Inne - str 20

  • Rozmawiają dwaj sąsiedzi I jeden

    Rozmawiają dwaj sąsiedzi. I jeden z nich mówi:
    - Ja mam prawdziwego psa obronnego. Do jego budy nie można podejść.
    - Dlaczego, taki groźny?
    - Nie, tak jest zasrane!!!

  • Dziewczyna do chłopaka Co mi kupisz

    Dziewczyna do chłopaka:
    - Co mi kupisz pod choinkę?  
    - Świeczkę zapachową  
    - Aha... a co ty byś chciał?  
    - Ciebie, zapakowaną tylko w kokardę...  
    - No wiesz? Prezenty powinny być podobnej wartości...  
    - To dorzuć jeszcze dwa Snickersy

  • Po małżeńskiej kłótni mąż

    Po małżeńskiej kłótni mąż kładąc się do łóżka mówi do żony:  
    - Dobranoc matko ośmiorga wrzeszczących bachorów.  
    Na to żona nie pozostając dłużna odpowiada:  
    - Dobranoc ojcze jednego.

  • Przyjeżdża Zorro na koniu do panienki

    Przyjeżdża Zorro na koniu do panienki i mówi do konia:
    - Ty czekaj tutaj, bo jak przyjedzie jej stary, to ja wyskoczę przez okno i odjedziemy.
    Siedzą z panienką w domu, grają w szachy ;-) aż tu nagle słychać walenie do drzwi. Zorro wyskoczył a panienka otworzyła drzwi, patrzy, a tu koń stoi w drzwiach i mówi:
    - Powiedz Zorro, że ja tu czekam, bo na zewnątrz pada deszcz.

  • Ojciec miał dwóch synów optymistę

    Ojciec miał dwóch synów: optymistę i pesymistę. Postanowił kupić im prezenty. Pesymiście kupił piłkę, samochodzik i klocki "LEGO". Optymiście zaś kupił kupę świeżego, końskiego łajna. Chciał sprawdzić ich reakcję na otrzymane prezenty. Zamknął ich w oddzielnych pokojach i wręczył je synom. Poszedł sprawdzić co u pesymisty...
    Wchodzi do pokoju, a pesymista mówi: "Tato, coś ty mi za szmelc kupił!!! Klocki się nie układają, piłka się nie odbija, a samochodzik nie jeździ!" Ojciec machnął ręką i poszedł sprawdzić co u optymisty. Wchodzi do pokoju, a optymista z uśmiechem na twarzy rozgrzebuje łajno, rozrzucając je we wszystkie strony krzycząc: "Tato, ten koń musi tu gdzieś być!"

  • Informatyk opowiada kumplom

    Informatyk opowiada kumplom:
    - Przychodzę ja do domu, patrzę, a tu w łóżku goła żona z obcym chłopem. A oczy u nich chytre, oj chytre... Oj, niedobrze! Biegnę ja do komputera - no tak, hasło, swołocze, zmienili!!!

  • Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka

    - Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiatów - mówi
    Salowa w szpitalu do szczęśliwej matki - Czy mam go wprowadzić?
    - A broń Boże. Tutaj w każdej chwili może pojawić się mój mąż...

  • Przychodzi facet do sklepu monopolowego

    Przychodzi facet do sklepu monopolowego:
    - Dzień dobry, nazywam się Antoni Kluska i chciałbym kupić pół litra wódki czystej.
    - Proszę bardzo - mówi sprzedawczyni. I wcale nie musi mi się Pan przedstawiać !
    - Ależ droga pani, ja nie jestem anonimowym alkoholikiem!