Dowcipy - str 116

Viralowe kawały i suchary
  • Polska rok 2004 Siedzi facet przed TV

    Polska, rok 2004:
    Siedzi facet przed TV i strasznie zdenerwowany przełącza programy:
    Pierwszy kanał: msza święta...
    Drugi kanał: transmisja na żywo pasterki z Watykanu...
    Trzeci kanał: transmisja z chrztu 35 dziecka Wałęsy...
    Gość denerwuje się coraz bardziej bo chciałby obejrzeć cos normalnego.
    Czwarty kanał: film pt. "Jak to Maryja została dziewicą"
    Piąty kanał: siedzi ksiądz i mówi: "I czego palancie przełączasz kanały?!!!"

  • W łaźni Pietka szoruje plecy

    W łaźni Pietka szoruje plecy Czapajewa.
    - Towarzyszu dowódco, pokazała się koszula, której trzy lata temu szukaliśmy.

  • Czym się różni mężczyzna

    Czym się różni mężczyzna od choinki?
    - Choinkę jak się rozbierze to zostaje tylko badyl, a jak mężczyznę to i dwie bombki.

  • Ostatnia wieczerza Wchodzi skupiony

    Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie.  
    - Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze?
    - Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.

  • Koło Gospodyń Wiejskich

    Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał:
    - Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!

  • Psychiatra do kryminalisty Ja opowiem

    Psychiatra do kryminalisty:
    - Ja opowiem panu bajkę, a pan ą dokończy.
    - Dziadek i babka posadzili rzepkę...
    Kryminalista kończy:
    - A Rzepka odsiedział swoje i załatwił, i dziada i babę.

  • Chruszczow wrócił ze Stanów

    Chruszczow wrócił ze Stanów Zjednoczonych w złym humorze.
    - Niedobrze - mówi do Mikojana - Kennedy powiedział mi, że wynaleźli właśnie taką maszynę, która ożywia zmarłych. Więc ja mu powiedziałem, że wynaleźliśmy środek dopingujący, po którym człowiek biega szybciej, niż samochód. Skąd ja teraz wezmę ten środek?!
    - Nie martw się - pociesza go Mikojan. - Jeśli oni potrafią ożywić Stalina, to ty pobiegniesz szybciej od najszybszego samochodu!

  • Ty Karlik ponoć ty całymi dniami

    - Ty Karlik, ponoć ty całymi dniami u mojej baby wysiadujesz? Pilnuj sie bracie, bo jak nie to...
    - Coś ty taki zazdrosny - pado kolega - żeby to w nocy przychodził ale w dzień?
    - Już ty mi Karlika nie broń, jo go dobrze znom. Z niego to taki pieron, że on nawet w dzień przenocować umie!