Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Znikanie ludzi cz 1

Znikanie ludzi.
  
Może wstawię kilka ciekawych, jak dla mnie spraw. To pierwsza wrzutka z tej seri. Ten felieton tylko troszeczkę łączy się z poprzednim o ludziach, którzy byli, a potem zaginęli i nie wiadomo gdzie są. Pewnie nie żyją, ale nie ma ich ciał. Ten spis będzie o bardzo nietypowych zniknięciach, które dokonały się na oczach innych ludzi. Jak zwrócicie uwagę nie ma tu nic o UFO.  
  Ktoś może żyć i osiemdziesiąt lat i nie spotkać się nigdy z czymś dziwnym. Mnie się kilka takich spraw zdarzyło. Poza rozmowami z Jezusem i Love ( o tym opisuję dokładnie w opowiadaniu Błękit ) miałem kilka innych ciekawych i częściowo wytłumaczalnych doświadczeń. Zastanawiam się jakbym się czuł gdybym zobaczył, że ktoś rozpływa się na moich oczach w powietrzu.  

2014 zaginęło 20 tys z tego 2 tys znika bezpowrotnie tylko z naszego kraju. Na świecie ginie rocznie 3 miliony ludzi. Jednakże poza tymi zniknięciami ludzie, znikają zwierzęta, budynki czy statki. Jest kilkaset udokumentowanych wydarzeń zgromadzonych w króleskim instytucie w Angli. A o to kilka ciekawych udokumentowanych przypadków.  
  Prawdopodobnie dawniej zdarzało się to częściej, ale kiedy dotyczało to zwykłych ludzi, nikt tego nie zapisał. Jednak kiedy dotyczyło to bardziej znanych osób, wówczas mamy zapiski.
Zniknięcia, to niebagatelne cyfry. Według danych jest to około 5 tysięcy ludzi w Angli, 7 tys we Francji, 8,5 tys we Włoszech. 9 tys w Niemczech. Rosja około 35 tys osób.  
A o to kilka wypadków. Początki z dawnej przeszłości. Uszeregowałem chronologicznie.

