Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Dorotka – siostra i zabawy les cz. 2

Henia będąc nago i widząc swoją wnuczkę stojącą przed nią szybko uciekła do łazienki by po chwili wrócić już ubrana. W tym czasie młoda Justynka zamierzała opuścić mieszkanie mojej siostry. Cudem udało się Grażynie nakłonić ją by pozostała z nami. Siostrzyczka zaprosiła wszystkich do stołu w jadalni a ja zrobiłam po kolorowym drinku na rozluźnienie sytuacji.
Siedziałyśmy przy stole przez dłuższy czas w milczeniu. Dopiero po wypiciu drinka odezwała się Henia.
- Justynko muszę ci wyjaśnić co tu się stało. Pani Dorota spłaciła moje długi w sklepie i zapłaciła za zakupy. Dzisiaj miałam oddać pieniążki, ale dziadek jak zwykle podebrał je i przepił. Wstyd się przyznać, ale Dorota i Grażyna namówiła mnie do tego wszystkiego i przyznam się, że pierwsze wrażenia są cudowne.
- Babciu ja musze ci się przyznać, że u mnie podobnie. Wiesz, że studiuję a mama sama nie może mi finansowo pomóc. Zgodziłam się na dzisiejsze spotkanie za pieniądze.
- Wiesz mi się to nawet spodobało i ja chcę wziąć w tym udział do końca i nie powiem twojej mamie i nikomu co tu się stało. Mam prośbę byś ty również nikomu nie mówiła.
- Dobrze babciu a mogę zostać?
- Jesteś dorosła to twoja decyzja.  
- To zostanę.
Słysząc tą dyskusję ucieszyłam się, bo już myślałam, że wszystko weźmie w łeb.
- Jeżeli już wszystko wyjaśnione to zapraszam do salonu, ale w stroju Ewy – powiedziałam
Ponieważ razem z Grażynką byłyśmy już nagusieńkie to z drinkami w ręce zasiadłyśmy na kanapie w salonie oczekując na kochanki. Po chwili przyszła Henia i powiem, że podobało mi się jej wygolone łono. Pomimo swojego wieku wyglądała dość dziewiczo. Na Justynę musiałyśmy poczekać nieco dłużej. W końcu weszła. Na jej widok aż zaniemówiłam z wrażenia. Rozpuszczone długie blond włosy, cudowna figura, pięknie wygolone łono, zgrabne nogi a stópki wsunięte w dziesięciocentymetrowe szpileczki z odkrytymi paluszkami. Widok był oszałamiający aż moja Grażynka wstała z wrażenia.
- Jak się podobam? – nieśmiało zapytała
- Oj, wnuczka przepięknie.
Grażyna pierwsza ochłonęła i zaczęła organizować zabawę.  
- Na początek proponuje pokazy masturbacji każdej z pań. Kolejność ustalimy drogą losowania. – mówiąc to wyciągnęła karty z torby stojącej w rogu.
Każda z nas wyciągnęła kartę i już znałyśmy kolejność pokazu. Ja miałam zacząć jako pierwsza, druga Grażyna, trzecia Henia a ostatnia Justynka.
Szybko urządziłyśmy scenę w postaci sofy i widownię składającą się z foteli. Jako że nigdy nie krępowały mnie takie zabawy szybko zajęłam miejsce klękając na kanapie tyłem do reszty. Zaczęłam rękami pieścić pośladki co chwilę rozchylając je, aby moja widownia mogła oglądać wszystkie moje dziurki. Opierając się głową o oparcie jedną rączką pieściłam cipkę a drugą drugi otworek. Potem się obróciłam rozchylając nogi intensywnie pieszcząc muszelkę. Widząc emocje na twarzach moich obserwatorek nie wytrzymałam długo zabawy obwieszczając wszystkim głośnym krzykiem drugi tego dnia orgazm. Wstałam ustępując miejsca Grażynce, która zajęła je z wibratorem w ręce wyciągniętym z tajemniczej torby. Usiadła naprzeciwko nas z mocno rozłożonymi nogami. Widać było jej mocno rozchyloną dużą cipę oraz co ciekawe dość mocno otwarty odbyt jak by już się coś w nim wcześniej znajdowało. Włączyła wibrator i wpakowała go prawie całego do swojego anusa. Jedna ręka powędrowała próbując się wcisnąć do cipki, drugą zaś zaczęła intensywnie masować łechtaczkę. Słychać było delikatne stękanie Grażyny i odgłos pracującego wibratora w jej pupie. Obserwowałam z ciekawością zabawy mojej starszej siostrzyczki. Nawet nie spodziewałam się, że ma taką wprawę w tego typu zabawach. Popatrzyłam też na moje towarzyszki. Henia siedziała wpatrzona w Grażkę z wypiekami na twarzy. Justynka za to ciekawie przyglądała się babci by po chwili wstać, podejść do niej i usiąść jej na kolanach przytulając się do jej nagich piersi. W takiej pozycji obserwowały poczynania naszej aktorki. Nie mogłam oderwać od nich wzroku tak pięknie wyglądały dwie nagie kobiety z tak dużą różnicą wieku. Tak się na nie zapatrzyłam, że dopiero krzyk mojej siostry w momencie orgazmu sprowadził mnie na ziemię. Teraz była kolej Heni ale zawstydzona nie mogła się ruszyć z fotela. Justynka wstała z jej kolan złapała bacię za rękę i w milczeniu pociągnęła na sofę. Posadziła ją naprzeciw nas i rozsunęła najpierw jej jedną nogę a następnie drugą. Ujęła jej rękę i nakierowała na cipkę. Palcem wskazującym natrafiła na łechtaczkę i zaczęła wykonywać koliste ruchy. Henia miała zamknięte oczy i bardzo czerwone policzki zdradzające jak bardzo się wstydzi. Po chwili po wyglądzie jej buzi widać było duże podniecenie i Justynka mogła już przestać pomagać w zabawie babci, która coraz szybciej pieściła swoją muszelkę. Justynka usiadła na podłodze i przytuliła się do nogi babci. Również jak ona rozłożyła nóżki i pieściła swoją muszelkę. Niewiele było potrzeba by Henia zaczęła szybko oddychać. Orgazm objawił się u niej wygięciem ciała i drgawkami. Równocześnie z nią doszła też Justynka głośno jęcząc przy tym.  
Po chwili odpoczynku Grażynka zaproponowała, szybkie ogarnięcie się i grilla w ogródku. Dopiero teraz zdałyśmy sobie sprawę, że czas na obiad już dawno minął. Troszkę zajęła nam toaleta i w końcu spotkałyśmy się w salonie czekając na moją siostrę. Ta po chwili przyszła przynosząc cztery koreczki analne dwa z lisią kitką a dwa ze świńskimi ogonkami.  
- Na grilla idziemy do ogródka nago i proponuję założyć te koreczki. Co wy na to? – zapytała
- Dobrze proszę pani - powiedziała Justynka
- Ja nigdy nie wkładałam nic do…. – wyjąkała Henia
- Babciu zobaczysz będzie fajnie.
Justyna dla siebie wybrała ogonek lisa a dla babci świnki. Grażynka wzięła lisią kitkę mi zaś pozostał świński ogonek. Wycisnęłam troszkę lubrykantu na koreczek i szybciutko wcisnęłam go do mojej pupci. To samo zrobiła moja siostra jak również Justynka. Henia za to nie wiedziała jak ma to zrobić i potrzebowała pomocy. Kazaliśmy się jej odwrócić do nas tyłem i oprzeć o kanapę. Grażynka wzięła koreczek nałożyła na niego lubrykant podając go Justynce, wycisnęła też troszkę olejku na pupcię Heni. Justyna delikatnie zaczęła napierać na otworek Heni mówiąc jednocześnie:
- Rozluźnij pupcię babciu
Po kilku próbach ogonek wskoczył na miejsce.
- Jak się czujesz babciu?
- Dziwnie, taka pełna
- A przyjemnie?
