Z żołnierzem...

Z żołnierzem...Koniec urlopu i czas wrócić do domu. W tym roku byłam w górach. Dość daleko od domu, lecz miałam ochotę pozdobywać szczyty i napawać się widokami. Potrzebowałam tego oddalenia, urwania się od rzeczywistości, zostawiania rodziny i znajomych daleko za sobą. W Zakopanem poznałam wiele osób, z którymi spędzałam wieczory, wyruszałam na wyprawy w góry. Niestety czas urlopowania się skończył i pora wracać do domu, do Szczecina. Czekała mnie długa droga pociągiem, akurat by porozmyślać, poczytać, czy posłuchać muzyki.  
Peron... mnóstwo ludzi, a ja stoję i czekam na swój pociąg. Zajęłam miejsce w ostatnim wagonie. Najwięcej wolnych miejsc, cisza i spokój. Reszta strasznie zatłoczona, każdy szuka i zajmuje pierwsze wolne miejsce. Nie lubię aż takiego ścisku, więc od razu poszłam na koniec. Pierwszy przedział i cały wolny. Weszłam, ułożyłam walizkę i spokojnie zajęłam miejsce. Uwielbiam siedzieć przy oknie, by obserwować ludzi i drogę. Teraz patrzyłam jak rodzice żegnają się z dziećmi, pary zakochanych całujące się na pożegnanie, rodziny odprowadzające swoich bliskich i życzących im spokojnej drogi. Mnie niestety nie miał kto pożegnać, wszystkich bliskich zostawiłam w domu.  
Tak się przyglądając innym, nie zauważyłam jak do przedziały wsiadł żołnierz. Na oko jakieś 5 lat młodszy ode mnie. Usiadł naprzeciwko mnie i też zapatrzył się na ludzi za oknem. Gdy ruszyliśmy oderwałam nos od szyby. Spojrzałam na niego, a on przyjaźnie się uśmiechnął.  
- Też lubisz obserwować świat za oknem? – spytałam.  
- Tak, szczególnie gdy wraca się samemu i nie ma cię kto pożegnać.  
- Ze mną jest tak samo. Stacjonujesz tutaj?
- Nie, wracając z jednostki wojskowej zajrzałem do rodziny, a teraz wracam do domu.  
- Dokąd jedziesz?
- Oj czeka mnie kawałek drogi, aż do Szczecina.  
- To jesteś skazany na mnie całą drogę, też właśnie tam jadę – uśmiechnęłam się. Wracam do domu.  
- Co robiłaś tak daleko?
- Chciałam urwać się z domu. Góry wydały mi się idealnym rozwiązaniem i myślę, że drugi koniec Polski, to dość daleko.  
- Na pewno – odpowiedział i zaczęliśmy się śmiać.  
- Kasia jestem – przedstawiałam się i podałam rękę.  
- Miło mi cię poznać, Piotrek.  
Dość długo ze sobą rozmawialiśmy. O naszym życiu, planach, o tym jak na końcu Polski można spotkać osobę mieszkającą w tym samym mieście. Nie mogliśmy się nagadać. Co chwilę mieliśmy nowy temat. Czuliśmy między nami więź. Nie znaliśmy się, a wydawałoby się, że znamy się wieki.  
Nasze rozmowy zaczęły schodzić na bardziej intymne tematy. Dowiedziałam się, że niedawno zerwał z dziewczyną. Odeszła do innego, lecz nie załamywał się tym. Od dawna im się nie układało. Ja od jakiegoś czasu też byłam sama. Coraz mocniej lgnęliśmy do siebie, pragnęliśmy swojej bliskości. Była między nami jakaś chemia. A te jego oczy.... pożerały mnie wzrokiem. Jego ręce obejmowały moje kolana i delikatnie posuwały się w górę i w dół. Nasze nogi przylegały do siebie, ciała były coraz bliżej, a nasze rozmowy zaczęły brnąć w bardzo niebezpiecznym kierunku, co strasznie mnie podniecało. Rozmawialiśmy o naszych fantazjach, seksie, co lubimy a czego nie, jak było nam z naszymi partnerami i czego jeszcze pragniemy w życiu.  
- Zawsze chciałem zrobić to w pociągu – nagle stwierdził Piotrek.  
- Ja też – trochę speszona, odpowiedziałam.  
- Więc za chwilę to zrobimy, nie odmawiaj.  
- Ale, ale....  
- Nie ma żadnego ale. Oboje tego chcemy i pragniemy.  
Serce zaczęło mi walić jak oszalałe, ręce się pociły, a ja nie wiedziałam co mam zrobić. Podniecał mnie ten fakt, podobał mi się Piotr i chciał spełnić jedną z moich fantazji.  
- Ale ci wszyscy ludzie? – spytałam.  
- O to właśnie chodzi... adrenalina, podniecenie. W końcu to takie miejsce – uśmiechnął się do mnie.  
