Coś pod podłogą
Dom wyglądał naprawdę potwornie, zaniedbany i zniszczony trawiącą go chorobą. Grzyby porastały sufit, koszmarne plamy zdobiły ściany, a tynk dosłownie odpadał na moich ...
Dom wyglądał naprawdę potwornie, zaniedbany i zniszczony trawiącą go chorobą. Grzyby porastały sufit, koszmarne plamy zdobiły ściany, a tynk dosłownie odpadał na moich ...
Witajcie w domu. Po przeprowadzce do nowego domu osiemnastoletnia Katie nie mogła się z tym pogodzić. Czuła, że straciła wszystkich przyjaciół, w końcu byli oddaleni od ...
Nie jestem pewien, ale myślę, że minął około miesiąc od resetu. Tak nazwałem moment zniknięcia wszystkich ludzi, wyczyszczenia planety. Skąd ta niepewność w datowaniu? ...
Kolejny chłodny dzień jesieni dał się poznać od gorszej strony silnymi porywami wiatru, który targał moje długie włosy. Jak zazwyczaj w sobotę, pracowałem w jednym ze ...
Moje opętanie zbiegło się z schizofrenią. Zaczęło się od schizy, że ktoś chce mnie zabić. Kto? Schizofrenik czasem nie zna przesłanek swoich urojeń lub ich nie ...
Usłyszałam płacz. Głośny, ciepły, lecz przejmujący płacz. Roznosił się po całym budynku i odbijał się od zimnych ścian. Był czymś zupełnie nowym, innym – ...
Brałem udział w maratonie rowerowym. Było nas ze dwadzieścia osób. Maraton nie polegał na pokazaniu swojej szybkości, ale na dobrej zabawie i miło spędzonym dniu. Do ...
Przerażona Caroline wbiegła do pokoju rodziców, budząc ich głośnymi krzykami: - On tu jest, widziałam go przed domem! - Córciu kto… Kto chodzi po naszym podwórku? – ...
Używanie jedynie powiadomień powoduje, że zapomina się o tejże sekcji. No ale cóż, czas nadszedł. --------- To była nadzwyczaj spokojna noc. Pierwszy raz nie słyszała ...
Drodzy użytkownicy, jestem nową właścicielką zabierającego dech w piersiach górskiego resortu. Z przyczyn od nas niezależnych, musieliśmy zawiesić działalność na ...
* ROZDZIAŁ 6/9 * Po raz już nie setny a co najmniej tysięczny, i nie w ciągu godziny a najwyżej kwadransa, stukam nerwowo paznokciami w telefon, zerkając spode łba na ...
Od zawsze byłam samotna. Nie miałam prawdziwych przyjaciół, a znajomi byli tylko wtedy, kiedy czegoś potrzebowali. Upadłam na dno. I wtedy przyszli oni — moi jedyni kumple ...
Starszy mężczyzna o imieniu Alek leżał na łóżku. Duży pies, Celsjusz, wskoczył na niego i obślinił mu całą koszulę. Alek szybko zrzucił go na podłogę. – Co ty ...
Od kilkudziesięciu minut stałem w niekończącej się kolejce. W koszyku kilka drobnostek pokroju sucharów. Co chwila spoglądałem na zegarek, aby potem spojrzeć wprost ...
– Wykorzystałeś mnie... – rzekłam cicho, ukrywając twarz w dłoniach. – Wykorzystałem? Nieee. Ja tylko podziwiałem piękno zamknięte w klatce – odparł pewnie ...