Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Dorotka – siostra i zabawy les. cz. 4 - pokaz Skype

Oczywiście rano po przebudzeniu i krótkiej naradzie odpowiedziałyśmy, że zgadzamy się na taki pokaz.
- To do 17-tej – przyszła odpowiedź
Dzień od tej pory aż do umówionej godziny spotkania upłynął w zasadzie normalnie. Może, poza tym, że odwiedził nas mój mąż. Miał niesamowitą minę widząc nas nagie a podniecenie jego było widoczne po pełnych spodniach w kroczu. Opowiedziałam mu co zamierzamy dzisiaj wieczorem zrobić. Nie powiem zainteresowało go to. Zapytał czy może się przyglądać, ale Henia nie wyraziła na to zgody. Wobec tego tuż przed połączeniem z młodymi wyszedł i pojechał do domu.
Żeby nie zaczynać spotkania nago, bo nie wiedziałyśmy kto nas będzie obserwował i czy nie ma wśród tych osób znajomych ubrałyśmy się. Godzina siedemnasta a oni jeszcze nie byli dostępni na Skype. Nie powiem, ale czekałam na to spotkanie cała napięta i podniecona. Już godzina 17.10 a tu dalej nic. Pomyślałam, że pewnie nas wystawili. 17.20 a tu dalej nic. Dopiero jak minęło wpół do szóstej kontrolka koło ikonki zapaliła się na zielono a po chwili rozległ się dzwonek połączenia. Justynka odebrała.
- Cześć – usłyszeliśmy
- Cześć – odpowiedziała Justyna
- Zdecydowane na wszystko – usłyszałyśmy męski głos
- Tak – szybko odpowiedziała ku naszemu zaskoczeniu Henia
- Będzie was obserwować sporo osób
- Rozumiemy – tym razem odpowiedziała Grażynka
- Jesteście ubrane?
- Tak – odpowiedziałam
- To się rozbierajcie przed połączeniem – znowu odezwała się kobieta
- Najpierw chcemy was zobaczyć a potem się rozbierzemy.
- Macie być nagie przed połączeniem albo nici z zabawy
Po chwili uzgodnień Justynka odpowiedziała:
- Dobrze
- Macie pół minuty
Szybko zrzuciliśmy ciuszki i usiadłyśmy na kanapie przed kamerką.
- Już – powiedziała Justyna
Połączenie zmieniło się i naszym oczom ukazała się grupa na pierwszy rzut oka kilkunastu osób stojących lub siedzących w ogrodzie.
- Jestem Agnieszka a mój mąż to Marek – odpowiedziała organizatorka
- Gdzie jesteście? - zapytałam
- Koło Karpacza w ogródku w pensjonacie – odpowiedziała
- Ale jak to? Kto nas widzi?
- No my wszyscy i osoby ewentualnie które będą przechodziły w pobliżu
- Na to się nie zgadzałyśmy – powiedziałam
- To się rozłączcie – powiedział Marek
- Wyłączcie to – powiedziałam
Nikt jednak tego nie zrobił i pozostałyśmy na wizji siedzące nago i obserwowane przez nieznajomych. Przyjrzałam się uważnie wszystkim oraz temu co jeszcze było widać na ekranie. Znajomych żadnych nie rozpoznałam, ale w tle było widać żywopłot a za nim jeżdżące samochody.
Po kilkuminutowej ciszy odezwała się Agnieszka.
- Każda z was ma się teraz zaprezentować zaczynamy od najstarszej.
Znowu chwila ciszy i Henia wstała.
- Nazywam się Henryka mam 67 lat i jestem na emeryturze a ta młoda dziewczyna to moja wnuczka -powiedziała i obróciła się w kółko prezentując swoją nagość.
Powiem, że jej śmiałość po wczorajszym wstydzie mnie zdziwiła.
- Ale kurwa z wnuczką się pieprzy – padł czyjś głos z drugiej strony.
Następnie wstała Grażyna również wykonała obrót i powiedziała:
- Jestem Grażyna siostra Doroty mam 60 lat i też jestem na emeryturze.
Teraz nadeszła moja kolej. Wstałam podobnie jak siostra obróciłam się wokoło i powiedziałam:
- Jestem Dorota mam 51 lat jestem z Wrocławia i prowadzę hurtownię.
- Tą znam faktycznie prowadzi hurtownię z materiałami biurowymi – znowu ktoś skomentował.
