Dowcipy - str 51

Viralowe kawały i suchary
  • Policja łapie złodzieja Złodziej

    Policja łapie złodzieja. Złodziej stoi na moście przy jeziorze. Policjant woła:
    - Dowody!  
    Złodziej skacze do wody.

  • Doc dr inż Zdzisław P Ten procesor

    Doc. dr inż. Zdzisław P.:  
    - Ten procesor potrzebuje MURZYNA - przepraszam - niewolnika, który wykona CZARNˇ - przepraszam - robotę...  
    Politechnika Śląska

  • Jedzie sobie młode małżeństwo

    Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek".
    Żona pyta:
    -Kochanie co tu robią te panie i to tak ubrane?
    -One zarabiają na nierządzie.
    -A co to znaczy?
    -Robią ludziom przyjemność za pieniądze.
    -A dużo można na tym zarobić?
    -Oj, bardzo dużo kochanie.
    -A może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne...
    Mąż uniosi brwi ze zdziwienia:
    -No, jak Ty nie masz nic przeciwko, to ja sie zgadzam.
    -A co muszę zrobić?-pyta żona.
    -Stań tu , ja stanę 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
    -Dobrze kochanie.
    Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się merol. Żona podchodzi, a kierowca pyta"
    -Ile?
    -Stówa.
    -Ale ja mam tylko siedem dych.
    -Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.
    Żona biegnie do męża i pyta:
    -Józek ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to?
    -Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu możesz zrobić ręcznie.
    Żona biegnie zpowrotem i mówi, że zrobi mu reką za siedem dych.
    Gość się zgadza, wyciąga....... i oczom żony ukazuje się niezły instrument dlugi aż do kolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
    -Muszę porozmawiać z menadżerem.
    Biegnie zdyszana do męża i woła:
    -Józek nie bądź świnia. Pożycz mu te trzy dychy!!!

  • Wina

    W małżeństwie zawsze są winne dwie strony:
    - żona i teściowa

  • Kochali się do utraty tchu lecz bez

    Kochali się do utraty tchu, lecz bez wzajemności

    W Australii dotkliwie odczuwa się brak rąk do pracy i dlatego jest mały przyrost naturalny

    Dziedziczność pozwala wyjaśnić, dlaczego skoro dziadek i ojciec nie mieli dzieci, to i my będziemy bezdzietni

    By chronić drzewa od pożarów spowodowanych słońcem, należy sadzić je w cieniu

    Dosyć szybko można się zorientować, że Izabela nie nadaje się do interesu, który ma Wokulski

    Doktor Judym, ponieważ współżył z chłopami, często znajdował się na czworakach

    Pan Tadeusz zobaczył Zosię na płocie i poznał, że była dziewicą

    Jacek Soplica szukał zapomnienia pod zakonnym habitem

    Wokulski spotkał Izabelę na spacerze w łazience

    Dedal potrafił różne rzeczy, więc pewnego dnia żona Minosa urodziła dziecko

    Cesarz Franciszek Józef oprócz kobiet klepał również konie, podczas gdy inni klepali biedę

    Przez kilkadziesiąt lat Polska nie pokazywała się na mapie, bo była rozebrana

    Car, idąc do celu, opierał się na mordzie

    Jagna na szczęście nie była długo chora, wkrótce zmarła

    Liczne wypadki spowodowane są także przez dzieci. Te ostatnie powstają przez niedbalstwo, nieostrożność lub podczas zabawy

    Krasicki zawsze wesoły i uśmiechnięty zmarł w roku 1801

    Na skutek żałoby swojej matki Iwona urodziła się 5 lat po śmierci ojca

    Obok grobów smutnych i zaniedbanych stały groby tętniące życiem

    Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia

    Zwyczaj opalania się na plaży pochodzi z epoki brązu

    Jednym z nałogów szlacheckich w XVIII wieku było pijaństwo, któremu Krasicki poświęcił wiele czasu i wysiłku

    Dziadek był kawalerzystą, bo nie mógł znaleźć panny

    Wiersze, które pisała Konopnicka, przedstawiały obraz nędzy i rozpaczy

    Bogurodzica była napisana w języku polskim po łacinie

    Już przed ślubem Jagna miała liczne upadki moralne

    Straszne były te krzyżackie mordy

    Dzieci nie miały do dawna w ustach bochenka chleba

    Andrzej nie miał taty, więc zajmował się nim ojciec

    Kolumb zobaczył u nagich Indian wisiorki ze szczerego złota

    Chorym mówił miłe słówka, pocieszał ich tak, że nikt nie tracił nadziei, że umrze

    Lekarz przed operacją myje ręce i pielęgniarki

    Gramatycznie rzecz biorąc, dziewczyna ma inną końcówkę niż chłopiec

    U żaby kończyny przednie są dłuższe niż krótsze

    Jeż i jaskółka to zwierzęta, które pomagają rolnikowi w zjadaniu robaków

    Potrzeby fizjologiczne u chorych w szpitalu załatwia salowa

    Była to wyspa położona z dala do morza

    Azja jest największym kontynentem na Ziemi, a nawet na świecie.  

    Okres baroku charakteryzował się tym, że wszystkie rzeźby były tłuste

    Gioconda z uśmiechem spoglądała na Leonarda, który ją wymalował po twarzy

    Michał Anioł rzeźbił ludzi nago

  • Siedzi słoń ze słonicą na drzewie

    Siedzi słoń ze słonicą na drzewie. On jak zwykle czyta gazetę, ona dzierga na drutach. Nagle widzą lecący klucz hebli hegoceńskich.  
    - Którędy do Maroka? - spytał pikujacy do nich hebel przewodnik.  
    - Polecicie prosto, w lewo i w prawo i będziecie w Maroku - odpowiedział słoń odkładając gazetę.  
    Po godzinie zobaczyli drugi klucz hebli hegoceńskich.  
    - Którędy do Maroka? - ponownie spytał pikujący do nich hebel przewodnik.  
    - Polecicie prosto, w prawo i w lewo i będziecie w Maroku - odpowiedział podnosząc wzrok z nad gazety.  
    Słonica odłożyła swoje igliczki i rzekła:
    - Jednym powiedziałeś na lewo i na prawo, drugim odwrotnie na prawo i na lewo czy ci się mężu coś nie pomyliło?
    Słoń spokojnie odłożył gazetę i spojrzał na żonę.  
    - Nic mi się nie pomyliło ale tak sobie myślę: Na chuj w Maroku tyle hebli... .