Miłość, kocham... to mit czy może być prawdą? cz 2

Mógłbym napisać krótko. To znajduje się w oczach. Nie bez przyczyny jest zdanie, że oczy to brama do duszy. Ale...Nie wszycy wierzą w istnienie duszy i pewnie nie wszyscy wierza w to zdanie.  
Ludzie mają jedną znamienną cechę. Są ignorantami. Nic nie robią w danym kierunku, a oczekują cudów. Ułoży się, będzie dobrze, trzeba myśleć pozytywnie, Matka Boska zrobi cud.  

  Po ilości czytających mógłbym nic nie pisać, bo po co. Już dawno zrobiłem test. Użyłem słowa oznaczającego intymną sytuację i w związku z tym wstawiem jako erotyczne. I miałem 600+ po kilku godzinach. Może nie czytali do końca, nie wiem. Ja nawet czasem piszę erotyczne albo przynajmniej podchodzące pod ten gatunek i umieszczam w innej kategori.  
Dlatego nie wnikam, ze mało czyta i nikt nie daje komentarzy. Ale wierzę, że może ktoś przeczyta i mu to w czymś pomoże. Może dzięki temu uniknie łez, smutku, dłuższej lub krótszej depresji.
  Zanim zacznę swoje pierdoły, muszę coś dodać.
Zawieranie relacji podlega pewnym prawom. Jak już wspomniałem, pierwszym wabikiem jest wygląd. Potem wchodzą emocje i hormony. I wszystkie kalkulacje i wiedza biorą w łeb. Dziewczyna wie, że to drań, ale zbliża się do gościa jak ćma do ognia. Wręcz pociąga ją, że facet ma ja gdzieś, że traktuje ją jak szmatę.  
Czasem jest inaczej. Ona robi wszystko by być bardziej atrakcyjną. Próbuje. Stara się. Wówczas? Przeważnie jest odrzucana. Facet, przynajmniej ten co ma jaja, co prawda coraz mniejsze, to łowca.
Drapieżnik. Więc jeżeli ofiara mu się podkłada, nie jest tym zainteresowany. Dziewczyno, pamietaj!
Ten właściwy znajdzie cię sam. I nie rób niczego innego niż pozostań sobą. I w fizycznym aspekcie i w tym duchowym.  
  Drugi warunek nie do przyjęcia, przynajmniej dla większości: Po śłubie. Nie szukaj chłopaka, szukaj męża.  
Nie ma lepszej drogi, tylko kto taką wybiera? Tylko wielkie, czyste mieniące się w słońcu diamenty.
  Czasem zdarzaja się humorystyczne historie z tym związane.  
W wieku około 20 lat poznałem ładną blondynkę. Na dyskotece. Znajomość rozpoczęła się od tysiąca buziaków. Tych francuskich. I kiedy znaleźliśy się w łóżku, chyba po trzech dniach, nagle usłyszałem. Ożenisz się ze mną?
Nie myślałem o tym i odpowiedziałem szczerze. Dziewczyna widocznie miała do mnie zaufanie i powiedziała, że cnotka jest dla męża. Było wszystko, ale nie to. Nie była perfidna i nie dawała drugich drzwi. Za to jej mama przerosła sama siebie. Miała faceta, bo Małgosia pochodziła z rozwiedzionej rodziny. Mama od początku dawała mi poznać, że na mnie leci. W końcu uznała, że dwuznaczności mnie nie przekonują. Powiedział, że mi da co córka nie chce. Nie byłem tak moralny jak obecnie lecz i tak odmówiłem tylko z powodu, że mama nie za bardzo mi się podobała.   Mama nie rezygnowała i wszystko się skończyło jak Małgosia nakryła mamę na jednoznacznym zachowaniu. Stało się to dlatego, że blondynka włączyła prysznic i wyszła z łazienki by zobaczyć co się dzieje. Spryciula taka z niej była.  

