Dowcipy - str 48

Viralowe kawały i suchary
  • Przychodzi para małżeńska do lekarza

    Przychodzi para małżeńska do lekarza i pyta się:
    - Panie doktorze jak się robi dzieci?
    Na to doktor:
    - Nie jestem w tym doświadczony ale na początek róbcie to jak te pieski za oknem.
    Para przyszła ponownie:
    - No i jak? pyta się doktor
    - No na początku się wstydziliśmy, ale teraz robimy to na każdym trawniku!

  • Michał

    W lesie spotykają się niedźwiedź i zając:  
    - Cześć niedźwiedź.  
    - Cześć zając.  
    - Pytał się o Ciebie Michał.  
    - Jaki Michał?  
    - Co ci w dupę wpychał -śmieje się zając i spada do lasu.  
    Następnego dnia jak się spotykają sytuacja się powtarza tak samo było jeszcze przez parę dni aż w końcu niedźwiedź nie wytrzymuje i myśli:  
    - Kurde głupi zając się ze mnie naśmiewa cały las już się ze mnie ryje ale ja pójdę do sowy ona jest mądra to mi dobrze doradzi.  
    Pół godziny później niedźwiedź wchodzi do domu sowy:  
    - Dzień dobry sowo.  
    - Witaj.  
    - Widzisz, mam problem bo jak się nieraz spotkam z zającem to on do mn...  
    - Stop już wiem o co chodzi, słyszałam od wiewiórki no ale cóż my temu zającowi pokażemy. Jak się spotkacie to nie czekaj tylko mów szybko:  
    - Cześć zając.  
    A on ci odpowie:  
    - Cześć niedźwiedź.  
    Na to ty mu powiesz:  
    - Masz pozdrowienia od Kazi.  
    I on się ciebie zapyta:  
    - Jakiej Kazi?  
    A ty mu się zaśmiejesz w twarz:  
    - Co po śmietnikach łazi.  
    I w las, co ty o tym myślisz?  
    - Ale sowa Ty jesteś mądra powiem mu tak.  
    Jeszcze tego samego dnia niedźwiedź widzi zająca i robi tak jak mu sowa radziła, szybko mówi:  
    - Cześć zając.  
    - Cześć niedźwiedź.  
    - Masz pozdrowienia od Kazi.  
    - Wiem Michał mi powiedział.  
    -Jaki Michał?

  • Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie

    Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie.
    - Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.
    - To najpierw ta zła.
    - Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem.
    - A ta dobra wiadomość?
    - Będziemy mieli dziecko!

  • Pacjent przychodzi do psychoterapeuty

    Pacjent przychodzi do psychoterapeuty:
    - Mam ostatnimi czasy, panie doktorze, problemy z postrzeganiem świata.
    Doktor wyciąga z szuflady reprodukcję obrazu "Trzej bohaterowie" i pyta:
    - Co Pan tu widzi?
    - Widzę trzech pedałów.
    - Dlaczego?
    - No jak to dlaczego? Stoi trzech mężczyzn, żadnej kobiety, nie może być
    inaczej - to pedały.
    Z drugiej szuflady doktor wyciąga obraz lecącego klucza żurawi.
    - A co teraz Pan widzi? - pyta.
    - Klucz lecących pedałów.
    - Dlaczego?
    - No jak to dlaczego? Lecą a każdy każdemu w d*pę zagląda...
    Doktor zafrasowany chowa obrazki i pyta:
    - A jak mnie Pan postrzega?
    - Według mnie, Pan też pedał!
    - Dlaczego?
    - No jak to dlaczego? Siedzi sobie Pan tutaj, obrazki pedałów ogląda...

  • Rodzina jaskiniowców przyjechała

    Rodzina jaskiniowców przyjechała na wypoczynek w góry. Wchodzą do luksusowego hotelu "Jaskiniowy raj" i pytają recepcjonistkę:  
    - Czy ma pani jakąś dużą, ładną jaskinię z widokiem na Giewont?  
    Recepcjonistka wychodzi na chwilę do piwnicy, wraca z kilofami oraz łopatami i mówi:  
    - Oto narzędzia, proszę wybrać skałę i wykuć sobie odpowiednio dużą jaskinię!

  • Co myśli blondynka.

    Co myśli blondynka gdy urodzi bliźniaki?
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    Ciekawe z kim mam to drugie.

  • Idzie sobie zajączek przez las i pali

    Idzie sobie zajączek przez las i pali papierosa. Widzi to krowa i mówi:
    - Taki mały a już pali.
    A zajączek na to:
    - Taka duża, a stanika nie nosi!

  • Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie

    Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:  
    - Za chwilę sprawię, że zniknie jedna z obecnych tu kobiet.  
    Z ostatniego rzędu słychać męski głos:  
    - Maryśka, zgłoś się na ochotnika!

  • Żona odwiedza męża odsiadującego

    Żona odwiedza męża odsiadującego wyrok w więzieniu i oznajmia:
    - Mam kłopot. Nasze dzieci są już w wieku, w którym zadaje się kłopotliwe pytania. Chciałyby na przykład wiedzieć, gdzie schowałeś zrabowane pieniądze.