Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Masaż cz. 4

Masaż cz. 4Kiedy szeptał mi całą nawałnicę komplementów na uszko, jego usta nagle zjechały na moje…
- Ach co pan robi…??? – wyszeptałam – chyba nie chce się pan całować z sąsiadką…???
Na co sprytnie wybrnął… - Ja tylko muszę zwilżyć pani usta…. To jest konieczne, wręcz niezbędne przy tego typu masażu…
I jego język zaczął hasać po moich wargach, liżąc je… wsuwając się do środka i… napastując mój języczek…
Jego dłoń oczywiście nie zsuwała się z mojej piersi… Chciałam dodać mu śmiałości.
- Ufam panu bezgranicznie… niech pan robi ze mną co panu się żywnie po… to znaczy wszystko co służy po… pomocy medycznej…
Wtedy on zaproponował coś zaskakującego! Że wymasuje mi biust w sposób nietypowy, ale nadzwyczaj naturalny…
Zaciekawiona zgodziłam się niemal natychmiast… Ciekawe… co to za metoda???

1 568 czyt.
100%22
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 153 słów i 877 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • White

    White · 27 lipca

    Lubię słyszeć takie słowa, tym bardziej od naiwnej która nie spodziewa się co jej zrobię, taka....naiwniaka wierząca w dobre intencje

  • Historyczka

    Historyczka · 27 lipca

    - Ufam panu bezgranicznie… niech pan robi ze mną co panu się żywnie podoba... - czy Wy, panowie lubicie usłyszeć takie słowa z ust kobiety?