List od matki do córki

List od matki do córkiWitajcie! :) Dzisiaj wrzucę coś innego, a mianowicie moje nocne przemyślenia, które miały miejsce przedwczoraj...
********************

   Moja ukochana córciu! Nigdy nie zapomnę, gdy powiedziałaś swoje pierwsze słowo. Nie było wykrzyczane, tak jak robisz to dziś, mając 16 lat. Uśmiechnęłaś się i rzekłaś: "mama", a ja i tata, cieszyliśmy się razem z Tobą. Kiedy miałaś zaledwie kilka miesięcy, dokładnie i delikatnie myłam Twoje ciało. Było tak mięciutkie i błyszczące... Aby było Ci milej, dałam Ci kaczki do pomarańczowej wanienki, mówiąc, że to mama i tata. Spytałaś wtedy: "Mamusiu... gdzie są ich dzieci?", a ja tylko odparłam, że wszystkie szkraby o tej porze już śpią. Powoli wytarłam Cię różowym ręcznikiem w misie, śmiejące się do siebie nawzajem. Gdy dziś masz prawie osiemnaście lat, chodzisz do tatuażystki, która na nadgarstku maluje rozdarte na pół serce, od ramienia do środkowego palca prawej ręki, ciągnie się obrzydliwy, jadowity wąż. Potem kazałaś sobie wbić kolczyk do pępka. Serce mi krwawi, gdy przypominam sobie, jak bardzo dbałam o to samo ciało. Gdy miałaś kilka lat i wstawałaś rano, szłyśmy do łazienki, umyć Twoją młodziutką twarz, aby nie wyskoczyły Ci żadne, obrzydliwe krosty. Jako nastolatka smarujesz się tonikami, kremami na dzień, na noc i  żelem pod oczy. To wszystko zajmuje Ci dobre piętnaście minut. Potem jeszcze nakładasz na rzęsy, trzy warstwy tuszu, chodź są długie i gęste. Aby usta wydawały się większe, malujesz je na czerwonokrwisty kolor i wyglądasz, jak wampir po soczystej kolacji... Przepraszam, że to wyznałam. Na powiekach lśni ciemnofioletowy cień. Przypominasz w moich oczach czarownicę. I pomyśleć, że dziesięć lat temu wystarczyło Ci umyć twarz, córciu... Kiedy przyszłaś na świat, Twój tata zachwycał się ciemnymi włoskami na Twojej główce. Co z tego, skoro masz szesnaście lat i przemalowałaś je już cztery razy? Kiedy chodziłyśmy na zakupy, chciałaś mieć różową sukienkę baletnicy. Kupiła Ci ją, bardzo się ucieszyłaś i dałaś mi buziaka w policzek. Dziś w okresie dojrzewanie, buntowniczym, jak zwał, tak zwał, odsłaniasz swój chudy brzuch na zdjęciach, gdzie masz na sobie jedynie biustonosz i spodenki. Rozumiem, że już nie chcesz zostać tancerka, ale co oznacza ten strój?... Kiedy byłaś malutka śpiewałam Ci kołysankę o kotkach, a dziś zakładasz słuchawki i słuchasz, jak trzydziestoletni facet bluźni oraz mówi o tym, by mieć wszystko w nosie. Ja- Twoja matka, wychowywałam Cię na dobrego człowieka:" Przeproś, jeśli kogoś uderzysz, podziękuj za nową zabawkę, poproś, a tata kupi Ci te cukierki"- powtarzałam. Ty, jednak postanowiłaś pójść w ślad za piosenkarzem, który uważa się za najważniejszego. Jako Twoja mama, nie kupiłam Ci takich samych rzeczy, jak koleżanki z klasy. Chciałam, byś była oryginalna. Dzisiaj robisz wszystko, by być, jak każda w Twojej klasie, podążasz za nowymi trendami.
   Czy kiedy będziesz miała swoje dzieci, choć twierdzisz, że nie zajdziesz w ciążę, zrozumiesz to co piszę? A gdy ja umrę i Ty zostaniesz babcią, będziesz żałowała tego co robiłaś, gdy byłaś młoda? Wiem jedno- ja już dawno Ci wybaczyłam. I wiem, że nie lubisz, gdy przy koleżankach i kolegach mówię do Ciebie "Moja kochana córciu". Chcę, byś wiedziała, że bardzo Cię kocham, abyś nie czuła się samotna. Tak, więc kończę pisać. Każdy ma czas dla siebie nawzajem, ludzie mówią tak tylko dlatego, by się usprawiedliwić, zatem porozmawiaj ze mną od czasu do czasu. Napisz do mnie, gdy będziesz na wakacjach, abym mogła spać spokojnie. To nic, że powoli siwieją mi włosy i nie ta sama twarz co trzydzieści lat temu, ale kontaktuj się ze mną, moja piękna córciu.
                                                                                             Kochająca mama


**************************
Zastanówcie się, proszę czy aby tak nie jest? Mam nadzieję, że ten krótki tekst, skłoni choć jedną osobę do refleksji. A co do wieku w tym  liście, to uznajmy go za umowny, ok? :) Jest w sumie niezbyt ważny, raczej spytajmy samych siebie o Nasze zachowanie.  Całuski! :*

Duygu

opublikowała opowiadanie w kategorii inne, użyła 754 słów i 4229 znaków.