Powiem, że robiło mi się jakoś dziwnie, że ktoś mnie rozpoznał.
- Jestem Justyna moją babcią jest Henia mam 21 lat i jestem studentką.
- I co robisz z takimi starymi babami? - zapytał w średnim wieku puszysty blondynek.
- Pani Dorota zapłaciła mi za seks.
- Za seks z babcią? - zapytała Agnieszka
- Nie, za seks z trzema starszymi paniami dopiero na miejscu okazało się, że jest tu też moja babcia.
- I nie uciekłaś?
- Chciałam, ale pani Dorota i pani Grażyna przekonały mnie, że będzie fajnie.
- czyli jesteś płatną kurewką?
- ….tak proszę pani – nieśmiało odpowiedziała
- Ogłaszasz się gdzieś?
- Tak.
- Gdzie? Podaj adres strony może ktoś z nas skorzysta z twoich usług?
Justyna podała stronkę, na której ją znalazłam oraz swój Nick. Widziałam, że większość osób zapisała go sobie.  
- Teraz chcemy by twoja babcia uklęknęła za tobą. Ty się do niej wypnij a ona ma pieścić twój tyłek. Tak macie się ustawić byśmy wszystko dobrze widzieli.
Justynka stanęła bokiem do kamerki wypięła pupę a za nią szybko kucnęła babcia. Wzięła w dłonie jej pośladki całując to jeden to drugi potem rozsunęła je by wsunąć język między nie i drażnić jej anusa.  
Oderwałam wzrok od pieszczącej się pary i zerknęłam na ekran komputera. Wszyscy wpatrywali się w ciszy na to co widzieli na ekranie łącznie z parą stojącą za płotem. Cały czas szukałam tego, który mnie rozpoznał.
- Wystarczy. Teraz młoda się położy a babcia kucnie nad jej twarzą. - powiedział pulchny blondyn.
Tak też zrobiły i Justynka zaczęła językiem pieścić muszelkę babci. Heni musiało sprawiać wielką przyjemność, bo bardzo wyginała ciało i musiała podeprzeć się rękami by nie zgnieść wnuczki.
- Zaraz dojdę – wyszeptała
- I zaraz się z sikam.
- Co ta stara tam mówi? Grażyno powtórz.
- Powiedziała, że zaraz dojdzie i się posika, bo niedawno wypiła kawę.
- Niech leje.
W tym samym momencie Henię dopadł orgazm i po chwili drgawek z jej cipki zaczął wypływać strumień moczu zalewając głowę i całe ciało Justynki. Moczu było naprawdę dużo i trafił on do ust młodej, bo zakrztusiła się.
- Pokaż się do kamery mała kurewko – kontynuował blondyn.
Justynka, gdy już opanowała zakrztuszenie wstała i podeszła do kamerki i pokazała swoją piękną buźkę i mokre od moczu włosy.
- Cześć jestem Wioleta – odezwała się pulchna brunetka w średnim wieku.
- Dzień dobry proszę pani – odpowiedziała Justyna
- Spotykasz się tylko z kobietami?
- Nie tylko. To znaczy to jest mój pierwszy raz i nie mam doświadczenia, ale chciałam się spotykać także z panami.
- Preferencje co do wieku masz?
- Nie.
- To super. Jak lubisz piss i Dorota chce to niech na ciebie nasika z resztą Grażyna też.
Młoda uklęknęła bokiem do kamerki a my stanęłyśmy przed jej twarzą i rozchyliwszy cipki próbowałyśmy siusiać. Mi udało się pierwszej. Strumień starałam się kierować do jej otwartych ust. Po chwili dołączyła i moja siostra. Wszędzie było mokro od naszych siuśków a Justynka z wypiekami na twarzy dalej klęczała przed nami.
- Teraz niech popieści wam stópki, bo to chyba lubicie – powiedziała Agnieszka.