Wziął mnie za rękę i wyprowadził z przedziału. Na korytarzu nie było zbyt wiele osób. Doszliśmy na sam koniec wagonu, skryliśmy się za ścianą, oparł mnie o nią i zaczął namiętnie całować. Cała drżałam, nogi się pode mną uginały. Jak on całował.... moje wargi nachalnie przywarły do jego. Nie chciałam ich odrywać. Ręce od razu zatopiły się w jego włosach, a ciało przylgnęło do jego ciała. Przycisnął mnie mocno do ściany, w korytarzu słyszałam rozmowy innych osób, co doprowadzało mnie do szaleństwa. Byłam tak podniecona, że nie miało to żadnego znaczenia. Nie interesowało mnie, że są inni, że jesteśmy w pociągu. Ważny był on i to co działo się tu i teraz. Czułam jak jestem wilgotna, a jego napięte krocze uciskało moją miednicę. Rękami masował moje ciało. Wsunął je pod bluzkę, wyciągną piersi ze stanika. Ugniatał i masował. Unosząc bluzkę do góry ukazały się jego oczom. Przez moment się im przyglądał, by po chwili przyssać się do nich. Saał brodawki, lizał i kąsał dookoła. Chciałam krzyczeć, jęczeć, ale nie mogłam. Moje paznokcie wbijały się w jego plecy. Rozpięłam jego mundur, ręce wsunęłam pod koszulkę. Miał ciepłe, muskularne ciało. Z rozkoszy wbijałam się w jego skórę. Nagle schylił się, zsunął ze mnie spodnie, razem z bielizną. Stałam naga od pasa w dół.  
- Rozepnij mi spodnie i zsuń na dół – powiedział.  
Nie zastanawiałam się długo. Od razu rozpięłam je i zsunęłam razem z bokserkami w dół. Moim oczom ukazał się piękny i sterczący już kutas. Nie mogłam się oprzeć by się nim nie zająć. Wzięłam go w dłoń i zaczęłam masować. Posuwałam go najpierw bardzo delikatnie. Piotrek rękami oparł się o ścianę i zaczął głośno oddychać. Wiedziałam, że jest mu bardzo przyjemnie. Zbliżyłam go do ust i wsunęłam.... całego. Zwilżyłam go swoimi ustami i językiem. Piotrek nie mogąc wytrzymać napięcia, przycisnął mnie do ściany a sam zaczął się poruszać. Posuwał mnie w usta, wsuwał i wysuwał się z nich. Nie miałam możliwości ruchu. Ssałam go, a on wpychał się coraz głębiej. Czułam jak zaczyna pulsować mi w ustach, jak wsuwa się we mnie coraz szybciej. Jego oddech zaczął się łamać, a ja nagle poczułam ciepłą spermę. Docisnął go do końca i poczekał aż ostatnia kropla wypłynie z jego członka. Gdy się uspokoił, dał mi więcej swobody. Delikatnie wysunął się z moich ust. Ja jednak go jeszcze chwilę zatrzymałam. Possałam go delikatnie i lizałam. To jeszcze nie był koniec. Gdy jego kutas stał znów na baczność, uniósł mnie do góry, złapał za pośladki, rozchylił nogi i wbił się we mnie.... w moją gorącą i wilgotną cipkę. Aż jęknęłam z rozkoszy.  
- Ciiii.... – powiedział. Nie chcesz chyba mieć widowni.  
- Nie, uśmiechnęłam się, a on wcisnął się jeszcze głębiej.  
Oparł mnie mocno o ścianę, uniósł mi biodra i zaczął mnie posuwać coraz mocniej. Wbijał się we mnie, a ja chciałam krzyczeć. On jednak zamknął moje usta w pocałunku. Wsuwał i wysuwał się ze mnie coraz gwałtowniej i szybciej. Paznokcie wbijałam w jego ramiona. Moja cipka zaczęła pulsować. Oderwałam się od Piotra, nie mogłam oddychać. Czułam, że za chwilę odpłynę. Wygięłam się, a on wsuwał się jeszcze mocniej. Nagle zacisnęłam się na jego członku, skurczami oplatałam go całego, a on nie przerywał. Gdy nagle doszłam, zatrzymał się, wbił do końca i zastygł we mnie. Czekał aż się uspokoję. Trzymał mnie mocno w objęciach. Gdy mój oddech się uspokoił, nachyliłam się i namiętnie go pocałowałam. Przytulił mnie i oddał pocałunek.  
- Było niesamowicie – powiedziałam.  
- Też tak uważam – zaśmiał się. A teraz szybko się ubierzmy.  
Ubraliśmy się, doprowadziliśmy do porządku i uśmiechając wróciliśmy do przedziału. Niektórzy dziwnie na nas spoglądali, lecz było mi wszystko jedno. Przeżyłam wspaniałą przygodę, której nie żałuję... a nawet chciałabym ją powtórzyć.  
Resztę czasu, który nam pozostał przegadaliśmy, wymieniliśmy się telefonami i obiecaliśmy sobie, że to jeszcze nie koniec tej znajomości. Jest jeszcze wiele fantazji do zrealizowania. W Szczecinie pożegnaliśmy się namiętnie i każde z nas wróciło do swojego domu. Na następny dzień Piotr już dzwonił z nową propozycją.... :)

zlosnica79

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 1544 słów i 8402 znaków, zaktualizowała 23 sty 2020.

13 komentarze

 
  • Jarek

    Też bym dał temu zolnierzowi

  • sexylady

    mmm też bym tak chciała. Aż cała mokra jestem. Ktoś chce mnie wylizać?

  • Napalona

    Mmmmmm... Rozpływam się ; D

  • Napalona

    Mmmmmm... Rozpływam się ; D

  • izka132

    Świetne! :D :D

  • rafik123

    co tu dużo pisać, super, moge tylko żałować że to nie ją byłem tym żołnierzem;-):-D

  • .

    :sex:

  • strażak i żołnierz

    hehe ja jestem też żołnierzem: )

  • DzikaKuna69

    Boskie. ;3

  • krysia

    Dawaj mi tu tego zolnierzyka !!! :)

  • Mefisto

    Mmm... Zaje*iste  :ciuch:

  • lizaczek

    chętnie bym Ci ją wylizał:)

  • zboczona

    Seks z żołnierzem.. mhmm... aż mi cipka moknie. :sex2: