Inne - str 23

  • Co słychać u twojej żony? Uczę

    - Co słychać u twojej żony?
    - Uczę ją chodzić.
    - A cóż jej się stało?
    - Odkąd sprzedałem samochód stwierdziłem, że zapomniała, biedaczka, jak się chodzi...

  • Środek nocy Długi dzwonek do drzwi

    Środek nocy. Długi dzwonek do drzwi.  
    - Kto tam?
    - Policja.  
    - Ale nikogo w domu nie ma!
    - A kto odpowiada?
    - Nikt nie odpowiada. Pewnie się przesłyszeliście.  
    - A światło dlaczego się pali?
    - No dobra, już gaszę

  • (S)tudent i (s)tudentka uczą się

    (S)tudent i (s)tudentka uczą się zawzięcie przez parę godzin.
    Nagle (S) mówi (s):
    - Przygotujesz mi cos na kolacje ?
    (s) siedząc na kaloryferze:  
    - Właśnie Ci grzeję...

  • Wielka kumulacja Stoi dziennikarz pod

    Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
    Podjeżdża
    facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
    - Co pan zrobiłby z tą wygraną.
    Facet myśli i mówi:
    - No to większe mieszkanie, poloneza...
    - A reszta?
    - Reszta na konto.
    Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta:
    - A co pan by zrobiłby...
    - No, to jakiś dom, mercedes...
    - A reszta?
    - Reszta na konto.
    Podjeżdża facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
    - Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
    - A reszta?
    - A reszta niech k***a czeka!

  • Do pokoju wchodzi strasznie pobity

    Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.  
    - O rany, sir, co się panu stało? - pyta Jan.  
    - Dostałem w twarz od barona Stefana.  
    - Od barona Stefana? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
    - Miał. Łopatę.  
    - A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?  
    - Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.

  • W kawiarni siedzi bardzo seksowny

    W kawiarni siedzi bardzo seksowny kociak, pali papieroska, kusząco macha nóżką, nagle podjeżdża super bryka, wysiada James Bond i mówi:
    - My name is Bond, James Bond.
    Kociak wolno się odwraca, wydmuchuje spokojnie dym..
    - My name is Off, Fuck Off.

  • Pijany gość w taksówce

    Wsiada pijany gość do taksówki i mówi:
    - Pod pałac kultury!
    Taksówkarz ze zdziwieniem:
    - Ale my jesteśmy w Łodzi.
    - No to wiosłuj!