- Bardzo, czuję takie drżenie w brzuchu.
Justyna wzięła komórkę i szybko trzasnęła nam fotkę.
- Justynko mam nadzieję, że ta fotka nigdzie nie będzie opublikowana – szybko zareagowała moja siostra.
- Oczywiście proszę pani.
- To proszę następnym razem uprzedzaj nas o tym. Dorota zrobi drinki a my idziemy do kuchni po jedzenie i zapraszam do ogródka.
Odwróciły się tyłem i odeszły. Wyglądały seksownie. Wystrzałowo prezentowała się Justyna i lisią kitką, gdy szła kręcąc pupcią ogonek bujał się i wyglądała jak by nim merdała. Do Heni pasowała świńska sprężynka a i moja siostra wyglądała ponętnie z kitką w pupci.
Przygotowałam drinki, w międzyczasie zadzwonił mój mąż z pytaniem czy wszystko w porządku. Chwile pogadaliśmy opowiedziałam mu o wydarzeniach z dziś. Zabrałam przygotowane napoje i poszłam do ogródka.
Jak się okazało panie zamiast zająć się grillem zajęły się sobą. Grażyna namiętnie całowała się z Henią a Justyna klęcząc między nimi lizała cipkę mojej siostrze a rączką masowała babcię.
- Co tu się wyprawia, nie można zostawić was ani na chwilkę.
Justynka wstała podeszła do mnie i zapytała:
- Co mogę dla pani zrobić?
- Popieścisz mi stópki?
- Dobrze proszę pani.
Usiadłam na fotelu i wyciągnęłam nóżki w jej kierunku. Ujęła moją stópkę w swoje rączki zdjęła klapeczka i przytuliła do niej twarz.
- Proszę całuj ją, liż podeszwę, ssij paluszki.
Poczułam jej wilgotny języczek na podeszwie stopy. Po chwili zawędrował między moje paluszki a następnie zaczęła ssać mojego palucha. Było mi cudownie. Pieściłam cipkę oddają się błogiej rozkoszy. Dość długo oddawałam się temu relaksowi, ale w końcu trzeba coś zjeść. Usiadłam Justyna przerwała pieszczoty i popatrzeliśmy na pozostałe panie. Obie w pozycji 69 leżąc na kocu lizały sobie muszelki. Widząc, że to się szybko nie skończy wstałam i przyciągnęłam do siebie Justynkę. Zaczęłyśmy się namiętnie całować. Jej wargi były takie delikatne a języczek długi i zwinnie myszkował w moich ustach. Zaczęłam całować ją po szyi by zejść do jej cudownych piersi. Całowałam na przemian brodawki co chwile przygryzając je lekko. Justyna pociągnęła mnie na siebie i razem wylądowałyśmy na kocu koło naszych towarzyszek. Justynka leżała na plecach a ja powoli dotarłam to jej pępka. Wodziłam językiem wokół niego potem próbując go wcisnąć głębiej. Troszkę go jeszcze pomęczyłam i całując podbrzusze coraz bliżej byłam jej młodej cipki. Przerwałam tą drogę do jej różyczki. Uklęknęłam wzięłam jej nóżkę przybliżyłam stópkę do twarzy i zaczęłam całować paluszki wystające z bucików. Chwilę bawiłam się jej paluszkami wreszcie ściągając szpileczki i wtulając się w zgrabna stópkę. Była spocona, wilgotna i dość intensywnie pachniała ale to podziałało na mnie jak afrodyzjak. Przez dłuższą chwilę napawałam się tym zapachem i zaczęłam ssać jej paluszki. Były delikatnie słonawe od potu. Ssałam jeden po drugim a ona w tym czasie zrzuciła drugi bucik i paluszkami pieściła moją cipkę starając się wepchnąć ją do środka. Moja cipka jest dosyć pojemna więc przy mojej pomocy paluszki jej stópki wylądowały w środku. Ja nie przestawałam ssać jej paluszki jednocześnie pieszcząc sobie muszelkę a ona usilnie ruszała paluszkami swojej drugiej stópki we mnie. Było cudownie. Jednak długo tak nie wytrzymałam i moim ciałem targnął orgazm. Zaczęło mną telepać a z ust wydobył się głośny krzyk. Opadłam na Justynkę chwile odpoczywając. Znowu zaczęłam ją całować schodząc coraz niżej aż dotarłam do jej muszelki. Była bardzo mokra. Dopadłam do niej i zaczęłam ją lizać i wpychać język do środka.
