Gorszy sort komentuje tak zwanego prezydenta

W piątek Andrzej Duda był gościem w programie "Sprawdzam" w TVN24. Prezydent zabrał głos w sprawie oddelegowywania prokuratorów z dnia na dzień do jednostek oddalonych nawet o kilkaset kilometrów.
Każdy ma wolność wyboru zawodu, w zawodach prawniczych jest tak, że zawód prawniczy można sobie zmienić, będąc prokuratorem można przejść do innego zawodu prawniczego - stwierdził Andrzej Duda.
Jeżeli państwu prokuratorom jest tak bardzo źle, bo rozumiem, że narzekają, jest im bardzo źle, to ja problemu nie widzę. Są inne możliwości, niekoniecznie trzeba pracować w państwowym prawniczym zawodzie, można być adwokatem, można być radcą prawnym, notariuszem - dodał.
Słowa prezydenta postanowił skomentować nauczyciel z Sopotu Paweł Lęcki. Jego wpis cieszy się na Facebooku dużą popularnością.
Andrzej Duda, potocznie zwany Prezydentem Polski, powiedział, że jeśli prokuratorom nie podoba się sytuacja w sądownictwie, to niech zmienią pracę, gdyż nie ma obowiązku bycia prokuratorem. Jakiś czas temu takie słowa kierowano do nauczycieli, a młodych lekarzy zachęcano do zagranicznych podróży słowami "niech jadą". Być może słowa Andrzeja Dudy wyjątkowo dobrze oddają stan polskiej wrażliwości, a w zasadzie jej braku - napisał na wstępie Lęcki.
Nauczyciel zwrócił uwagę, że osoby dające takie rady nie mówią, kto miałby zastąpić tych, którzy zmienią pracę. Odwołał się do wypowiedzi wiceministra finansów, który zachęcał przedsiębiorców, żeby się przebranżowili, ale również nie sprecyzował, czym mają się zająć.
Brak szacunku wobec poszczególnych grup społecznych jest świadectwem upadku społeczeństwa jako całości. (...) Może wszyscy powinni zostać politykami, gdyż najwyraźniej ta grupa społeczna ma się świetnie i jakakolwiek pandemia nie jest im straszna - czytamy we wpisie.
Kobiety, którym nie podoba się, jak są traktowane w Polsce, niech zmienią płeć, a LGBT niech zmieni orientację seksualną, przecież to tylko kwestia woli i chęci. Rodzice i dzieci, którym nie podoba się edukacja zdalna, nich przestaną być rodzicami. Jeśli komuś nie podoba się to, co dzieje się w Polsce, niech przestanie być Polakiem. W zasadzie to już się dzieje, gdyż prawdziwi Polacy, którym się wszystko podoba, uważają, że osoby krytyczne nie są w zasadzie Polakami. Można tak w nieskończoność, aż w końcu nie będzie niczego, z czego ktokolwiek mógłby być niezadowolony - pisze nauczyciel.
Prawda jest jeszcze taka, że bycie prezydentem kraju to również nie jest obowiązek, zwłaszcza, gdy się nie potrafi. Zawsze można zostać narciarzem lub konferansjerem - podsumowuje.

merlin

opublikował opowiadanie w kategorii felieton i inne, użył 453 słów i 2740 znaków.

4 komentarze

 
  • Jacek

    Szanowna trolownio ..Jestesmy na portalu wymyślonych opowiadań ..mniej realnych lub bardziej realnych ale wymyślonych ..Nawet porno opowiadanie ociekajace seksem..ale bzdurne bedzie budziło irytację i śmieszność..miejcie to na uwadze tworząc swoje bajki ..Proszę o to...bardzo proszę..  Swoją  drogą.... ciekawostka ...że nawet na takie portale lewicowosc wsadza swoje trole ..

  • MrHyde

    @Jacek Szanowna dudownio... ruchadła leśne są w innym serwisie... tu tylko polne porno...

  • MEM

    @Jacek. "Jestesmy na portalu wymyślonych opowiadań ..mniej realnych lub bardziej realnych ale wymyślonych."

