Dowcipy

  • Dziewczyna mówi do chłopaka:

    – Ożenisz się ze mną?
    – Nie.
    – To złaź!

  • Rozmowa dwóch alkoholików.

    – Ja to bym chciał urodzić się dwiema głowami.
    – Dlaczego?
    – A pokombinuj...
    – Jedną byś pił, a drugą zakąszał?
    – Coś ty! Wykombinowałem sobie tak: rodzisz się z dwiema głowami i od razu wkładają cię do pojemnika ze spirytusem.

  • Facet kupił gazetę,

    usiadł z nią na ławce i rozwiązuje krzyżówkę. Utknął na: "Produkt fantazji" i zaczął się zastanawiać, mamrocząc do siebie: "Produkt fantazji... Produkt fantazji..."
    Na to siedzący niedaleko menel, który go usłyszał, mówi:  
    – Pisz pan: dziecko.

  • Na ławce w parku siedzi dwóch emerytów.

    – Popatrz, jak ta młodzież ma ciężko w tym kryzysie… Jednego papierosa w pięciu muszą palić.
    – No. Ale dzielne chłopaki! Mimo wszystko się śmieją…

  • Trzy stopnie otyłości brzusznej u faceta.

    1. Nie widać, gdy wisi.
    2. Nie widać, gdy stoi.
    3. Nie widać, kto ciągnie.

  • Rasizm

    – Tato, tato, ludzie mówią, że jesteś rasistą!  
    – To nie są ludzie, synku.

  • Stówa

    Idzie młoda dziewczyna po parku, nagle zauważa leżące 100zł.
    Co za szczęście – pomyślała. - Znalazłam stówę.
    Schyliła się żeby ją podnieść i wtedy poczuła, że nie znalazła, a właśnie zarabia.

  • Chrześniak

    Mój chrześniak chciał żeby mu kupić loda, takiego w kostce, śmietankowego. Mówię, że mu nie kupię, bo jeszcze nie jest za ciepło i będzie chory. A on na to w ryk. To się wkurzyłem, kupiłem mu margarynę w kostce i powiedziałem, że to lód. Zjadł całą, a potem dwa dni srał i rzygał.

  • Ratunek

    Tonie statek. Jakiś facet, roztrącając pozostałych, przepycha się do szalupy.
    - Niech pan poczeka, na statku zostały jeszcze kobiety! - zatrzymuje go marynarz.
    - Panie, daj mi pan spokój, nie mam teraz głowy do seksu!

  • Jajecznica

    Facet robi śniadanie. Nagle podbiega do niego mały brzdąc.
    - Tatusiu, co robisz?
    - Śniadanie.
    - A co robisz?
    - Mówiłem, śniadanie.
    - Ale co robisz na śniadanie?
    - Jajecznicę.
    Pauza i głębokie zamyślenie.
    - Ale z czego robisz tą jajecznicę?
    - No, z jaj.
    - Ale mama wczoraj mówiła, że ty nie masz jaj.

  • Grabarze

    Kopiemy sobie świeży grób na cmentarzu, a alejką obok przechodzi starsza para.
    - Przepraszam, czyj to będzie pogrzeb? – pyta kobieta.
    Kolega, rozgląda się na boki i mówi:
    - Jeszcze nie zdecydowaliśmy.

  • Spacer

    Dziewczyna do chłopaka podczas walentynkowego spaceru:
    - Ach, jaki piękny wieczór, aż się chce odetchnąć pełną piersią!
    - No, cóż, trudno, oddychaj tym co masz.