Dowcipy - str 45

Viralowe kawały i suchary
  • Fakir wracając od lekarza spotyka

    Fakir wracając od lekarza spotyka dyrektora cyrku.  
    - I co powiedział panu lekarz?  
    - Mam jakąś chorobę żołądka, od dziś muszę przestrzegać diety. Wolno mi łykać tylko tłuczone szkło. Ale o gwoździach i szablach przez najbliższy miesiąc nie może być mowy!

  • Blondynka z kochanek na 13 piętrze

    Blondynka zabawia się z kochankiem.
    Wtem do mieszkania puka mąż.
    Zakłopotana blondynka mówi do kochanka:
    - Skacz przez balkon!
    - Oszalałaś przecież to 13 piętro!
    - Oj, kochanie nie bądź taki przesądny!

  • Katarzyna Alieksiejewna nie może

    Katarzyna Alieksiejewna nie może zasnąć męczona przez gorące myśli, Stanisław August leżąc obok rozmyśla o sensie życia. Katarzyna nie wytrzymuje, zrywa się z łoża i dzbanem zaczyna walić w zegar.
    - Co robisz Pani? - ze zdumieniem woła Stanisław
    - Jak to co? Chcę by chociaż jedna rzecz w tym pokoju stała!!!

  • Jasiu pyta taty Tato kto to jest

    Jasiu pyta taty :  
    -Tato kto to jest alkoholik ?  
    -Widzisz te cztery drzewa. Alkoholik widzi 6.  
    -Ale tato ! Tam są tylko 2 drzewa.

  • Pilot Alitalia któremu piorun

    Pilot Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu:
    "Skoro wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz nic nie
    pokazuje...."
    Po pieciu minutach nadawania odzywa sie pilot innego samolotu:
    "Zamknij się, umieraj jak mężczyzna"

  • Ziuta chwali się sąsiadce Do tego

    Ziuta chwali się sąsiadce:
    - Do tego żech doprowadziła, że mój stary pali tylko po dobrym obiedzie.
    - To piękne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził...

  • Konstrukcje Stalowe mgr P Jeden

    Konstrukcje Stalowe, mgr P.:  
    Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik.  
    A mgr tak to rzecze:  
    - Proszę państwa, proszę spojrzeć na tablice... Zwracam się w szczególności do pań - tego w Avonie nie znajdziecie...  
    Politechnika Krakowska

  • Im większe, tym głupsze!

    Postępowi rodzice podczas wakacji zabrali małego synka na plażę nudystów.
    Mama leży na kocyku, tata poszedł "się przejść", junior tapla się w
    grajdołku. Po chwili przybiega do mamy i woła:
    - Mamo! Widziałem panie, które miały cycuszki o wiele większe od twoich!
    Mama na to:
    - Im większe, tym głupsze!
    Dziecko poszło się bawić dalej. Po chwili wraca i melduje:
    - Mamo! Widziałem panów, którzy mieli siusiaki o wiele większe niż tata!
    Mama stanowczo:
    - Im większe, tym głupsi!
    Dziecko wraca do wiaderka i foremek. Po paru minutach jednak przybiega z
    kolejnym raportem:
    - Mamo! Mamo! A tata to dopiero co rozmawiał z najgłupszą panią, jaką w
    życiu widziałem... I im dłużej rozmawiał, tym bardziej głupiał!

  • Przychodzi para małżeńska do lekarza

    Przychodzi para małżeńska do lekarza i pyta się:
    - Panie doktorze jak się robi dzieci?
    Na to doktor:
    - Nie jestem w tym doświadczony ale na początek róbcie to jak te pieski za oknem.
    Para przyszła ponownie:
    - No i jak? pyta się doktor
    - No na początku się wstydziliśmy, ale teraz robimy to na każdym trawniku!