Moje przemyślenia cz 3 Koronawirus

Od roku na świecie panuje koronawirus, który zbiera śmiertelne żniwo w ludziach, a najgorsze, że nie ma go końca.  Mam dość tych zamkniętych restauracji, które wydają jedzenie tylko na wynos oraz kartek na drzwiach informujących o bezpiecznej odległości. No i noszenia tych maseczko kagańców, w których się duszę, bo mam astmę.  
     Chcę normalnie żyć bez strachu, że się zarażę jestem zmęczona tym wszystkim. Gazeta, interenet, telewizja gadają tylko o tym, jakby nie było innych tematów.

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii felieton, użyła 88 słów i 514 znaków, zaktualizowała 13 gru 2020.

7 komentarzy

 
  • iMoje3grosze

    A ja, żeby nie poddawać się przygnębieniu z powodu zagrożenia dla mnie i moich bliskich, czytam opowiadania na lol-u. I Bach! Trafiłem na twój felieton. :whip:  ;)  
    Ale pamiętaj, że są miejsca, gdzie ludzie w wyniku wojny, kataklizmów tracą życie, domy, brakuje wody, żywności, leków itd. Jest niewygodnie z tymi ograniczeniami. Więc ciesz się drobiazgami i życiem z nadzieją, że będzie lepiej.

  • enklawa25

    Masz rację  co to będzie dalej

  • Margerita

    @enklawa25 dzięki

  • Onyx

    Mądrze powiedziane

  • Margerita

    @Onyx dzięki

  • AlexAthame

    Łapka dla Ciebie, Mar :)

  • Margerita

    @AlexAthame dzięki,

  • MEM

    "a najgorsze, że nie ma go końca."

    Nie ma się co tak przejmować – wszystko ma kiedyś swój koniec, a jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było. ;) Przeżyjemy. Tym bardziej, że czas przecież tak szybko ucieka.

  • Margerita

    @MEM dzięki

  • agnes1709

    Powiedz to tym, co mają wyjebane. Ja maskę noszę.  Mar, łapa!!! :przytul:

  • Margerita

    @agnes1709 dzięki

  • Pani123

    "Gazeta, interenet, telewizja gadają tylko o tym, jakby nie było innych tematów" -  no przecież Ty teraz też właśnie  o tym ;)  
    Jeszcze trochę i będzie normalnie, cierpliwości. A te kartki to chyba nie aż tak straszne co?

  • Margerita

    @Pani123 dzięki