Inne - str 38

  • Deszcz

    Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana z prośbą o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta:  
    - Kto ma wodę?  
    Nikt się nie zgłasza to powtarza:  
    - Kto ma trochę wody?  
    Nieśmiało zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:  
    - Ja mam jeszcze trochę.  
    Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:  
    - Kto ma jeszcze jakąś wodę?  
    Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:  
    - Mnie zostało jeszcze pół...  
    Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku.  
    Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.  
    Szaman na to:  
    - Zawsze ku*wa pada jak pranie zrobię...

  • Kochanie wprost nie mogę wyrazić

    - Kochanie, wprost nie mogę wyrazić uczucia, które porusza me wnętrze.
    - Wiesz słonko ja też coś czuję. Myślę, że nie powinniśmy jednak popijać tych śliwek piwem...

  • Niewidomy myje naczynia Zaczyna

    Niewidomy myje naczynia. Zaczyna od szklanek, talerzy. W końcu myje tarkę. Myje, myje, nagle odkłada i mówi:
    Kurde, jeszcze w życiu takich głupot nie czytałem.

  • Pilot zielony z przerażenia zwraca

    Pilot zielony z przerażenia zwraca się do stewardesy:
    - Skarbie za jakieś 5 min wyrżniemy o ziemię i nic nie jest w stanie tego
    zmienić. Postaraj się to w jakiś łagodny sposób wytłumaczyć pasażerom
    Stewardessa wzięła to sobie do serca i pofatygowała się na pokład
    pasażerski. :
    - Proszę wszystkich o uwagę, czy byli byście państwo uprzejmi wyciągnąć
    paszporty? Dziękuje, a teraz wszyscy unosimy je wysoko nad głowę i
    machamy... Brawo. Teraz chwytamy je dwoma raczkami i łamiemy w ten sposób
    żeby podzielić je po środku. Pięknie, milo się z Państwem współpracuje, a
    teraz zwijamy te paszporty w ciasny rulonik i ...
    ,.. i wsadzamy sobie je głęboko w dupę żeby było Was łatwo zidentyfikować
    jak już się rozbijemy

  • Głos na pożar

    Po zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta profesora:
    - Czy mój głos ma jakieś szanse?
    - Oczywiście! Na przykład, gdy wybuchnie pożar!

  • The Prodigy przyjechało z koncertami

    The Prodigy przyjechało z koncertami na Litwę. Wysiadają z samolotu, patrzą, a tu parka ubrana na ludowo wita ich chlebem i solą. Schodzą po schodkach na płytę lotniska i wokalista mówi:
    - No, tak to nas jeszcze nikt nie witał.
    Pochyla się nad solą, zatyka dziurkę palcem a drugą wciąga...

  • W parku siedzi młoda para Czy była

    W parku siedzi młoda para.
    - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował?
    - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sil! Tylko, że jestem bardzo słaba...

  • Podczas kursu na skałkach wspina sie

    Podczas kursu na skałkach wspina sie młoda adeptka razem z instruktorem.
    Nagle dziewczyna zaczyna szukać reką nerwowo... i mówi:
    - Panie instruktorze, nie mam chwytu!
    Instruktor uspokaja:
    - Poszukaj, sprawdź po prawej. Po chwili dziewcze krzyczy uradowana:
    - Mam! Mam szparę, cała ręka wchodzi!
    - Ty się kurna nie reklamuj, tylko wspinaj!

  • Po nocy spędzonej w hotelowym pokoju

    Po nocy spędzonej w hotelowym pokoju, gość zszedł do recepcji i informuje, recepcjonistę :  
    - Posłałem łóżko.  
    Recepcjonista z szerokim uśmiechem odpowiada :  
    - To bardzo miło z Pańskiej strony, serdecznie Panu dziękuję.  
    Na co gość mów :  
    - Płoszę.

  • Pański scenariusz nie jest zły tylko

    - Pański scenariusz nie jest zły, tylko momentami nieco zagmatwany. Trzeba go tak poprawić, aby zrozumiał go każdy idiota.
    - A które miejsca są dla pana nie zrozumiale?