Horrory - str 11

  • Scenka cz.1

    Scenka cz.1 "Gdzie Diabeł całuje do snu". Mam na imię Napoleon. Tak,wiem, że głupio. Mój ojciec jest fanatykiem historii. Miał na punkcie Bonapartego większego ...

  • STAJNIA

    Dwudziesty ósmy grudnia, noc była mroźna i wietrzna. Darren szedł nieoświetloną drogą niewielkiej wsi, mijając opuszczone domostwa. Jedynym źródłem światła był ...

  • Opuszczony Dom

    Uwielbiałem chodzić do opuszczonego domu niedaleko miejsca, w którym mieszkam. Ten dom był niewykończony, tak jakby ktoś w połowie przerwał proces jego budowy. Lubiłem ...

  • Bad moon 1D ff

    - Nawet mi nie mów. Jeżeli codziennie mam gonić samochody to dziękuję ci

  • Piwnica

    Z drewnianego domku na wysokim drzewie, martwe oczy mężczyzny obserwowały małego chłopca bawiącego się w piaskownicy obok domu jednorodzinnego, zbudowanego w amerykańskim ...

  • Drugie życie

    Miałem wypadek. Dość poważny, chociaż zdarzył się z dość błahego powodu. Otóż pewnego razu chciałem po prostu wymienić żarówkę, przestała świecić w nocy ...

  • Uchy-duchy cz.01

    Mary szła brzegiem plaży. Chłodny wiatr szarpał jej bujne czarne loki. Biała luźna sukienka falowała na jej ciele, momentami nadymała się jak balon. Mary wyglądała na ...

  • KOBIETA Z WÓZKIEM

    – Nieeee! – krzyknął. Benjamin obudził się spocony, koszmary dręczyły go już kolejną noc z rzędu. Mężczyzna usiadł na łóżku, włączył małą lampkę i ...

  • Teen Wolf - prolog

    Hej, witajcie! To moje pierwsze opowiadanie więc proszę o wyrozumiałość. Scott był normalnym nastolatkiem z astmą, do momentu gdy on i jego najlepszy przyjaciel Stiles ...

  • 30 Sekund #3 (Sen)

    Zanim usnęłam, rozmyślałam chwilę jeszcze nad swoim życiem. Czy warto kontynuować egzystencję... Posiadałam małą nadzieję, że gdzieś w Berlinie z każdym kolejnym ...

  • Zgniłe owoce

    -Obiad! - Zawołała mama tak by cały dom rodziny Mikkelsenów usłyszał. Echo tego okrzyku niosło się aż do pokoju małego Meeka, który właśnie zmachany wrócił z ...

  • Niepozorna

    Ocknąłem się na przystanku autobusowym. Wiał zimny porywisty wiatr, co w połączeniu z ulewnym deszczem dawało iście późnojesienną pogodę. Nie miałem siły wstać ...

  • Gospodarstwo Robinsonów cz. 2 Ostatnia

    Staruszek wbiegł prędko do budynku policji i niczym jak pershing cwałował po ciasnym korytarzu, zaglądając po kolei do każdego pokoju, tym samym usiłując znaleźć ...