Opowiadania oznaczone tagiem #zabawki

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 30

    Reszta popołudnia upłynęła Zosi leniwie i niemal w półśnie. Rafał napisał w międzyczasie, że zje w biurze, więc nawet nie zająknęła się o kolacji. Rozłożyła ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 29

    Zosia wyszła z kliniki, a ciało wciąż jeszcze pamiętało każdą sekundę spędzoną z Sandrą. Palce, język, głowica, dildo – wszystko zostawiło po sobie wyraźny ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 26

    Tosia leżała w półmroku i nie mogła zasnąć. Zasnęła wieczorem dość szybko – zmęczona wszystkim, co wydarzyło się wcześniej – ale obudziła się punktualnie po ...

  • Kora cz.2

    Dźwięk zatrzaskiwanych drzwi i przekręcanego w zamku klucza uderzył we mnie jak wyrok. Ben wyszedł, a ja zostałam sama. Sama w absolutnej ciemności, uwięziona w ...

  • Kora

    Obudziłem się pierwszy, gdy poranne, blade światło ledwo przedzierało się przez ciężkie, zaciągnięte zasłony. W pokoju panowała gęsta, niemal intymna cisza ...

  • Układanka Alice

    Alice była najbardziej fascynującą układanką, jaką kiedykolwiek przyszło mi układać. Miałem na jej punkcie absolutną, chorobliwą obsesję, a powodem był właśnie ten ...

  • Zabaweczka

    Szedłem niespiesznie przez chłodne pomieszczenie a każdy krok moich ciężkich butów odbijał się głuchym echem od betonowych ścian. Liza była dokładnie tam gdzie jej ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 17

    Rafał powoli przejechał przez ozdobną, kutą bramę. Podjazd był szeroki, wyłożony jasną kostką brukową, po obu stronach rosły starannie przycięte żywopłoty i młode ...

  • Wybrana cz.6

    Poranek przyniósł bolesne otrzeźwienie, ale Gabriel nie zamierzał pozwolić mi na powrót do dawnego życia. Gdy tylko skończył swoją poranną rutynę, wyciągnął ze ...

  • Wybrana cz.5

    Kolejny dzień zacząłem od wizyty w gabinecie. Spojrzałem na monitory. Emma leżała nieruchomo, dokładnie w tej samej pozycji, w której zostawiłem ją kilkanaście godzin ...

  • Wybrana cz.4

    Kiedy Gabriel w końcu odpiął pasy i wyłączył urządzenia, w piwnicy zapadła upragniona, długa cisza. Jednak ulga była jedynie złudzeniem. Choć mechaniczny szum ustał ...

  • Wybrana cz.3

    Buczenie urządzeń rozsadzało mi czaszkę. Leżałam z głową wtuloną w mokrą od łez poduszkę, a moje ciało drżało w kolejnym, bolesnym skurczu. Straciłam poczucie ...