O blondynkach - str 10

  • Brunetka telefonuje

    Brunetka telefonuje do przyjaciółki-blondynki i zwierza się:  
    - Wiesz? My ze Stefanem kochamy się!  
    - To nie mogłaś zadzwonić, gdy już skończycie?

  • Stoją dwie blondynki na balkonie

    Stoją dwie blondynki na balkonie i jedna mówi do drugiej:
    - Patrz, mój Franek wraca do domu z bukietem róż. Będę musiała dać mu dupy.

  • Blondynka już dłuższy czas stoi

    Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzi obok chłopak i jej mówi:  
    - Ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta.  
    - No, to mam wielkie szczęście, bo dzisiaj są moje imieniny...

  • Dlaczego blondynka nie była

    - Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu?
    - Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.

  • Kierownik sklepu wzywa do siebie

    Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy.  
    - Proszę się nie gniewać - tłumaczy się blondynka - ale jestem w  
    ciąży!  
    - Naprawdę? Od kiedy?  
    - No... Będą już jakieś dwie godziny...

  • Dwie blondynki

    Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi:  
    - Ty, słuchaj wiesz, że za rok Sylwester wypada w piątek?  
    A na to druga:  
    - Kurcze, żeby tylko nie trzynastego!