Inne - str 23

  • Do pokoju wchodzi strasznie pobity

    Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.  
    - O rany, sir, co się panu stało? - pyta Jan.  
    - Dostałem w twarz od barona Stefana.  
    - Od barona Stefana? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
    - Miał. Łopatę.  
    - A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?  
    - Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.

  • Późna noc wchodzi facet do baru

    Późna noc, wchodzi facet do baru i siada koło lady. Podchodzi do niego barman i zaczyna rozmowę...  
    - Kim jesteś? Jakoś Cię tutaj wcześniej nigdy nie widziałem...  
    - Moje imię to Jacek, straciłem pracę...  
    - A gdzie pracowałeś?
    - Byłem konsultantem...  
    - A co robi konsultant?
    - By być konsultantem, trzeba myśleć logicznie.  
    - Myśleć logicznie?
    - Może wyjaśnię Ci to w praktyce... Masz psa?
    - Tak!
    - To znaczy, że kochasz zwierzęta.  
    - Tak! Zgadza się!
    - Jeśli kochasz zwierzęta, to musisz naprawdę mocno kochać swoje dzieci.  
    - Oczywiście.  
    - Więc jeśli masz dzieci. Musisz mieć żonę.  
    - Tak mam piękną żonę!
    - Jeszcze jedno pytanie. Jeśli masz żonę to znaczy że nie jesteś GEJEM prawda?
    - Prawda! Skąd to wszystko wiesz?
    - To właśnie jest logiczne myślenie.  
    - Zdumiewające!
    - Ok. To ja może idę poszukać nowej pracy.  
    - Powodzenia mistrzu!
    Pięć min po wyjściu konsultanta, do baru podszedł inny gość i pyta barmana:
    - Kim był facet, który przed chwilą wychodził?
    - Jest konsultantem. Nauczył mnie logicznie myśleć!
    - Logicznie myśleć?
    - Tak. Patrz, wyjaśnię ci to.  
    - Ok.  
    - Masz psa?
    - Nie!
    - To znaczy..., że jesteś Gejem!

  • Za górami za lasami żyła sobie

    Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku. Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała: - Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku. Tam będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi dzieci, i będziemy żyli długo i szczęśliwie...  
    Tego wieczoru, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem i sosem śmietanowo-cebulowym, księżniczka chichocząc cichutko pomyślała:  
    - No k..wa, nie sądzę...  
    I dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce.

  • Amerykański statek kosmiczny doleciał

    Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa. Szykują się do wyjścia na zewnątrz, nagle podbiegły dwa zielone ludziki i zaspawały drzwi rakiety.  
    Amerykanie próbują wyjść. Mija 10 minut, 30 minut... Po godzinie udało się. Wychodzą z rakiety i widzą sporą grupę Marsjan.  
    - Czemu zaspawaliście nam drzwi?  
    - Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem? Niedawno byli tu Polacy. Zaspawaliśmy im drzwi, a oni już po pięciu minutach byli na zewnątrz. I prezenty nam przywieźli!  
    - Prezenty, Polacy? Jakie prezenty? - dziwią się Amerykanie.  
    Jeden z Marsjanin odpowiada:  
    - A, nie wiem. Jakiś wpierdol, ale wszyscy dostali!

  • Mąż zagląda do szafy i widzi

    Mąż zagląda do szafy i widzi szkielet. Żąda wyjaśnień od żony. Ta na to odpowiada:  
    - Ależ kochanie nie będziesz chyba mi robił wyrzutów po 20 latach?!

  • Mężczyzna w żółtych slipkach

    - Mężczyzna w żółtych slipkach ma natychmiast opuścić teren pływalni - wrzeszczy ratownik.
    - A dlaczego mam wyjść?
    - Bo pan sika.
    - Wszyscy to robią.
    - Ale tylko pan z trampoliny.