Usiadłyśmy na podłodze mokrej od naszych siuśków a Justynka podeszła do nas na czworaka i ujęła w dłonie najpierw moją stópkę całując paluszki. Było mi bardzo przyjemnie. Moja siostrzyczka to widziała, bo podsunęła swoją stópkę i Justynka teraz zaczęła ją pieścić. Ja w tym czasie podniosłam się i na czworakach dotarłam z tyłu Justynki i zaczęłam pieścić jej stópki.  Najpierw lizałam podeszwę i piętę potem ujęłam ją w dłoń i zaczęłam ssać jej paluszki każdy po kolei. Były mokre i słone od naszych sików. Bardzo mnie to podniecało więc zaczęłam pieścić moją muszelkę. Pomogła mi w tym Henia, bo siedząc na kanapie stópką zaczęła dobierać się do mojej cipki. Udało jej się troszkę wcisnąć ją do środka. Zaczęła intensywnie poprószać w środku paluszkami. Długo nie wytrzymałam i ja teraz dostałam orgazmu jęcząc przy tym chyba dość głośno i chyba przygryzając paluszki Justynki bo ta wyrwała mi swoją stópkę. Chwilę odpoczywałam. Potem wstałam i poszłam po coś aby wytrzeć siebie i podłogę bo zrobiło się naprawdę ślisko. Przyniosłam ręcznik i szmatkę. W tym czasie bawiące się zmieniły pozycję i moja siostra zaspokajała językiem Justynkę, która w tym czasie pieściła ociekającą moimi soczkami stópkę babci. Zerknęłam na ekran komputera cześć osób zniknęło sprzed kamerki. Zostali gospodarze pulchny blondynek chyba z żoną – szczupłą blondynką. Wioleta z jakimś starszym panem i jeszcze dwie pary. Jedna z nich wydała mi się znajoma. Za to za płotem zobaczyłam teraz cztery osoby. Jednego starszego pana i kobietę w jego wieku oraz dwie młode dziewczyny, które z otwartymi ustami obserwowały nas. Głośne stękanie Justyny obwieściło nadchodzący orgazm. Dziewczyny wstały wzięły ode mnie ręcznik a ja szybciutko starłam podłogę.  
- Teraz czas na szczęście Grażynki – odezwał się towarzysz Wiolety.
Grażynka usiadła na kanapie. Ja i Henia zaczęłyśmy całować jej piersi a Justynka uklęknęła przed jej cipką i zaczęła języczkiem dogadzać mojej siostrze. Kątem oka zerknęłam na ekran. Zabawę już obserwowało więcej osób. Za płotem nikogo nie zauważyłam. Szybszy oddech zwiastował, że orgazm nadchodzi. Poczułyśmy dreszcze przechodzące przez ciało mojej siostry i coraz głośniejsze dźwięki. W pewnym momencie wygięła się w łuk i mocno zacisnęła uda zgniatając głowę Justynki, która próbowała się uwolnić z uścisku. Gdy jej się to udało wstałyśmy i usiadłyśmy na kanapie.
- Doroto nie pamiętasz nas? - odezwał się facet, który wraz kobietą wydali mi się znajomi.
- Jakbym was znała, ale nie pamiętam skąd
- Przypomnę ci zatem
- Wynajmujesz od nas teren wokół hurtowni.
Teraz mnie olśniło. Roman i jego żona Jadwiga. Faktycznie kiedyś negocjowałam z nimi cenę najmu. Później kontaktowała się z nimi moja księgowa, dlatego nie zaskoczyłam od razu.
- Teraz poznaję. I co mam przechlapane wszyscy będą wiedzieć.
- Nie. Myślę, że nasza znajomość za to rozkwitnie.
Było to małżeństwo po 60-tce. Oboje szczupli on siwy ona farbowana blondynka z małym biustem.
- Dorotko uklęknijcie wszystkie przed nami z rękami założonymi nad głowę – powdzierała Jadwiga
Było mi jakoś nie swojo. Ja to się zawsze muszę w coś wpakować - pomyślałam. Pewnie zaraz wszyscy będą gadać o moich ekscesach. Klęknęłyśmy zgodnie z poleceniem.
- Justynko masz ładne piersi
- Dziękuję proszę pani.
- Takie są piękne i duże. Ja mam bardzo małe i zawsze chciałam mieć większe. To mówiąc podniosła bluzkę pokazując naprawdę małe cycuszki z mocno sterczącymi brodawkami.
- Mi się podobają – powiedziała moja siostra.
- Macie jakieś zabawki? – zapytał Roman
- Tak
- Pokażcie
Grażynka wstała i przyniosła całą stertę zabawek.
- O jakie wspaniałe korki analne. Włóżcie je sobie nawzajem.
