Inne - str 44

  • Trzech gości obserwuje dom W pewnym

    Trzech gości obserwuje dom. W pewnym momencie do domu wchodzą dwie osoby. Za pół godziny wychodzą trzy.
    Biolog mowi: Rozmnożyli się.
    Fizyk: Nie, to błąd pomiaru.
    Matematyk: Jak do środka wejdzie jeszcze jedna to dom będzie pusty...

  • Dzieci z amerykańskiej szkoły jadą na wycieczkę

    Dzieci z amerykańskiej szkoły jadą na wycieczkę. Nauczyciel poucza dzieciaki, żeby w czasie wycieczki odnosiły się do siebie poprawnie.
    - Nie chcę słyszeć żadnych rasistowskich dowcipów. Wszyscy są równi bez względu na kolor skóry. Dlatego umówimy się, że wszyscy są niebiescy. A teraz proszę wsiadamy do autobusu. Jasnoniebiescy proszę do przodu, a ciemnoniebiescy do tyłu.

  • Wysoko w powietrzu spotykają się dwa

    Wysoko w powietrzu spotykają się dwa płatki śniegu. Pierwszy pyta:  
    - Gdzie lecisz?  
    - Lecę w Tatry, na skocznię narciarską.  
    - A ja na autostradę, zrobię jakiś karambol samochodowy!

  • Przylatuje wampir do swoich ziomków

    Przylatuje wampir do swoich ziomków cały w krwi i mówi:  
    - Widzieliście tą krowę na polu.  
    - Tak.
    - To już jej nie ma.
    Przylatuje drugi też cały w krwi i mówi:
    - Widzieliście tą dziewczynę na ławeczce.  
    - Tak.
    - To już jej nie ma.
    Przylatuje trzeci cały w krwi i mówi:
    - Widzieliście ten słup obok ławeczki.
    - Tak.  
    - A ja nie widziałem.

  • Okręt podwodny Młody kuk przychodzi

    Okręt podwodny. Młody kuk przychodzi do kapitana:
    - Panie kapitanie, musimy się pilnie wynurzyć.  
    - O co chodzi?
    - Dziś na obiad pierogi...  
    - No i co?
    - Na opakowaniu jest napisane: ''Po wypłynięciu gotować przez 5-7 minut''.

  • Rok 2020 Pod siedziba bankrutującego

    Rok 2020. Pod siedziba bankrutującego PTE Bankowy zbiera się tłum ludzi krzyczących:
    - Oddajcie nam nasze pieniądze!
    Nagle z jednego z okien wychyla się facet i krzyczy:
    - Bogdan mówi sp...

  • Jak państwo wiecie w językach

    - Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.
    Na to głos z ostatniej ławki:
    - Dobra, dobra...

  • Na wczasach zwierza się wczasowiczka

    Na wczasach zwierza się wczasowiczka do wczasowiczki:
    - Powiedziałam mężowi, że jeśli nie będę otrzymywała listów od niego, natychmiast wracam do domu.
    - No i co, pisze?
    - Dwa razy dziennie.

  • Pracownik często spóźniał się

    Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
    - Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.  
    Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi 400zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40zł od sztuki, dentysta na to:
    - Tak, ale dzisiaj jest niedziela...