Dowcipy - str 51

Viralowe kawały i suchary
  • Dlaczego Lenin nosił trzewiki

    - Dlaczego Lenin nosił trzewiki, a Stalin już buty z cholewami?  
    - Bo w czasach Lenina Rosja była zapaskudzona tylko do kostek!

  • Słoneczko Tak kotku? Zrobisz

    - Słoneczko...
    - Tak, kotku?
    - Zrobisz śniadanie, rybko?
    - Oczywiście, skarbeńku.
    - Jajeczniczkę, rybko?
    - Ze szczypiorkiem, pieseczku.
    - Ale na masełku, zabciu?
    - Nie może byc inaczej, misiu.
    - Myszko... przyznaj się !! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię...

  • Maryśka pisze list do przyjaciółki

    Maryśka pisze list do przyjaciółki:  
    "...Mój Stasiek, to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy, że się schylę, on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu, zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu, zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci, koszmar. Całuję - Maryśka.  
    P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo, bo Stasiek..."

  • Zerknąć do lasu nadeszła pora

    Zerknąć do lasu nadeszła pora,  
    bo ktoś przyrządził w nim muchomora  
    czarną polewkę z grzyba dostali  
    ci co sensownie w miarę gadali:  
    Lisek Marcinek - fajny kolega,  
    każdy sympatii nić w nim dostrzega.  
    Ale kaczuszkom ta mordka zbrzydła,  
    więc wydymali liska bez mydła...  
    Pani gilowa także wypadła -  
    kaczor krzywego użył zwierciadła.  
    Tym lustereczkiem, tak lustrowali,  
    by tylko kumple kaczek zostali.  
    Ostatnio leśna stacja nadała,  
    że kaczki ptasia grypa dorwała.  
    Kaczor odwołał trójcy spotkanie,  
    by nie szerzyło się zarażanie.  
    Kaczor okazał się bardzo ludzki  
    zwłaszcza, że trójkąt był to bermudzki  
    Niestety plotką choroba była...  
    wielu wieść taka w mig zasmuciła...  
    Ponieważ wpadki trzeba tuszować,  
    zaczęto innych w lot krytykować.  
    Taka wśród zwierząt była potrzeba,  
    więc krytykować zaczęto drzewa.  
    Reprezentacja drzew oberwała,  
    bo turniej w piłkę źle rozegrała.  
    Nic nie pomogły wytłumaczenia,  
    że jedynego mieli jelenia ...  
    Bajka to smutna, ale prawdziwa.  
    Kto rządzi - życia sobie używa.  
    Kto podskakuje - dla tego sąd,  
    więc są migracje - by dalej stąd.  
    Niedługo kulawy zostanie pies,  
    a echo mściwie szepnie - "jes,jes,jes..."

  • Stoi pijaczyna pod murem i leje

    Stoi pijaczyna pod murem i leje. Podchodzi policjant i pyta:
    - A można to tak lać na ten mur?
    - A co pan się pytasz - lej pan!

  • Leży pijak na ławce w parku podchodzi

    Leży pijak na ławce w parku, podchodzi do niego policjantka i mówi:
    - Do poloneza proszę obywatelu.  
    A pijak na to zachrypniętym głosem:
    - Z kur**mi nie tańczę.

  • Gajowy napotyka na skraju lasu młodą

    Gajowy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
    - Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
    - Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...