Pierwsza wstała Justyna kazała się babci wypiąć, naśliniła korek i włożyła go do środka. Potem Grażynka zrobiła podobnie ze mną. Ja wybrałam Justynkę i najpierw delikatnie wymasowałam jej odbyt a potem próbowałam włożyć korek. Za pierwszym razem nie udało mi się i dopiero po ponownym naślinieniu udało mi się go wcisnąć. Henia za to widząc jak my to zrobiłyśmy włożyła koreczek mi.
- Odwróćcie się teraz i wypnijcie do nas.
Zrobiłyśmy to pokazując nasze ogonki wszystkim na wizji.  
- Pięknie wyglądacie – powiedział Roman
- Teraz po kolei każda zabawia się wibratorem siedząc na kanapie. Zaczyna Henia.
Usiadła na kanapie rozłożyła nogi a Grażynka podała jej czarny wibrator sterowany pilotem. Henia zaczęła wciskać go głęboko w cipkę. W tym momencie Grażka uruchomiła wibrację. Henia aż podskoczyła nie spodziewając się tego. Zaczęła nim jednak poruszać coraz szybciej. Grażyna zaczęła zwiększać intensywność wibracji. Coraz mocniejsze wibracje i Henia coraz szybciej poruszała w swojej świeżo ogolonej cipce. Widać było rozkosz na jej twarzy i zbliżający się orgazm.
- Justyna szybko zabierz babci zabawkę - padło z ust Jadwigi
Podeszła do Heni i przejęła wibrator z jej rąk.  
- Zrób teraz na nim lodzika.
Młoda zaczęła lizać wibrator zgarniając z niego wydzieliny babci.
- Smakuje.
- Tak proszę pani
- Teraz daj go Dorocie
Zajęłam miejsce Heni i zaczęłam się masturbować wibratorem wpychając go do cipki jak moja poprzedniczka oczekując na włączenie wibracji. Po chwili uderzyła mnie moc drżenia zabawki w mojej cipce. Tak jak Henia zaczęłam mocniej i szybciej poruszać nim w sobie czując, że to nie potrwa długo. Nie dane mi było jednak zaznać orgazmu, bo zabawkę przejęła znowu Justyna i tak jak poprzednio zlizała z niego tym razem moje soczki.
- Teraz czas na Grażynę.
I tu sytuację znowu się powtórzyła z tą różnicą, że ja dozowałam intensywność wibracji. Po czym wyczyszczenie wibratora znowu przypadło młodej.
- Widziałam, że wśród zabawek macie kajdanki. Zepnijcie nimi ręce Justyny i przełóżcie przez rurę od grzejnika.
Szybko to zrobiłyśmy.
- Teraz Dorota i Grażyna trzymają jej rozłożone na bok nogi a babcia ustawionym wibratorem na maksi niech pieści jej łechtaczkę.
Mocno złapałyśmy nogi Justynki a Henia przyłożyła wibrującą zabawkę do łona wnuczki. Przesuwała nią to w górę to w dół. Młoda zaczęła się szarpać, ale babcia nie przestawała i coraz mocniej przyciskała go do jej cipki. Justyna zaczęła głośno jęczeć i wyprężyła się by po chwili zacząć drżeć. Głośny krzyk obwiesił orgazm, ale Henia nie przestawała i trzymała dalej wibrator przy jej cipce. Justyna próbowała się wyrywać, ale jej się nie udało i po chwili dostała kolejnego orgazmu. Tym razem nie utrzymała moczu i trzęsąc się wydalała go z siebie cały czas krzycząc. Obsikane zostało wszystko. Kanapa, ława i my. Gdy ją puściłyśmy i rozpięłyśmy doczołgała się do kanapy wgramoliła się na nią i usnęła. Nie mogłyśmy oderwać od niej wzroku tak pięknie wyglądała. Gdy nam się to udało zobaczyłyśmy szczytującą Henię, która nie mogąc się doczekać orgazmu skorzystała z chwili nieuwagi i dokończyła zabawę wibratorem.
- Teraz siostrzyczki zabawiacie się 6 na 9 – powiedziała Justyna.
Posłusznie położyłyśmy się na mokrej podłodze w wyznaczonej pozycji i lizałyśmy sobie cipki aż każda z nas prawie jednocześnie dostała orgazmu.
- Popatrzyłam w ekran a na nim ciekawy widok. Panowie nas obserwowali a panie w tym czasie robiły im lodzika. Musiały to już jakiś czas robić, bo pierwszy doszedł Roman spuszczając się na włosy żony. Potem to samo zrobił nieznajomy starszy pan na twarz Wiolety a na końcu nieznajomy blondyn spuścił się na cycuszki swojej partnerki. Tylko gospodarze siedzieli nie wzruszeni.