6 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • AnonimS

    Bardzo trafnie to opisałeś. Niestety ile się warci najbliżsi z reguły się dowiadujemy się dopiero wtedy kiedy ich zabraknie.

  • Duygu

    @AnonimS Właśnie i to jest w relacjach ludzi najgorsze... Dziękuję!  :jupi:

  • Fanka

    Napisałaś tutaj wszystko czego kazda matka sie boi ze jej dziecko zrobi. Nastolatki i nastolatkowie znierzaja w, zlym kierunku. Nie ma osob swietych ale to co dzis sie dzieje jest straszne. Jestem Mloda ale jak patrzę na dziewczyny w swoim wieku to sie przerazam. W dzisiejszych czasach na prawde ciezko odróżnić dziewczyny od nastolatki czy tez kilkulatki. Chcialabym zeby to co napisalas trafilo do jak najwiekszego grona i zeby zrozumieli przeslanie. Kazda matka nosi dziecko okolo 9 miesiecy pod serduszkiem. Dba jak najlepiej potrafi,a w dzisiejszych czasach dzieci nie potrafia milosci danej od rodzicow zrozumiec,wstydza sie jej. Rodzice pedza i gonia wiecznie za czyms. A kiedy rodzicow braknie to wtedy sie budza. Przykre to jest. Ale mam nadzieje ze wiele jest jeszcze osob ktore kochaja swoich rodzicow i wola spedzac czas z nimi nich z kolegami. Pozdrawiam!

  • Duygu

    @Fanka Bardzo Ci dziękuję, kochana za tak miły komentarz!  :jupi:  <3 Masz rację, ja również czasem nie jestem w stanie zgadnąć ile jakaś dziewczyna ma lat. Okazuje się, ze ma "naście", a wygląda na czterdzieści  :woot:  Cieszę się, że ci się spodobało, pozdrawiam cieplutko!  :D

  • Fanka

    @Duygu Ciesze sie ze ;) Oj zobacza kiedys jak zniszczyly siebie :D Ale powiem Ci ze kiedy byli mezczyzni a, dzis juz nie powiem ze wiekszosc chlopakow jest delikatniejsza niz dziewczyny(fakt nie chodzi mi o orientacje) bo niech sobie kazdy żyje jak chce.

  • Duygu

    @Fanka  Święta prawda, będą pomarszczone jak mops  :D . Tak, niestety czasy się zmieniają  :sad:  Dokładnie, nich żyją jak im się podoba  ;)

  • Fanka

    @Duygu Wtedy bedzie ciekawie :D

  • Duygu

    @Fanka Hahaha  :lmao:  Pewnie się nie poznają, gdy spojrzą w lustro

  • Fanka

    @Duygu  :lmao:

  • AlexAthame

    Za tym co jest na zewnątrz stoi niewidzialne, duchowe. Czy świat kiedykolwiek był dobry? Bardzo ładny tekst. Skoro go napisałaś, to rozumiem, że wierzysz w dobre rzeczy. Czy wystarczy Ci sił, by nie przegrać z owczym pędem?

  • Duygu

    @AlexAthame Głęboko wierzę, że każdy z nas nie jest do końca zły.  Nie ma ideałów. Mam nadzieję, że podołam ślepocie, złu, pokonam wroga  :)  Dziękuję za uznanie  <3

  • Mirek

    Bardzo   dobre . .....

  • Duygu

    @Mirek Ach, dziękuję bardzo  :rotfl:

  • Mirek

    @Duygu ależ  nie  ma  za  co  ????

  • Somebody

    Bardzo fajny tekst. Myślę, że relacje między matką i córką zawsze są skomplikowane, często pokręcone itd. Ogólnie temat daje ogromne pole do popisu :kiss:

  • Duygu

    @Somebody Dziękuję Ci bardzo, starałam się   ;) Tak, nikt w życiu nie ma lekko... Och, można pisać i pisać  :chatownik:  Buziaki!  <3

  • ManiaHania

    Święta prawda. Wszyscy teraz podążamy za trendami i zapominamy o tym czego nas nauczono. Wzruszający tekst. Trzymaj tak dalej ;)

  • Duygu

    @ManiaHania Dziękuję za te piękne słowa. To daje motywację do pisania <3  Pozdrawiam! :kiss: