Inne - str 17

  • Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina

    Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru.
    - No i jak, podobało się dziadkowi w teatrze?
    - Bardzo mi się podobało a najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze! Wziąłem trzy...

  • Przychodzi facet do sklepu i mówi że

    Przychodzi facet do sklepu i mówi, że idzie na bal maskowy. Chciałby kupić
    kostium Adama. Sprzedawczyni przynosi mu figowy listek.
    - Za mały!
    Przynosi większy.
    - Także za mały!
    Przyniosła jeszcze większy.
    - Ten także za mały!
    Wkur***na sprzedawczyni:
    - Po co Panu te liście? Przerzuć Pan ch**a przez plecy i na balu będziesz
    Pan przebrany za dystrybutor...

  • Facet wygląda przez okno a tam ślimak

    Facet wygląda przez okno a tam ślimak chodzi sobie po parapecie. Więc facet go pstryknął. Za trzy lata słyszy dzwonek do drzwi, patrzy na dzwonek a tam ślimak z rozbitą skorupą. I ślimak mówi:
    - Ej ty, koleś, a to przed chwilą, to co to było?!

  • Nauczycielka na lekcji:

    Nauczycielka na lekcji:
    - Kowalski, dlaczego nie masz w zeszycie wczorajszego tematu lekcji?
    - Bo to nowy zeszyt
    - A gdzie stary?
    - Stary w robocie

  • Ojciec odbiera pociechę z przedszkola

    Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. Nagle zwraca sie do opiekunki:
    - Proszę Pani, ale to nie jest moje dziecko!
    - A co za róznica i tak Pan jutro je przyprowadzi.

  • Zaczaił się wilk na czerwonego

    Zaczaił się wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszła wilk rzucił się na nią. Zaczęła się kotłowanina. Wilk połamał jej rower, zniszczył koszyk. Wtem z krzaków wyszedł niedźwiedź.
    - Te wilk. Co ty robisz?
    Wilk się przestraszył, zaczął wymyślać jakieś wymijające odpowiedzi.
    - Natychmiast poskładaj wszystko do kupy, pospawaj rower i puść kapturka - rozkazał niedźwiedź.
    Wilk chcąc, niechcąc zrobił co mu niedźwiedź kazał. Na drugi dzień sytuacja się powtórzyła. Znowu wilk napadł na kapturka, połamał jej rower itd. I znowu pojawił się niedźwiedź, kazał wilkowi zrobić porządek, pospawać rower i puścić kapturka. Na trzeci dzień wilk sobie myśli. Jak się zaczaję to znowu pojawi się ten przygłupi niedźwiedź. Pójdę od razu do babci, zjem ją i tam zaczekam na kapturka. Tak też uczynił. Kapturek zajechał(a) pod domek babci i weszła do środka. Patrzy i mówi:
    - Babciu dlaczego masz takie duże, czerwone oczy ?
    - A jakie mam mieć po dwóch dniach spawania bez okularów ochronnych ?

  • Idzie Czerwony Kapturek przez las

    Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka Wilka, który siedzi w krzakach...
    - Dlaczego ty masz takie wielkie, wybałuszone oczy?
    - A co nie widzisz, że sram!!!