- Dziękujemy za umilenie wieczoru – powiedziała Agnieszka
- No i za super nagranie – dodał Marek
- Jak to? – zapytałam
- Nagraliśmy kamerkę i wszystkie wasze i nasze zabawy – odpowiedział
- Na to się nie umawialiśmy.
- I co nam zrobicie? Nie martwcie się filmik jest tylko dla nas i jak chcecie to wam go wyślemy.
- Poprosimy - powiedziała Grażyna i podała swojego maila
- No to cześć kurwy powiedziała Agnieszka i rozłączyła się.
Nastała cisza. Zmęczone i zaspokojone przez dłuższą chwilę nie odzywałyśmy się. Z odrętwienia wyrwał nas dźwięk przychodzącej wiadomości z linkiem do pobrania filmu oraz dźwięk otwieranych drzwi do mieszkania Grażyny.
W progu salonu stanął Damian i ze zdziwieniem powiedział.
- To wy jeszcze się bawicie dochodzi przecież 22-ga.
Kompletnie straciłyśmy poczucie czasu i dopiero po słowach mojego męża zdałyśmy sobie sprawę z jego upływu.  
- Ja muszę do domu, bo mąż nie uwierzy, że drugą noc spędzam u siostry - powiedziała Henia
- To ogarnij się a Damian cię odwiezie.
Szybko poleciała do łazienki i po chwili wróciła w miarę doprowadzona do porządku. Poprosiłam ją do kuchni i tam tak aby nikt nie widział wręczyłam 1000 zł.
- Nie mogę tego wziąć.
- Fakt nie możesz, lecz musisz. Namówiłam cię na to a, że stać mnie na takie gesty to proszę to prezent i nie chwal się nikomu.
Niechętnie i z ociąganie wzięła pieniążki mówiąc.
- Dziękuję było mi bardzo miło i chciałabym jeszcze kiedyś się tak pobawić. Przez całe życie nie wiedziałam, ile przyjemności daje taka zabawa.
Mówiąc to pocałowała mnie mocno w usta a potem w rękę i poszła do czekającego w przedpokoju Damiana.
Weszłam do salonu. Podłoga została uprzątnięta. Śpiąca Justyna została przykryta kocem. Grażynka pociągnęła mnie do łazienki, gdzie wykąpałyśmy się i już w szlafrokach usiadłyśmy przed telewizorem. W międzyczasie wrócił Damian i razem zasiedliśmy do obejrzenia naszych wyczynów. Na filmie widać było, że części osób nie odpowiadała nasza zabawa, bo pożegnali się szybko z gospodarzami i wyszli. Zostali tylko ci, którzy byli z nami do końca. Na filmie widać było, że Agnieszka wcześniej zrobiła lodzika mężowi a on jej palcóweczkę i tylko ona z kobiet z tamtej strony kamery została zaspokojona. Miej więcej w czasie, gdy masturbowałyśmy skrępowaną Justynę za płotem jakieś 10 minut stał autokar i wszyscy gapili się w stronę ekranu. Obejrzeliśmy film w wielkim skrócie. Obudziła się Justyna poszła do łazienki doprowadzić się do porządku. Wróciła pachnąca i ubrana. Podobnie jak jej babcię poprosiłam ją do kuchni i wręczyłam zapłatę powiększoną o 1000 zł.  
- Pani Doroto było cudownie i dobrze się bawiłam. Nie wzięłabym tych pieniędzy, gdyby nie były mi potrzebne i chętnie jeszcze się z wami spotkam tak bezinteresownie.
- Rozumiem cię i mam nadzieję, że jeszcze się będziemy razem bawiły. Prześpij się u mojej siostry i jutro wracaj do domu. - pocałowałam ją i poszłam do Damiana by razem pojechać do domu.
Gdy tylko weszłam do samochodu zadzwonił mój telefon. Usłyszałam głos Jadwigi:
- Dzień dobry pani Kubik zapraszamy panią Jutro na kolację do nas.

1 komentarz

 
  • trantolo

    Wow nieźle się rozwija. Ciekawe co będzie po kolacji czy nawet w jej trakcie. Fajne opowiadanie i bardzie ciekawe życie pozdrawiam i czekam na kolejne części  :bravo: