnie... ale o co pani chodzi?
Zamiast odpowiedzieć, tylko się uśmiechnęłam zalotnie. Sięgnęłam do torebki i wyciągnęłam z niej zakupioną dzień wcześniej obrożę. Puściłam Piotrowi oko i powoli ją założyłam. Chwyciłam za smycz, pociągnęłam tak, żeby się naprężyłam i spytałam seksownym głosem:
-Co myślisz?
Piotr jedynie zrobił wielkie oczy i wykrztusił z siebie -O kurwa! - Nie wiedział co się dzieje.
-Tak, stoi przed tobą. - zrobiłam piruet w miejscu. Stanęłam do niego bokiem, oparłam się jedną ręką o ławkę, drugą pomasowałam swój tyłek. -No co z tobą?
-Zamurowało mnie! -aż wrzasnął -Co pani robi?
-Przyznaję ci rację. Pamiętasz ten rysunek na sprawdzianie? Od dawna się nie ruchałam. Z drugiej strony ty też jesteś przecież wolny. - Wyprostowałam się, wyciągnęłam pozostałe rzeczy i położyłam je na ławce. Następnie podeszłam do Piotra i klękłam przed nim. -Możemy pomóc sobie nawzajem.
Piotr w milczeniu patrzył jak rozpinam jego spodnie i ściągam mu je razem z majtkami. Wyszedł z nich i stał goły od pasa w dół. Po chwili namysłu powiedział:
-Widzę, że role się odwracają Dorcia. Teraz to ty jesteś podwładną a ja panem co?
-Dokładnie. Możesz ze mną zrobić co ci się podoba. - Jedną ręką mu waliłam, drugą podałam mu smycz - możesz mnie bić, wyzywać, szmacić. Pokaż tej "Głupiej kurwie" gdzie jej miejsce. - po skończeniu mówić wzięłam jego kutasa do ust. Ssałam jego przyrodzenie aż nie zesztywnieje. Samemu Piotrkowi chyba też przeszło zaskoczenie bo złapał rękoma moją głowę i pieprzył mnie w usta chyba z 3 minuty. Po tym czasie kazał mi wstać i się rozebrać. Oczywiście zdjęłam wszystko oprócz pończoch i obcasów. On w tym czasie też pozbawił się góry i oboje byliśmy nadzy. Kazał mi przyjąć pozycję na czworaka na podłodze. Z początku wypięłam się do niego i pomachałam mu tyłeczkiem, ten jednak sprzedał mi tylko 1 klapsa ręką i powiedział, że najpierw się przejdziemy. Zrobiliśmy 2 rundki wokół sali. Przy pierwszej miałam iść obok niego by pokazał trasę drugiej. Nim zaczęliśmy drugą, Piotr wziął mój telefon z torebki, włączył nagrywanie i kazał teraz iść przed sobą. Mega mnie to podnieciło. Szłam przed nim jak rasowa suka kręcąc dupą dla mojego pana. Co jakiś czas mnie w nią kopał i rzucił jakimś wyzwiskiem w moją stronę. Nie minęło kółko a już byłam w pełni podniecona. Gdy kółko się skończyło, kazał mi położyć się na ławkach na brzuchu. Przykuł mi ręce kajdankami do nóg ławek, a że obszar był dość szeroki to i ja miałam jeszcze bardziej ograniczone ruchy.
-Teraz dostaniesz po 5 klapsów za każdą pałę, jaką mi wystawiłaś - Zaśmiał się - A ty za każdym razem będziesz mnie za nie przepraszała.
Po tych słowach zaczął lać mój tyłek packą. Miał 4 jedynki więc dostałam 20 klapsów. Za każdym razem mówiłam "Przepraszam za wystawienie ci pały panie!". Mój zad był cały czerwony.
Następnie odpiął moje ręce od ławek, złapał za smycz by z dużą siłą i prędkością ściągnąć mnie z nich, tak, że niemal spadłam. Chciałam przyjąć pozycję na czworaka ale skuł mi ręce za plecami. Piotr wyciągnął zeszyt od matmy, usiadł na moim krześle, przyciągnął się do ławki. Kazał mi wejść pod biurko i sobie obciągać gdy on będzie robił zadania domowe. Było to dla mnie trudne bo musiałam na kolanach niejako wpełznąć pod ławki i ssać mu tak by nie uderzyć głową o górę ławki. On w tym czasie spokojnie odrabiał swoją matmę. Przynajmniej dopóki nie zaczął czuć, że dochodzi. widać, że nogi mu chodziły. Ostatecznie spuścił mi się w ustach. Chciałam połknąć ale tym razem to on mnie zaskoczył bo zabronił mi to robić. Zamiast tego kazał mi wyjść spod ławki i wsadził mi do pełnych spermy ust kulkę kneblującą. Dopiero wtedy pozwolił mi przełknąć. Sama kulka się pobrudziła więc nawet po połknięciu trochę mi w ustach zostawało. Ponownie kazał mi wejść na ławki. Tym razem przykuł moje nadgarstki do kostek nóg i położył mnie na boku. Byłam cała jego. Naga, zakneblowana i skuta.
-Czas by stara kurwa w końcu została zaspokojona. - zaśmiał się Piotr a ja jedynie kiwnęłam głową.
Wszedł od razu z całej siły do mojej cipy aż zabolało mimo iż byłam strasznie mokra. Posuwał mnie z niesamowitą wręcz siłą. Od lat nie było mi tak dobrze. Sama z własnej woli oddałam się w niewolę swojemu uczniowi, który wykorzystywał to na tyle różnych sposobów. Gdybym nie była zakneblowana to jedyne co bym mówiła to peany na cześć Piotra. W końcu przyszedł też i orgazm. Potężna fala przeszła przez moje ciało a przez kulkę przedostawały się długie jęki rozkoszy. Sam Piotr uznał, że to dobry moment by też dojść. Wyciągnął ze mnie kutasa i na moich oczach go sobie trzepał by dojść na moją twarz i cycki. Cudowne uczucie. Na koniec Piotr zrobił mi jeszcze parę zdjęć jak leżałam w jego spermie świeżo po orgazmie. Po wszystkim mnie rozkuł i obiecaliśmy sobie, że to jeszcze nie koniec.

Chaosik

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1913 słów i 10436 znaków. Tagi: #erotyka #bdsm #niewolnica

3 komentarze

 
  • P2

    Kiedy następna część

  • Poznaniak

    Całkiem niezły pomysł, tylko trochę sztywno i krótko, trzeba trochę rozwinąć akcję i bardziej szczegółowo opisywać

  • Chaosik

    @Poznaniak Zabawne, bo mam podobne odczucia. Sam spacer to temat na cały akapit a ja go sprowadziłem do paru zdań.

  • xyzzzz

    Fajne,będzie ciąg dalszy?

  • Chaosik

    @xyzzzz Nie wykluczam ale ciężko by było.