Dowcipy - str 10

Viralowe kawały i suchary
  • Jasiu patrzy w okno Mamo idzie wuja

    Jasiu patrzy w okno.  
    -Mamo idzie wuja z ciocią-zwraca się do mamy Jasiu
    -mówi się wujostwo- odpowiada mama.  
    Po krótkiej chwili jasio widzi jak po ulicy idzie kuzyn i kuzynka i mówi mamie że po ulicy idzie kuzyn z kuzynkom. Mama odpowiada że się mówi kuzynostwo a nie kuzyn i kuzynka. Godzinę później Jasio widzi jak po ulicy idzie dziadek z babcią i mówi do mamy:
    -mamo idzie dziadostwo

  • Sierioża zamknąłeś drzwi? Tak

    - Sierioża, zamknąłeś drzwi?
    - Tak, panie poruczniku.
    - Na klucz?
    - Na klucz, panie poruczniku.
    - Na dwa obroty?
    - Tak, na dwa obroty, panie poruczniku.
    - Idioto, my w namiocie jesteśmy!

  • Zjedliśmy ministra finansów

    Dziennikarz przeprowadza wywiad z ludożercą:  
    - Czy w waszym państwie płacicie podatki?  
    - Nie.  
    - Nie? A dlaczego?  
    - Zjedliśmy ministra finansów i teraz nie ma chętnego na zajęcie jego stanowiska.

  • Prof Ch Wstęp do teorii polityki

    Prof. Ch. Wstęp do teorii polityki. W trakcie wykładu:  
    - Dzisiaj niestety musimy kończyć wcześniej. Mam małą imprezę w domu i boje się, że koledzy grając w bilard, wszystko mi z barku wypiją...  
    Uniwersytet Mikołaja Kopernika

  • Kto to jest komunista? Człowiek

    - Kto to jest komunista?
    - Człowiek, który przeczytał dzieła Marksa i Lenina.  
    - A kto to jest antykomunista?
    - Ten, który je zrozumiał.

  • Francik Kichol i Masztalski pojechali

    Francik Kichol i Masztalski pojechali do RFN. Po dwóch miesiącach kamraci witają Masztalskiego na lotnisku.  
    - A gdzie Francik? - pyta Zyguś Materzok.  
    - On tam zostoł.  
    - Zostoł? Nie godej!  
    - Sklep otwarł.  
    - Po dwóch miesiącach sklep otwarł? - dziwi się Ecik. Powiedz, jak on to zrobił?  
    - Zwyczajnie, łomem...