O blondynkach - str 13

  • Przychodzi blondynka do banku i prosi

    Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.

  • Brunetka i blondynka idą przez park

    Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi: "Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka!"  
    Blondynka spojrzała na niebo i spytała "Gdzie?"

  • Co mają wspólnego blondynka

    Co mają wspólnego blondynka i Gorbaczow?
    - Oboje zostali wyruchani przez dziesięciu facetów będąc na wakacjach.
    A jaka jest między nimi różnica?
    - Gorbaczow wie, kim byli ci faceci.