    Nie tylko. Jest tu też np. dział "felietony". :p

    "Swoją drogą.... ciekawostka ...że nawet na takie portale lewicowosc wsadza swoje trole .. "

    :rotfl:  

    Ciekawe, czy tacy jak Ty mają urojenia na temat "lewactwa" aż tak daleko posunięte, że, jak w dowcipie, w domu się boją otworzyć lodówkę (w innej wersji: konserwę). :lol2:

    A swoją drogą, jak bardzo ograniczonym umysłowo trzeba być, żeby nie widzieć tego syfu (całego, łącznie z ilością bezpośrednich zgonów, których są winni kaczor wraz z przydupasami) latami wyrabianego przez kaczą partię, pomimo tego, że z braku argumentacji zostaje takim tylko pierdzielenie bredni o rzekomym lewactwie tych, którzy to wytykają. Bo co mi powiesz? Że to nieprawda, że PiS nas rekordowo zadłużył, dopierdzielił drakońskie podatki, zrujnował gospodarkę, doprowadził do kilkudziesięciu tysięcy niepotrzebnych zgonów z powodu nieprzygotowania kraju na falę pandemii, rozpieprzył armię, zdemolował system edukacji i sądownictwa, zniszczył demokratyczne fundamenty państwa, a z policji zrobił sobie nowe ZOMO, by się kurczowo przy jego pomocy władzy trzymać jak KGB-owski pajac na Białorusi? A może to "wina Tuska", co?

    I od kiedy to prawica jest za podnoszeniem podatków i wprowadzaniem nowych, co? Ta prawdziwa zawsze była przeciw. No ale "wolska" koło tej prawdziwej to nawet nie stała, bo to kacza wersja narodowego-socjalizmu, w dodatku tak sfanatyzowana, że wręcz sekciarska.

    PS. A "trolli" to sobie po rodzinie poszukaj. :p Choć pewnie byś nie znalazł, nawet gdyby przysłowiowo zasadziły kopa w tyłek. W końcu nawet przecież nie odróżniasz merytorycznych komentarzy od trollowania.

  • agnes1709

    @MEM Może sam partyjny, temu się unosi? Systemowy masochista, tak mu dobrze, jak jest teraz. Albo jest bardzo bogaty. Pewnie ma ołtarzyk z kaczą facjatą, przed którą codziennie klęczy. A rydz obok, w ramce z kwiatków :D I nie denerwuj się, szkoda zachodu na pustaki ;)

  • MEM

    @agnes1709  
    "Może sam partyjny, temu się unosi?"

    Może. ;)

    A określenie: "systemowy masochista" jest piękne... :lol2:

    "I nie denerwuj się, szkoda zachodu na pustaki"

    Denerwować to się nie denerwuję (No przez politykę? Gdzie tam. :)), ale o odpowiedź sam się prosił. ;)

  • Indragor

    Jeśli panu prezydentowi (małą literą to nie przypadek) społeczeństwo nie odpowiada, to może je sobie zmienić. Może zatrudnią go za granicą np. w punkcie do nabijania tuszem wkładów do długopisów.

  • agnes1709

    @Indragor To też by spartolił ;)

  • MrHyde

    @Indragor Intrygujący pomysł. Możesz wskazać państwo, w którym działają takie punkty? ;)

  • Indragor

    @MrHyde Kuba? ;)

  • MrHyde

    @Indragor ;)

  • MEM

    @MrHyde "Intrygujący pomysł. Możesz wskazać państwo, w którym działają takie punkty?"

    San Escobar. ;)

  • agnes1709

    "Zawsze można zostać narciarzem lub konferansjerem - podsumowuje". To też trzeba umieć. Moim zdaniem naszemu "prezydentowi" pasowałaby jedynie branża "pierdolenie o dupie Maryni", cytując OSTR. To mu wychodzi.  :wisielec:

  • merlin

    @agnes1709 Masz rację, on może być tylko konferansjerem w mediach  Rydzyka. Słuchając jego wywiadu odniosłem wrażenie, że głównym motorem jego poczynań jest hasło z czasów PRL " Dobro partii dobrem narodu" :rotfl:

  • agnes1709

    @merlin Można by zmienić na "dobro jednostek dobrem ogółu". :D Przykre :smh:

  • merlin

    @agnes1709 " Można by zmienić na "dobro jednostek dobrem ogółu". :D Przykre.
    Chyba " dobra zmiana" nie zgodziłaby się z Twoim stwierdzeniem.
    Przecież oni nie śpią po nocach, żeby życie narodu było usłane różami. Wszystko co czynią, to dla jego "dobra"
    Ciekawe dlaczego ludziska nie potrafią docenić tego ogromu poświęcenia?  :)

  • agnes1709

    @merlin Chyba doceniają, skoro wyboru dokonali. A może to te czipy podawane w żywności? A niby są w szczepionkach :D p.s. Róże mają kolce ;)

  • merlin

    @agnes1709 Fakt! Chociaż podobno wyhodowano nową odmianę, bezkolcową. " Dobra zmiana" właśnie pracuje nad podobną odmianą społeczeństwa. :blackeye:

  • Jacek

    Jak to gorszy sort...bredzi.. Gorszy sort ..urzednika ,ktory jest nielojany  wobec panstwa bedzie nagradzał..  Poczekajmy..zobaczymy jakie cyrki będę jak gorszy sort bedzie rządził

  • merlin

    @Jacek Nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że takich głupot  nikt nie będzie opowiadał.
    Nikt nie powie, że policja zachowywała się profesjonalnie, bo nikt nie zginął. Przecież złamanie ręki dziewczynie, to drobiazg niegodny uwagi, prawda? Pryśnięcie gazem w twarz posłankom to też jakaś niedogodność. Po co tam były. Najlepiej gdyby wszyscy siedzieli w domach i zgodnie popierali każdą niegodziwość wymyśloną przez "dobrą zmianę" ;)

  • MEM

    @Jacek "Poczekajmy..zobaczymy jakie cyrki będę jak gorszy sort bedzie rządził"

    "Uderzenie w kieszenie Polaków. W 2021 r. wzrośnie kilkanaście podatków

    1. Opłata mocowa
    Po pierwsze, w 2021 r. wzrośnie koszt samej energii elektrycznej. Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził podwyżki stawek dla Enei, PGE Obrót i Tauronu. Podwyżki wyniosą od 3,5 do 3,6 proc.  

    Rząd wprowadzi jednak również nowy podatek, tzw. opłatę mocową. Ma ona pozwolić na finansowanie utrzymywania rezerw energii przez elektrownie węglowe, co z kolei ma przełożyć się na utrzymanie bezpieczeństwa stałych dostaw prądu.
    Jej wysokość będzie zależna od rocznego zużycia prądu. I tak w 2021 r.:
    gospodarstwa zużywające poniżej 0,5 MWh rocznie zapłacą 1,87 zł miesięcznie;
    gospodarstwa domowe zużywające od 0,5 do 1,2 MWh rocznie zapłacą 4,48 zł miesięcznie;,  
    gospodarstwa domowe zużywające1,2-2,8 MWh rocznie zapłacą miesięcznie 7,47 zł;  
    gospodarstwa domowe zużywające rocznie ponad 2,8 MWh zapłacą 10,46 zł miesięcznie.  
    Jak wyliczył dla Business Inisdera Marcin Michał Suska, prezes Energomix, łączna roczna podwyżka dla gospodarstwa domowego zużywającego około 3 MWh rocznie może wynieść około 150 zł.  
    2. Opłata OZE
    Ponadto na rachunkach znów pojawi się opłata OZE, która przez kilka poprzednich lat wynosiła 0 zł. Jej wysokość wyniesie w 2021 r. 2,2 zł za każdą MWh. W przypadku gospodarstwa domowego zużywającego około 3 MWh rocznie opłacta wyniesie nieco ponad 8 zł brutto.
    Opłata OZE ma pokrywać koszty wynikające z uczestnictwa producentów zielonej energii w systemie aukcyjnym. Z zebranych w ten sposób pieniędzy finansowane będzie wspieranie wytwarzanie zielonej energii, która sprzedawana jest w systemie aukcyjnym. W efekcie może zdarzyć się, że producent wygra aukcję organizowaną przez prezesa URE przy określonej cenie, ale sprzeda ją na rynku poniżej tej wartości, otrzyma zwrot różnicy właśnie z opłaty OZE.
    3. Opłata depozytowa od wymiany oleju
    Rząd szuka pieniędzy nawet w wymianie oleju. Od nowego roku wymiana oleju silnikowego zostanie obłożona specjalną opłatą depozytową, którą zapłaci kierowca. Przypomina ona nieco kaucję stosowaną w przypadku wymiany zużytego akumulatora.
    - Proponowana wysokość maksymalna opłaty depozytowej to 10 zł za litr. (…) W aktualnych warunkach rynkowych, wymogi zachowania odpowiedniej proporcji do ceny nowego oleju, jak również rynkowej wartości oleju zużytego, uzasadniają wprowadzenie opłaty na poziomie ok. 4,50 zł za 1 litr – czytaliśmy w projekcie ustawy.
    Urzędnicy liczą, że dzięki wprowadzeniu nowej kaucji skutecznie uda się ograniczyć spalanie zużytego oleju silnikowego (jest nielegalne używany do celów opałowych).
    4. Likwidacja ulgi abolicyjnej, czyli wraca podatek od dochodów uzyskiwanych za granicą
    Ulga abolicyjna została wprowadzona w 2008 r. jako metoda na wyrównanie sytuacji podatkowej osób pracujących w różnych krajach za granicą a stosujących różne metody unikania podwójnego opodatkowania.
    28 listopada Prezydent podpisał ustawę o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, która ma mocno ograniczyć możliwości stosowania ulgi abolicyjnej. Skutkiem takich zmian będzie znaczny wzrost obciążeń podatkowych osób wykonujących pracę za granicą i pozostającymi polskimi rezydentami podatkowymi.
    "Zgodnie z nowym projektem ustawy stosowanie ulgi zostanie ograniczone do kwoty nieprzekraczającej 1360 zł. De facto oznacza to likwidację ulgi abolicyjnej" - wyjaśnia PwC.
    Nowelizacja przewiduje również, że ulga nie znajdzie zastosowania w odniesieniu do osób wykonujących pracę lub usługi poza terytorium lądowym państw (np. marynarzy). Jest to zasadnicza zmiana w porównaniu z pierwotną wersją projektu nowelizacji.
    5. Podatek od środków transportu, tzw. podatek transportowy
    "Jeśli posiadasz środki transportowe, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony musisz płacić podatek od środków transportowych" - pisze Ministerstwo Finansów na swoich stronach.
    Przedmiotem opodatkowania podatkiem od środków transportowych są:
    samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony i poniżej 12 ton,  
    samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej równej lub wyższej niż 12 ton,  
    ciągniki siodłowe i balastowe przystosowane do używania łącznie z naczepą lub przyczepą o dopuszczalnej masie całkowitej zespołu pojazdów od 3,5 tony i poniżej 12 ton,  
    ciągniki siodłowe i balastowe przystosowane do używania łącznie z naczepą lub przyczepą o dopuszczalnej masie całkowitej zespołu pojazdów równej lub wyższej niż 12 ton,

  • MEM

    @Jacek  

    przyczepy i naczepy, które łącznie z pojazdem silnikowym posiadają dopuszczalną masę całkowitą od 7 ton i poniżej 12 ton, z wyjątkiem związanych wyłącznie z działalnością rolniczą prowadzoną przez podatnika podatku rolnego,  
    przyczepy i naczepy, które łącznie z pojazdem silnikowym posiadają dopuszczalną masę całkowitą równą lub wyższą niż 12 ton, z wyjątkiem związanych wyłącznie z działalnością rolniczą prowadzoną przez podatnika podatku rolnego,   
    Stawki podatku uchwala rada gminy w granicach zakreślonych przepisami ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (ustawa określa górne, a dla pojazdów wymienionych w art. 8 pkt 2, 4 i 6 ustawy również dolne granice stawek podatku).
    6. Podatek cukrowy
    Ustawa o tzw. podatku cukrowym (oficjalna nazwa to Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów) była pierwszą, którą w nowej kadencji podpisał Andrzej Duda.  
    Regulacja zakłada wprowadzenie opłaty od napojów słodzonych, podzielonej na część stałą i zmienną:
    opłata stała to 50 gr za litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej, dodatek 10 gr za litr napoju z dodatkiem substancji aktywnej (kofeina lub tauryna);  
    opłata zmienna to 5 gr za każdy gram cukru powyżej 5 gram/100 ml – w przeliczeniu na litr napoju.  
    Podatek cukrowy będzie miał obowiązek płacić podmiot, który sprzedaje napój do punktu sprzedaży detalicznej. Jego wprowadzenie ma dać wpływy do budżetu na poziomie ok. 3,2 mld zł rocznie.
    7. Opłata "małpkowa"
    Powyższa ustawa podpisana przez prezydenta wprowadza również drugą, nową opłatę - od alkoholi sprzedawanych w małych opakowaniach, w tzw. małpkach, czyli o objętości do 300 ml.
    Płacić ją będą przedsiębiorcy sprzedający tego rodzaju alkohol. Ma to być 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml.
    Ta danina ma dać budżetowi ok. 500 mln zł rocznie.
    8. Abonament RTV
    Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała, że w 2021 roku zapłacimy większy abonament radiowo-telewizyjny. Podwyżka w skali roku wynosi od 6 do prawie 22 zł.
    Stawka abonamentu za używanie radia od 2021 roku wzrośnie o 0,5 zł i wyniesie 7,5 zł miesięcznie (obecnie było to 7 zł).
    Z kolei za używanie odbiornika telewizyjnego albo radiofonicznego i telewizyjnego miesięcznie trzeba będzie płacić 24,50 zł - to o 1,8 zł więcej niż obecnie (abonament w tym przypadku do tej pory wynosił 22,7 zł).
    Abonamentu nadal nie muszą opłacać osoby powyżej 75 lat, posiadacze pierwszej grupy inwalidzkiej czy emeryci powyżej 60. roku życia, pobierający świadczenie niższe niż połowa przeciętnego wynagrodzenia.
    9. Podatek od spółek komandytowych
    Od 2021 r. spółki komandytowe będą płacić nową daninę - staną się podatnikami CIT. Do tej pory nigdy nie były podatnikami podatku dochodowego.
    Podatkiem CIT zostaną objęte spółki komandytowe i jawne, w przypadku których podatnicy podatku dochodowego partycypujący w zyskach takich spółek jawnych nie są ujawniani. Chodzi o podmioty mające siedzibę lub zarząd na terytorium Polski. Oznacza to, że takie spółki będą opodatkowane podwójnie, co bez ogródek na swoich stronach pisze Ministerstwo Finansów.  
    "Spółka komandytowa zostanie podatnikiem CIT. Oznacza to konieczność zapłaty podatku dwukrotnie" - przekonuje MF i wskazuje na dwa podatki:
    od dochodów spółki komandytowej 19 proc. CIT lub 9 proc. CIT (w przypadku małych podatników o przychodach do 2 mln euro rocznie)  
    od dochodów wspólników – jeśli są osobami fizycznymi, będzie to 19 proc. PIT lub 17 proc. i 32 proc. według skali.  
    Przepisy przewidują zwolnienie dla komandytariuszy będących osobami fizycznymi. Zwolnione będzie 50 proc. ich przychodów z tytułu udziału w spółce, ale nie więcej niż 60 tys. zł. Nie skorzystają z niego jednak komandytariusze powiązani z komplementariuszem. Wyłączeni będą między innymi ci, którzy posiadają bezpośrednio lub pośrednio co najmniej 5 proc. udziałów (akcji) w spółce posiadającej osobowość prawną będącej komplementariuszem w tej spółce komandytowej.
    Nowe przepisy będą obowiązywać co do zasady od początku 2021 roku. Jednak wspólnicy mogą zdecydować o zastosowaniu nowych regulacji od 1 maja 2021 roku.
    10. Opłata przekształceniowa (po likwidacji OFE)
    Ten temat wraca jak bumerang. Otwarte Fundusze Emerytalne ostatecznie miały zostać zlikwidowane w połowie tego roku, a pieniądze miały trafić na Indywidualne Konta Emerytalne. Jednak epidemia koronawirusa wstrzymała plany.
    Ustawa przewiduje, że z tytułu przekształcenia OFE w IKE pobierana byłaby opłata odpowiadająca wartości 15 procent aktywów netto klienta OFE.
    Ustawa jednak utknęła w Sejmie. Wiele wskazuje na to, że wejdzie w życie właśnie w 2021 roku - w lipcu minister finansów Tadeusz Kościński stwierdził, że reforma OFE zostanie najpewniej przesunięta na przyszły rok. Ostatnie informacje mówią o lecie 2021 r.

  • MEM

    @Jacek 11. Podatek od psa
    Podatek od psa obowiązuje w Polsce od blisko 30 lat (został wprowadzony Ustawą o podatkach i opłatach lokalnych z 12 stycznia 1991 roku). Danina jest pobierana przez gminy, które ustalają jego wysokość indywidualnie (gmina może też zrezygnować z jej pobierania).
    Ministerstwo Finansów podaje jednak maksymalną kwotę, jakiej ta opłata nie może przekroczyć (informuje o tym w obwieszczeniu w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych).
    W 2021 roku górny limit wzrośnie i wyniesie 130,30 zł rocznie za jednego psa, czyli o prawie 5 zł więcej niż w tym roku. Obecnie wynosi 125,40 zł. Z kolei w 2019 r. było to 123,18 zł. Co ciekawe, w momencie wprowadzenia podatku od psa, wynosił on 100 zł.
    Pełną kwotę należy zapłacić, jeśli czworonóg urodził się w pierwszej połowie roku. Jeśli urodził się w drugiej połowie roku, to opłata wynosi połowę stawki rocznej.
    12. Podatek od nieruchomości
    Podatek od nieruchomości płaci każdy właściciel mieszkania bądź domu, a także budynku czy terenu przeznaczonego na cele gospodarcze, czy rolnicze. Musi liczyć się też z tym, że w przyszłym roku zapłaci sporo więcej.
    Opłata każdego roku może być podwyższona o współczynnik rosnącej inflacji, odnotowany w pierwszym półroczu poprzedniego roku. Inflacja w pierwszym półroczu 2020 roku wyniosła 3,9 procent - oznacza to, że o tyle wzrosnąć może podatek od nieruchomości w 2021 roku (ostateczną decyzję podejmują gminy). To dwa razy więcej niż rok temu (wtedy było to 1,9 proc.).
    Jak wzrosną stawki?
    do 0,85 zł od 1 m kw. powierzchni użytkowej - podatek od budynków mieszkalnych;  
    do 0,99 zł od 1 m kw. powierzchni - podatek od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji gruntów i budynków;  
    do 24,84 zł od 1 m kw. powierzchni użytkowej - podatek od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej.  
    13. Opłaty za wywóz śmieci
    W ostatnim roku wzrost kosztów utrzymania mieszkania bardzo przyspieszył. Jednak to nie koniec podwyżek. Opłaty za wywóz śmieci podrożały o połowę, a jak zaznaczał Bartosz Turek, analityk HRE Investments, usługi firm wywożących śmieci w Polsce drożały najszybciej w całej Europie.  
    Kolejne podniesienie opłat zapowiedziało bardzo wiele gmin. Część bezpośrednio podniosła stawki, inne przebudowują system opłat (np. Warszawa, gdzie uzależniono stawki od zużycia wody), co dla znacznej większości odbiorców będzie oznaczać spore podwyżki.
    Jako winne podwyżek najczęściej podawane są wyższe koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami, czy malejąca konkurencja między firmami. Wyższe są opłaty środowiskowe, ale też wyższe wymagania odnośnie segregacji odpadów, które nie wszyscy respektują. Pojawiają się też głosy, że problemem jest często zły pomysł na przekucie odpadów w towar w postaci surowców wtórnych, jednak należy pamiętać, że ceny surowców wtórnych są niskie.
    14. Opłata targowa i uzdrowiskowa
    Wzrosną też - poza opłatą od psa i nieruchomości - inne tzw. opłaty lokalne:
    maksymalna opłata targowa do 823,11 zł dziennie (obecnie 792,21 zł);  
    maksymalna opłata uzdrowiskowa do 4,66 zł dziennie (obecnie 4,48 zł).  
    Ostateczną decyzję podejmują tu gminy.
    15. Podatek handlowy
    W budżecie na 2021 rok zaplanowany jest podatek handlowy. Ma on zacząć obowiązywać od stycznia przyszłego roku.
    Ustawa o tym podatku weszła w życie 2016 roku, ale Komisja Europejska wszczęła postępowanie w tej sprawie i wezwała Polskę do zawieszenia jego stosowania. Uznała, że jego konstrukcja faworyzuje mniejsze sklepy, co mogło zostać uznane za pomoc publiczną. Zgodnie z obowiązującym stanem podatek handlowy jest zawieszony do końca roku. Rząd liczy, że od 1 stycznia 2021 r. będzie można go odwiesić.
    Podstawę opodatkowania będzie miesięczna nadwyżka przychodów ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę 17 mln zł. Oznacza to, że przedsiębiorcy, którzy nie osiągają takich obrotów, nie muszą płacić podatku ani nawet składać deklaracji podatkowych w tym zakresie.  
    Przewidziane są dwa progi nowej daniny:
    Pierwsza w wysokości 0,8 proc. dotyczy miesięcznego obrotu między 17 mln a 170 mln zł.  
    Druga w wysokości 1,4 proc. miała zastosowanie do obrotu powyżej 170 mln zł miesięcznie.  
    Z szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że podatek przyniesie ok. 1,5 mld zł wpływów budżetowych w ciągu roku.

  • MEM

    @Jacek 16. Podatek od deszczu
    Od 2021 r. wzrosnąć ma również podatek od deszczu. Jest o nim głośno już teraz, bo objąć ma znacznie większą liczbę nieruchomości.
    Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej planuje bowiem nowelizację Prawa wodnego i znacznie zwiększenie wysokości i kręgu podmiotów płacących tzw. opłatę za usługi wodne, związaną z utratą naturalnej retencji. Potocznie nazywana jest właśnie podatkiem od deszczu.
    Obecnie daninę tę płacą głównie właściciele nieruchomości o powierzchni co najmniej 3,5 tys. mkw., zabudowanych minimum w 70 proc. Po zmianach proponowana powierzchnia progu stosowania nowych przepisów ma zaczynać się od 600 m2 przy ponad 50 proc. zabudowy. W ten sposób liczba objętych nią nieruchomości wzrośnie 20-krotnie.
    W ocenie skutków regulacji zapisano, że koszty mogą wynieść średnio 1350 zł na gospodarstwo domowe.
    Ale jak pisaliśmy w Business Insider Polska, zmiana może dotknąć także mieszkańców bloków, zwłaszcza tych budowanych w ostatnich dekadach,."

    (źródło: businessinsider. com. pl/firmy/podatki/podatki-w-2021-r-w-gore-zestawienie-oplat-i-podatkow-w-2021-r/jk0f2x4 )

    To tak na dobry początek (i wcześniejszych wprowadzonych przez PiS oraz podniesionych podatków nie wspominając), bo do końca roku daleko... Do tego dochodzi gruntowne rozpieprzenie wszystkich instytucji kraju i jego demokratycznych fundamentów, demolka systemu edukacji, opieki zdrowotnej (zwłaszcza to widać po ilości ofiar pandemii oraz po tym jak "szybko" ludność jest szczepiona), prawa, dodruk kasy poza wszelką kontrolą, rekordowe zadłużenie oraz przebąkiwania o tym, że niedługo powitać przyjdzie 1000-złotowy banknot. A jakiś, ewidentnie zidiociały, kaczy wielbiciel będzie mnie straszył rządami dzisiejszej opozycji... :rotfl:

  • agnes1709

    @MEM  :bravo:

  • MEM

    @agnes1709  

    :przytul:

  • Gaba

    @MEM 👍👍👍👏👏👏👏!!!!!!!

  • MrHyde

    @MEM Jak to szło u Matołuszka?  
    Lubicie niskie pidatki? To mam dla was 20 nowych niskich podatków. ;)

  • MEM

    @MrHyde "Jak to szło u Matołuszka?
    Lubicie niskie pidatki? To mam dla was 20 nowych niskich podatków."

    :lol2:

    Ale u niego to szło inaczej – jakoś tak o "zapierdalaniu za miskę ryżu". ;)

    A co do podatków, to ciekawe czy PiS-owski "ciemny lud" faktycznie kupił te brednie o tym, że podatek cukrowy został wprowadzony dla ich zdrowia.

  • MrHyde

    @MEM "A co do podatków, to ciekawe czy PiS-owski "ciemny lud" faktycznie kupił te brednie o tym, że podatek cukrowy został wprowadzony dla ich zdrowia" - mówisz o kolejnym europodatku wprowadzonym,  bo unia zmusza? ;)

  • MEM

    @MrHyde "mówisz o kolejnym europodatku wprowadzonym, bo unia zmusza?"

    No o tym, o tym. ;) (BTW, czemu my niemal zawsze z Zachodu bierzemy te złe wzorce; choćby i służące tylko jako usprawiedliwienie głupoty władzy)

    A tak swoją drogą, najśmieszniejsze jest tłumaczenie, na co pójdzie kasa z tego podatku:

    "Dochody z opłaty od napojów słodzonych będą wpływać do NFZ i muszą być przeznaczone na działania o charakterze edukacyjnym i profilaktycznym oraz na świadczenia opieki zdrowotnej związane z utrzymaniem i poprawą stanu zdrowia świadczeniobiorców z chorobami rozwiniętymi na tle niewłaściwych wyborów i zachowań zdrowotnych, w szczególności z nadwagą i otyłością."