Ciało ma swój język. Droga koleżanko z lol-a. Nie odbierze czaru twojej przygodzie, jezeli się przygotujesz. Teoretycznie. Rozpoznaj język ciała. Zobacz zanim się zacznie, czy warto. Naprawdę, na youtobie jest wszystko! No chyba, że chcesz doświadczać. Chcesz płakać, chcesz nienawidzieć siebie, jego i kilku następnych, a przy tym wszystkich w koło. Chyba, że chcesz być wyśmiana, zostawiona, zeszmacona, zgwałcona. To bądź dalej ignorantką i wierz w cuda. Ja wierzę, ale coś robię by zaistniały.    
  Pierwszym i najważniejszym znakiem są oczy. Mimika twarzy. Głos.  
Co do wzroku. Jest różnica jeżeli chłopak jest nieśmiały i unika kontaktu wzrokowego, a tym, że kłamie i boi się byś tego nie odkryła. Miej pewność, w której sytuacji się znajdujesz.
Zanim do czegoś dojdzie, obserwuj i słuchaj. Co mówi, jak mówi. Ile czasu potrzebuje na odpowiedź, na fundamentalne pytania.  
Przykład.
Ty - Co myślisz o mnie?
On - Masz świetny tyłek.
Ty - Chcesz na poważnie?
On - Po minucie. Taaak.

Dla tych co nie wiedzą. Pierwsza odpowiedź świadczy, że jesteś dla niego ciałem. Druga, że nic dla niego nie znaczysz.
  
Obserwuj jak cię traktuje. Czy odsuwa krzesło w kawiarni, czy otwiera drzwi w samochodzie, czy jest opiekuńczy, czy ogląda się za innymi dziewczynami, czy odchodzi kiedy dzwoni komórka.
Co robi, co planuje, jakie ma poglądy na temat ciąży.  
  Warto zrobić wywiad, ale w sposób mądry.  
Nie mów mu na pierwszej randce, że mu dasz, jak się z tobą ożeni. Bo ci powie, ze tak. Dasz mu i cię zostawi, nawet jak będziesz w ciąży.  
ZWRÓĆ UWAGĘ, ŻE POWIERZASZ SIĘ DRUGIEJ OSOBIE. SZANUJ SIĘ.
Jak się sama szanujesz, inni cię będą szanować.  
Nigdy, ale to nigdy nie oddawaj się ( nie mówię o ciele) komuś tylko dlatego, że może inny się nie trafi. Szanuj się. Im bardziej będziesz się cenić, tym bardziej jesteś cenna w oczach innych.  
Ale oczywiście to nie może być gra z twojej strony. Nie wyceniaj się na 10 tys $ jeżeli sama sądzisz, że jesteś warta 200$. To oczywiście przykład. Nie mówimy o pieniądzach.  
  Unikaj skąpców, maminsynków, podrywaczy, nigdy nie pewnych, graczy, wiecznych-chłopców. Zazdrośników, manipulatorów, idiotów, zboczeńców. Jak chcesz mieć dobrego faceta poznaj jego serce, umysł i przekonaj się jak wielkie ma jaja. Mówię oczywiście w przenośni.
  
Na koniec uwaga do ciebie. Musisz wiedzieć czego chcesz zanim zaczniesz. Bo jak nie wiesz czego chcesz, to nie jesteś gotowa na żaden związek i nie oczekuj ingerencji Mamy Boska.  
To tyle. Miłego życia.
Na koniec.  
Zanim powiesz, pomyśl. Zanim wydasz, zarób. Zanim umrzesz, żyj.  
Traktuj każdą chwilę z drugą osobą jak skarb. Bo jutro może jej nie być.

100%1
AlexAthame

opublikował opowiadanie w kategorii felieton i obyczajowe, użył 1069 słów i 5884 znaków, zaktualizował 12 mar o 18:48.

Dodaj komentarz