Inne - str 22

  • Przechodzi Krzyś przez las i widzi

    Przechodzi Krzyś przez las i widzi Puchatka, który piecze Prosiaczka na ognisku...
    - Kubusiu?? Co ty robisz??
    - Wiesz co Krzysiu, ... już rzygam tym miodkiem...

  • Wysłano żołnierzy amerykańskich

    Wysłano żołnierzy amerykańskich do Polski w ramach wymiany Natowskiej.
    Jeden z amerykańskich żołnierzy pisze do domu:
    - Kochana mamo pozdrawiam Cię serdecznie. Pokrótce opowiem Ci jak wygląda tydzień w polskiej jednostce:
    Poniedziałek: koledzy przywitali nas wódką.
    Wtorek: umieram.
    Środa: jeden z kolegów polskich miał urodziny.
    Czwartek: umieram.  
    Piątek: dostaliśmy przepustkę - poszliśmy na dyskotekę.  
    Sobota: dlaczego nie umarłem we wtorek??

  • W gospodzie Jasiek pije z kumplami

    W gospodzie Jasiek pije z kumplami wódkę. W pewnej chwili pryknął! Wie, że to nie wypada, więc wstaje i mówi:
    - Wyjdę na chwilę na dwór, bo mi od tego siedzenia noga zdrętwiała.
    - No, no - przytakują kumple. - Aż se musiała od tego siedzenia pierdnąć!

  • Mąż zagląda do szafy i widzi

    Mąż zagląda do szafy i widzi szkielet. Żąda wyjaśnień od żony. Ta na to odpowiada:  
    - Ależ kochanie nie będziesz chyba mi robił wyrzutów po 20 latach?!

  • Facet idący ulicą spojrzał w górę

    Facet idący ulicą spojrzał w górę i zobaczył w oknie Gościa walącego młotkiem staruszkę uczepioną ostatkiem sił parapetu. Zbulwersowany krzyczy:
    - Panie, co pan robisz! Człowieka Pan zabijesz!
    - To się pan odsuń.

  • Pijany gość w taksówce

    Wsiada pijany gość do taksówki i mówi:
    - Pod pałac kultury!
    Taksówkarz ze zdziwieniem:
    - Ale my jesteśmy w Łodzi.
    - No to wiosłuj!

  • Mężczyzna w żółtych slipkach

    - Mężczyzna w żółtych slipkach ma natychmiast opuścić teren pływalni - wrzeszczy ratownik.
    - A dlaczego mam wyjść?
    - Bo pan sika.
    - Wszyscy to robią.
    - Ale tylko pan z trampoliny.

  • Wielka kumulacja Stoi dziennikarz pod

    Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
    Podjeżdża
    facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
    - Co pan zrobiłby z tą wygraną.
    Facet myśli i mówi:
    - No to większe mieszkanie, poloneza...
    - A reszta?
    - Reszta na konto.
    Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta:
    - A co pan by zrobiłby...
    - No, to jakiś dom, mercedes...
    - A reszta?
    - Reszta na konto.
    Podjeżdża facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
    - Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
    - A reszta?
    - A reszta niech k***a czeka!