- Proszę pani zaraz się z siusiam nie wytrzymam.
- Dasz radę – powiedziałam na chwilkę odrywając usta od jej cipki.
Pieściłam ją dalej coraz mocniej i mocniej. Poczułam, że jej ciało zaczyna drżeć. Dochodził do niej orgazm. Złapała mnie za głowę i dociskała do swojego łona a ja dalej pieściłam jak szalona jej cipkę. Nagle jej ciało naprężyło się odepchnęła moją głowę. Przez krótką chwilę tak trwaliśmy aż z jej cipki zaczął wydobywać się silny strumień moczu wprost na moją twarz i do otwartych ust. Nie spodziewałam się tego i zakrztusiłam się a ona nie przestawała aż wysiusiała się do końca.
- Proszę pani przepraszam nie wytrzymałam i nie mogłam tego zatrzymać. Za to nigdy nie przeżyłam szczytowania tak mocno.
- Nie szkodzi kochana ja nie mam przed tym oporów.
- Naprawdę, tak mi wstyd.
- A ja mogę to zrobić na ciebie zapytałam.
- Wie pani nigdy tego nie robiłam. Jak poproszę przestanie pani.
- Oczywiście.
Justyna leżała na plecach a ja stanęłam nad jej piersiami okrakiem. Zaczęłam siusiać powoli przesuwając strumień moczu na jej szyję i buzię. Gdy już skończyłam pomogłam Justynce wstać i zaczęłyśmy się namiętnie całować. Gdy skończyłyśmy dotarło do nas, że zrobiłyśmy niezłe widowisko naszym paniom, które jak się okazało już bardzo długo nas obserwowały leżąc na leżaczkach. Popatrzyłam na Justynkę zjawiskowo wyglądającą w mokrych włosach.
Poleciałyśmy szybko się wykapać i dołączyłyśmy do grillujących. Dużo rozmawiałyśmy o wszystkim i o niczym, wypiłyśmy po dwa drinki i po odpoczynku wróciłyśmy do domu. Grażynka pokazała nam zawartość tajemniczej torby. Było tam wiele zabawek. Różnej maści wibratory, strapony, koreczki i dwie bardzo ciekawe zabaweczki.
- Ooo Kuleczka wibrująca Lovesense – zawołała Justynka
- Co to jest? - zapytała Grażynka
- To bardzo wspaniała zabawka, sterowana np. telefonem, przez Internet albo przez kamerkę na niektórych portalach.
- Wnusia skąd to wiesz?
- Bo moja koleżanka ze studiów ma taką. Pokaże wam jak działa.
Wzięła telefon zainstalowała aplikację włączyła zabawkę i pokazała, jak nią sterować. Potem uruchomiła laptopa weszła na portal z kamerkami i pokazała jak inne panie korzystają z tej zabawki. Nie powiem bardzo mi się spodobał ten gadżet.
- Jeżeli panie chcą to możemy założyć sobie konto na Chaturbate i możemy się pobawić przed kamerką tymi zabawkami.
Popatrzyłam na Grażynę ona na mnie kiwnęła głową i już wiedziałyśmy, że tak to zrobimy.
- Dobrze Justynko zakładaj konto.
Justyna wszystko ustawiła zalogowała nas i zobaczyłyśmy siebie na okienku w laptopie.

Jak wypadła zabawa na Chaturbate opiszę w następnej części.

1 komentarz

 
  • trantolo

    Dziękuję za kontynuację jest super. Fajnie się to rozkręca proszę pisz dalej. Czekam niecierpliwie na kolejne części  :bravo: