Nordycka historia - rozdział 9.
Spędzili razem czas w uroczej restauracji. Oboje dobrze się bawili, być może dlatego, że Loki naprawdę się starał, aby było przyjemnie. Po powrocie do domu, mężczyzna ...
Spędzili razem czas w uroczej restauracji. Oboje dobrze się bawili, być może dlatego, że Loki naprawdę się starał, aby było przyjemnie. Po powrocie do domu, mężczyzna ...
- Hipolit? To ty tak płakałeś? – zapytała Ania. Chłopak w ogóle nie zwrócił na nią uwagi. Jakby jej nie widział. Weszła po schodach. - Hipolit! Młodzieniec drgnął ...
Pozostali ukryli się za skałą. Księżniczka i jej wybawiciel mieli przewagę. Tamci byli w świetle, a oni w ciemności. Szatyn pozostawił dziewczynę z dwoma załadowanymi ...
- No tylko bez szaleństw. - powiedziała mama – Ale to nie jest ostatnia niespodzianka. Postanowiliśmy z tatą, że częściowo ufundujemy naprawę tego samochodu. Będziemy ...
W totalnej ciemności czyjeś ręce chwyciły Martę za ramię, prowadząc gdzieś. Trzymając swój karabin w dłoniach, za sobą i obok siebie słyszała odgłosy idących ...
WSTĘP "Rzeź elfickiego miasteczka Vael'Haylv wstrząsnęła ówczesnym światem. Wojska cesarza jednego z największych państw natarły na kompeletnie ...
Wiatr wył niemiłosiernie, uderzając zamarzniętą dłonią w twarze młodych adeptów i ich mistrza, a lodowate zimno przenikało do szpiku kości. Angie całkowicie ...
Rozdział 5 - OBIEKTY NAD RAJEM Biurowiec w Houston, zajmowany kiedyś przez Franka Russell'a, ożył na nowo. Askaniusz wysłał tam Paulinsona i Richardsona, którzy mieli ...
Gdy odpaliłem maszynę już po raz drugi, silnik warczał tak samo pięknie. Ten dźwięk przyprawiał mnie o ciarki na ciele. Wyjechałem z garażu, i spróbowałem wrzucić ...
Nad lasem zaczynało powoli zachodzić Słońce. – Przecież już szliśmy tą drogą – spośród rozłożystych gałęzi dębu dobiegł głos chłopaka -Skąd masz taką ...
Na drewnianym stole czekało grzane mleko, rozlane na trzy kubki, jednak prócz ojca Henryka nikogo nie było. Mój zwierzchnik minął mnie, prawie przewracając mnie na ...
Wokół była ciemnośc. Widziałam tylko te głębokie pełne nienawiści oczy. Były tak bardzo hipnotyzujące. Chciałam od nich uciekac, ale one sprawiały, że tylko stałam ...
Czarne, jak smoła schody prowadziły w głąb mrocznych czeluści. Nie miałem ochoty, tam schodzić, jednak co innego mi zostało? Za mną były tylko ściany z mięśni ...
Zbrojownia von Chesterów okazała się imponująca. Rzędy oręża stojące równo pod ścianą, od broni krótkiej białej do ogromnych, metalowych luf na kołach. Było tu ...
Mój ból cz 11. Smoki skręciły w trzy różne strony. Razem z Aidanem poleciałam na północ. Daleko przed nami ujrzeliśmy niemal czarne niebo zasnute ciężkimi chmurami, co ...