O blondynkach - str 14

  • Wiesz niedawno w Warszawie miał się

    Wiesz, niedawno w Warszawie miał się odbyć zjazd cnotliwych blondynek.
    - I co?
    - No i nie odbył się! Jedna nie przyszła, bo padał deszcz, a druga, bo nie miała czasu...

  • Przychodzi blondynka do sklepu

    Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
    - Poproszę lotnika.
    - Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
    - O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

  • Na szosie atrakcyjna blondynka zmienia

    Na szosie atrakcyjna blondynka zmienia koło w samochodzie. Nagle przy niej zatrzymuje swoje auto jakiś mężczyzna i oferuje swoją  
    pomoc.  
    - Bardzo panu dziękuję. Tylko zachowujmy się cicho, bo moglibyśmy zbudzić mojego męża, który śpi w samochodzie.

  • Wchodzi blondynka do swojego mieszkania

    Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi:
    - Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
    Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
    - Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!