W starożytnych Chinach, podczas panowania dynasti Ying w roku 275. Pewien ważny urzędnik o nazwisku Li Fang miał udać się do swojego pana aby przedłożyć raport. Miało to miejsce w letni dzień. Wyszedł ze swojego domu i udał się do swojego powozu. Jednak po drodze, zniknął w powietrzy na oczach swoich poddanych.
W 301 roku na ziemiach Cesarstwa Rzymskiego.  Tym razem ten ktoś nie był kimś ważnym. Wziął swojego konia by go odstawić do stajni gdy nagle rozpłynął się w powietrzu. Koń był bardzo zdenerwowany. Chłopak, który zniknął był ulubieńcem cesarza Dioklecjana.  
  Wielelat poźniej, przeciwnik Genghiskhana o imieniu  Jalal ad- Din . Stało sie to w 1231 roku. Miało to miejsce podczas pościgu za samym Genghis khanam. W pewnym momencie Jelal al Din rozpłynął się w powietrzu. Inne źródła podaja że został zamordowany.
W 1570 roku za czasów Iwana Groźnego, w Nowogrodzie, podczas pacyfikacji miasta. Mikita Soroga, jeden z mieszkańców razem z rodziną, żoną i pięciorgiem dzieci został zmuszony przez siepaczy do wejścia na lód. Mikita prosiło o litość dla dzieci, bo całą rodzinę zamierzano utopić w lodowatej wodzie. W pewnym momencie dzieci rozpłynęły się w powietrzu. Po chwili na lodzie powstało pękniecie i Mikita, żona i żołnierze utopili się w wodzie, ponieważ kra obróciła się do góry.
3 maja 1753 roku rzemieślnik, Alberto Gordoni szedł przez dziedziniec hrabiego Zannetiego i zniknął. Miało to miejsce w Catoni na Sycyli. Dokładnie 22 lata później Alberto pojawił się w tym samym miejscu. Sam Alberto twierdził, że nigdzie nie zniknął,wiec umieszczono go w szpitalu dla obłąkanych. Po siedmiu latach ksiądz Mario rozmawiał z nim. Alberto wyjawił mu, że kiedy zniknął, bo jednak wiedział o tym, że coś się stało, znalazła się w ciemnym korytarzu, gdzie na końcu dostrzegł światło, białe lecz niezbyt jaskrawe. Tam spotkał istotę. Była wysoka ale nie zbudowana z ciała, raczej z punktów światła. Istota mówiła mu o przestrzeni gdzie myśli poruszają się z prędkością światła, są tam ciała bez duszy i dusze bez ciał. Mówiła mu też o latajacych miastach, gdzie mieszkacy są wiecznie młodzi. Istota ta opowiedziała mu, że wpadł do przestrzeni czasowej i będzie mu się trudno stąd wydostać. Wówczas ksiądz Mario uwierzył Alberto i razem udali się do Catoni, gdzie Alberto zniknął 29 lat temu.Tym razem Alberto zniknął już na zawsze.
  W 1787 roku we Francji. W sklepie Mateo Boneta kilku klientów spierało się podczas rozmowy o polityce. W pewnym momencie jeden z nich tupnął nogą i w tej chwili rozpłynął się w powietrzu. Dwaj pozostali dyskutanci zamilkli w osłupieniu, ale za chwikę podzielili los pierwszego. Zostało to opisane w kronikach policyjnych.  
  W czasie pierwszej wojny w 1915 roku na pówyspie Galli Poli w Oceanni. Pojawił się tam sławny, brytyjski pułk Norfolk. 588 osób wsród nich 376 żółnierzy zmierzało do miejsca ataku. Nad żółnierzami pojawiły się chmury. Wyglądały jak gęsta mgła. Zniknęło 148 żołnierzy.  
Na oczach setek świadków.  
  W 1930 roku w północnej Kandzie zniknęło całe osiedle eskimosów, Angikuni. Traper John Leybel, który znalazł się tam kika minut potem zastała ciepłe jedzenie nad kuchenkami, ubrania i strzelby. Tym razem jak zbadano zniknęli nie tylko żywi mieszkańcy, ale opustoszały też okoliczne groby.
  Podczas wojny chińsko-japońskiej w grudniu 1937 roku, chiński generał Li Fu Shi, wysłał oddział 3 tysiace żółnierzy na brzeg rzeki Jang. Cały oddział zniknął. Nie znaleziono ciał ani sprzętów i broni.
W 1987 roku naukowcy z Hong Kongu zainteresowali się chopcem o nazwisku Jung Lee Cheng. Chłopiec błąkał się po ulicach miasta. Znał dobrze historie starożytnych Chin i mówił starym dialektem. Dodatkowo ubrany był inaczej. Podejrzewano dobrze zaplanowane oszustwo. Pewien historyk zaczął badać stare księgi. Współpracował z mnichami. Postanowił porozmawiać z chłopcem. Niestety w rok później Jung Lee Cheng zniknął. Sflustrowany historyk Jing Chao nie odpuścił i nadal badał księgi. I w końcu znalazł księgę o nazwie Jung Lee Cheng. A w niej opisaną historie szalonego chłopca, który zniknął na dziesięć lat. Opowiadał współczesnym niestworzone historie o ogromnych ptakach, dużych magicznych lustrach, docierających do nieba kolorowych światłach, wystrojonych marmurem ulicach, którymi podróżowały z zawrotną predkością długie świetliste węże. Został uznany za szalonego, a po trzech tygodniach zmarł. W tym wypadku zwracam uwagę że tam minęło trzy tygodnie a chłopiec przebywał w naszych czasach, rok.
  W mieście Devenport, w hrabstwie Scott w 2002 młoda dziewczyna, Emili Dawid. Miało to miejsce w supermarkecie. Młody sprzedawca Denis Denill zwrócił na nią uwagę. Widział ją wielokrotnie i podobała mu się. Tym razem, stała ona w kolejce z wypełnionym koszykiem zakupów. Stała ona za ciemnoskórą, starszą kobietą. Sprzedawca spojrzał na koszyk murzynki, a następnie znowu chciał zerknąć na Emily. Niestey zniknęła. Chłopak ogarnął wzrokiem okolicę ale jej nie dostrzegł. Była ostatnia w krótkiej kolejce. Zostaiła w koszyku portfel z dokumentami i kluczykami do samochodu i mieszkania. Tym razem sprawa była bardziej skomplikowana. Ponieważ wezwano policję po jakimś czasie wszęto śledztwo. Trzy miesiace później przyszła wiadomość ze stanu Dakota. Znaleziono ciało młodej kobiety, nad brzegiem rzeki Missuri. Dokładne badania potwierdziły tożsamość utopionej osoby. Okazała się nią, Emily Dawid. Jednak najdziwniejsze było to, że według danych patologów śmierć nastąpiła około 48 godziń wcześniej niż 12 kwietnia 2002 roku czyli w chwili zniknęcia Emily ze sklepu w Devenport.
  Całkowita ilość zaginięć w latach 2010 i 2020 oblicza się na około dwadzieścia milionów.  
Jest wiele dziwnych miejsc na ziemi. Giganci w Afganistanie, z którymi walczyli amerykańscy żołnierze. Drzwi świątyni Sree Padmanabhaswamy w Indiach, góry Medveditsa. Zwierciadła Kozerowa.  
Napiszcie co myślicie o tym co wstawiłem.

92%217
AlexAthame

opublikował opowiadanie w kategorii felieton i inne, użył 1315 słów i 7831 znaków.

2 komentarze

 
  • agnes1709

    A dlaczego o mnie nie napisałeś? Ja też potrafię zniknąć na dni, jak z domu wylazę

  • AlexAthame

    @agnes1709 W drugim odcinku coś wspomnę. Cieszę się że wracasz

  • agnes1709

    @AlexAthame Ja też

  • AlexAthame

    @agnes1709 Co sądzisz o tych historiach? Są prawdziwe, chociaż ludzie nie przyjmują takich faktów, bo to sięga poza zrozumienie.

  • agnes1709

    @AlexAthame Nie czytałam, bo nie moje klimaty. Zresztą i tak wiem, na czym się opiera, więc...

  • MrHyde

    Pierwszy, który zniknął, to chyba Enoch. Dlaczego nie zacząłeś od niego? Mikita Soroga: głupi musieli być ci oprycznicy, jeśli próbowali utopić сорогу  (płoć)

  • AlexAthame

    @MrHyde Jak masz emotki? Ja nie mam.

  • MrHyde

    @AlexAthame o, ja też nie mam. Działają tylko wklepane z klawiatury.

  • AlexAthame

    @MrHyde  A tak poważnie to co myślisz o tym? Co to może być?

  • MrHyde

    @AlexAthame zabójstwa, naturalne zgony i dużo, dużo fikcji literackiej.