    (pit. pl/aktualnosci/jakie-beda-skutki-podatku-od-cukru-976472)

    Czyli państwo za kasę z tego podatku będzie uświadamiać, że cukier jest "be", ale jednocześnie państwu nie przeszkadza branie kasy z tego podatku, czyli czerpanie dochodów z (jak twierdzi), działania przez producentów na szkodę obywatela (w tym wypadku zdrowotną). :rotfl: Czyli znów socjalizm dzielnie walczy z problemami nieznanymi innym ustrojom...

    A czy to nie prościej jest:
    1. uznać, że "chcącym nie dzieje się krzywda"
    2. albo zakazać sprzedaży nadmiernie słodzonych napojów?

  • MrHyde

    @MEM a gdzie ląduje akcyza od dymka i procentów wyskokowych, też w NFZ? ;)

  • MEM

    @MrHyde "a gdzie ląduje akcyza od dymka i procentów wyskokowych, też w NFZ?"

    Tak samo. :)

    Choć tu trudniej by było zakazać, bo zaraz by wszystko "zeszło do podziemia" (a raczej nie ma co liczyć na konspiracyjne pędzenie i handel Coca-Colą). Więc zostawałoby po prostu wychodzić z założenia, że chcącym nie dzieje się krzywda – jak ktoś się chce truć i jeszcze za to płacić, to niech się truje.  

    Swoją drogą, piszą tam, w tym linkowanym artykule, że z podatku zwolnione napoje będące wyrobami medycznymi. Coca-Cola pierwotnie była sprzedawana w aptekach, farmaceuta zresztą ją wymyślił. Na wszystko więc znajdzie się sposób. ;)

  • MrHyde

    @MEM "BTW, czemu my niemal zawsze z Zachodu bierzemy te złe wzorce; choćby i służące tylko jako usprawiedliwienie głupoty władzy)" akcyza na cukier z zachodu? A ja naiwny myślałem, że to powrót do sprawdzonych rodzimych tradycji II RP. ;)

  • MEM

    @MrHyde "akcyza na cukier z zachodu? A ja naiwny myślałem, że to powrót do sprawdzonych rodzimych tradycji II RP."

    Chodziło mi głównie o to, że rząd się powołuje na przykłady współczesnych państw zachodnich, które ten podatek wprowadziły (słowem nie wspomina o akcyzie na cukier, jaka istniała przed wojną w Polsce).  

    Ale tak poza tym, to jeśli szukać faktycznych korzeni tych "sprawdzonych tradycji", to podatek od cukru w Polsce wprowadzili zaborcy.

    "W Królestwie Polskim (...) w połowie XIX wieku wprowadzono opłatę od produkcji cukru. Królestwo Polskie pod względem akcyzowym było dochodowym źródłem dla Cesarstwa Rosyjskiego. Wartym zaznaczenia jest fakt, że na terytorium Królestwa „większe było spożycie innych towarów obłożonych akcyzą, zwłaszcza takich jak cukier (14,0% odnośnych dochodów Rosji)
    (...)
    Podobne daniny obowiązywały na ziemiach włączonych do Prus i Austrii. (...) Warto zaznaczyć, że wysoka akcyza w Prusach w drugiej połowie XIX wieku była jednym z elementów walki i próbą osłabienia polskiej przedsiębiorczości, która, jak obawiali się politycy pruscy, w przyszłości mogłaby doprowadzić do ekonomicznego wzmocnienia Polaków, a w konsekwencji do wzrostu aspiracji niepodległościowych."
    wpia. uwm. edu. pl/czasopisma/sites/default/files/uploads/KPP/2017/1/118-123. pdf

    Z kolei II RP po części przejęła pomysły na obłożenie wybranych towarów akcyzą, bo zostały w spadku po zaborach, ale też nie była w tym sama. W mniej więcej tym samym czasie – na początku lat 20-tych XX w. – taki podatek funkcjonował w krajach skandynawskich, a jeszcze wcześniej proponował wprowadzenie takiego podatku w USA prezydent Wilson.  

    Tak że nie, to nie jest nasz wymysł. Choć nawet i bez zaborów pewnie prędzej czy później tego typu podatki zostałyby u nas wprowadzone, tak jak i w innych państwach świata, no bo skądś budżet kasę musi czerpać a opodatkowanie jest najprostszym tego sposobem, nie wymagającym wielkiego wysiłku od żerujących na społeczeństwie polityków i biurokracji.

  • MrHyde

    @MEM "Tak że nie, to nie jest nasz wymysł". Szkoda ;)