Dowcipy - str 117

Viralowe kawały i suchary
  • Lekcja w szkole muzycznej Dziś

    Lekcja w szkole muzycznej.  
    - Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to "Sonata księżycowa".  
    - Brawo!! - mówi pani.  
    Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna".  
    - Świetnie!! - mówi pani.  
    Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensja w glosie:  
    - "Dla Elizy"?!

  • Córka wraca do domu z zakupami

    Córka wraca do domu z zakupami z supermarketu i mówi do matki:  
    - Mamo, na warzywach widziałam dziś przepiękne ogórki! Miały chyba z osiem  
    centymetrów grubości (pokazuje "fi" dłońmi) i - co najmniej pół metra długości (rozkłada ręce na pół metra).  
    Na to jej stara, głucha babcia, która była przy rozmowie:  
    - Ooo. to jakiś ładny kawaler! Żeby cię ino chciał.

  • Przychodzi baba do lekarza Oj bardzo

    Przychodzi baba do lekarza.
    - Oj, bardzo mnie boli.
    - A co się pani stało?
    - Koń mnie kopnął.
    - A gdzie? - pyta lekarz.
    - W kieleckiem, panie doktorze, w kieleckiem.

  • Ilu jest u nas Żydów? pyta

    - Ilu jest u nas Żydów? - pyta Breżniew Kosygina.
    - Trzy, cztery miliony.
    - A jeżeli zezwolimy im wyjechać, ilu zechce?
    - Dziesięć, dwanaście milionów...

  • Brunetka ruda i blondynka założyły

    Brunetka, ruda i blondynka założyły się, że przepłyną 20 kilometrów z wyspy na brzeg lądu.
    Brunetka przepłynęła 5km, straciła siły i utopiła się.
    Ruda przepłynęła 5km, 10km, straciła siły i utopiła się.
    Blondynka przepłynęła 5km, 10km, 15km 19.5km, po czym stwierdziła, że nie ma siły płynąć dalej, więc wróciła na wyspę.

  • Złota myśl informatyka

    Złota myśl informatyka:
    "Dziewczyny są dla frajerow którzy nie potrafią sobie ściągnąć pornosa z
    netu".

  • Przychodzi facet do lekarza i mówi

    Przychodzi facet do lekarza i mówi:
    - Panie, mam w dupie żabę. Jak idę spać to ona mnie rechocze i nie mogę zasnąć. Niech pan coś poradzi!
    Lekarz założył gumową rękawicę i zagłębił się w "szczegóły sprawy" po chwili mówi:
    - Proszę pana pan ma w dupie dyktę, gdzie ta żaba?
    - No właśnie za tą dyktą!

  • Dlaczego Breżniew jest tylko

    - Dlaczego Breżniew jest tylko marszałkiem, a nie generalissimusem?
    - Przecież on by nigdy tego słowa nie wymówił!

  • Do Polski przyjechał Breżniew

    Do Polski przyjechał Breżniew. Na lotnisku wita go salwa honorowa. Gdzieś w tłumie gapiów jakaś babcia pyta się sąsiada:  
    - Dlaczego tak strzelają?  
    - Breżniew przyjechał  
    - A co, nie mogli go zabić za pierwszym razem?

  • Na jednym odpuście był bardzo wielki

    Na jednym odpuście był bardzo wielki ścisk. No i jednej starej babie ukradli w tym ścisku pieniądze. A miała je w kiecce w kabzie. Przyszła zatem z płaczem do proboszcza i prosi, coby proboszcz z ambony wygłosili i sumienie złodziejowi skruszyli. No ale farorz ją naprzód pytają:
    - A nie zmiarkowaliście nic jak wom tam kto ręka wsadzowoł?
    - Ja! - pado baba. - Zmiarkowałach, ino myślałach że to w dobrych zamiarach.