Wypad nad jezioro cz. 2

Rano obudziłem się pierwszy, Cinek jeszcze spał z szeroko rozwalonymi nogami na swoim materacu. Zauważyłem że jego pała jest w półwzwodzie bo miał nieźle wypchane slipy.  
Eh co za widok - pomyślałem. Przejechałem palcami po jego wypukłości w górę i w dół.  
Cinek jeszcze szerzej rozłożył nogi jakby zapraszał mnie do dalszych pieszczot. Zbliżyłem twarz do jego krocza muskając językiem jego chuja przez materiał slipów. Teraz już był w pełnej gotowości. Główka znalazła się powyżej gumki jego majtek. Zacząłem ją delikatnie lizać. Zataczałem koła wokół jego żołędzi. Zsunąłem jego slipy niżej i wziąłem go do połowy do buzi namiętnie ssąc. Cinek się przebudził.  
- Co ty kurwa robisz? - zapytał.  
- A co źle Ci?  
- No nie ale ktoś może wejść.  
- Wszyscy jeszcze śpią, jest 7 rano. No ok - odpowiedział i oddał się moim pieszczotom. Zdjąłem mu całkiem slipy i wbiłem między jego nogi. Lizałem jego kutasa po całej długości, brałem jego grube 16 cm do samego gardła, co rusz przenosząc się na jego duże jaja w obwisłym worze. Brałem je całe do buzi i też ssałem. Postanowiłem odwiedzić też jego dziurkę. Była bez włosków, cała gładziutka jak dzień wcześniej u Oli. Drażniłem końcówka języka jego zwieracze. Jego dupcia się przede mną coraz bardziej otwierała, także już po chwili wchodziłem w niego językiem. Postanowiłem włożyć mu palca. Wydał ciszy jęk rozkoszy. Rżnąłem go palcem jednocześnie robiąc mu loda. Za chwilę dołożyłem drugi palec. Wszedł bez problemu, tak był już rozluźniony. Cinek wił się z rozkoszy. Trwało to może z 10 minut gdy obwieścił że zaraz poleci. Ja nie przestawałem ssać jego pały. Zaczął cały drżeć a  
z jego kutasa zaczęła strzelać sperma. Musiał dawno się nie spuszczać bo oddał ok. 6 potężnych strzałów. Jego soki zaczęły mi wyciekać z buzi bo nie nadążyłem ich połykać. Wyciągnąłem więc jego chuja z ust a on jeszcze spryskał mi twarz ostatnimi resztkami spermy. Wylizałem jego pałe i zacząłem zlizywać z jego brzucha i jaj to czego nie udało mi się łyknąć.  
- Kurwa takiego orgazmu jeszcze nie przeżyłem - powiedział jeszcze dysząc.  
- Zrobisz mi loda? - zapytałem.  
- Dawaj. Ukląkłem przed Cinkiem. Podłożyłem mu pod głowę plecak żeby było mu wygodnie obrabiać mojego chuja. Chwilę się z nim drażniłem jeżdżąc kutasem po jego ustach i całej twarzy. Wreszcie wsadziłem mu go do buzi. Zacząłem ruchać go w mordę co jakiś czas wyciągając chuja żeby polizał od spodu główkę i moje jajka. Cinkowi zaczęły smakować moje soki wydobywające się z mojej pały. Zlizywał je z namiętnością. Wyciągnąłem mu z buzi i zacząłem ssać jego sutki. Zjeżdżałem coraz niżej zatrzymując się chwilę na pępku aż do jego pięknego grubego penisa. Nie był najdłuższy ale bardzo gruby. Ok 15cm w obwodzie. Prosty, twardy jak stal, z widocznymi żyłami na jego powierzchni co pewnie zwiększało doznania gdy kogoś ruchał. Stał zawsze do góry patrząc prosto w oczy jego oprawcy. Jaja miały wielkość prawie kurzych w obwisłym worze. Dupcie miał ślicznie wypukłą. Pięknie zwłaszcza wyglądał Cinek w obcisłych slipach gdy gruby kutas z jego jajami stanowiły bardzo dużą wypukłość. W jeansach zresztą też. Był seksowny to trzeba przyznać. Śliczna twarz i pięknie wyrzeźbione ciało.  
Zacząłem znowu robić mu loda i wchodzić w niego językiem, po czym znowu przeszedłem do pępka a następnie do lizania jego sutków. Gdy ssałem jego sutki mój kutas zaczął się ocierać o jego rowek. Splunąłem na jedną rękę żeby nasmarować sobie chuja i otworek Cinka. Wchodziłem teraz w niego dwoma palcami nie przerywając zabawy z jego sutkami.  
- Dasz mi? - zapytałem.  
- Tak tylko ostrożnie. Nikt mnie jeszcze nie ruchał a twoja pała do małych nie należy.  
- Spoko będę delikatny - uśmiechnąłem się.  
Uniosłem mu nogi do góry wsadzając poduszkę pod pośladki. Założyłem je sobie na barki przykładając chuja do jego dziurki. Powoli wchodziłem w niego co jakiś czas się cofając. Gdy wszedł cały łeb poczułem większy opór drugiego zwieracza.  
- Teraz może trochę zaboleć.  
- Ok - wyszeptał.  
Pchnąłem mocniej. Cinek skrzywił usta w grymasie bólu. Nie mogłem teraz się już wycofać. Pchnąłem jeszcze raz i byłem w nim do połowy. Powoli zacząłem w niego wchodzić i wychodzić zagłębiając się coraz bardziej aż w końcu moje jaja obijały mu się o jego piękną pulchną dupeczkę. Coraz bardziej zwiększałem tempo. Na jego twarzy widziałem prawdziwą rozkosz. Co rusz szeptał żebym go ruchał jeszcze mocniej. Wyszedłem z niego chcąc zmienić pozycję. Kazałem mu się wypiąć i znowu go ruchałem tym razem na pieska. Cinek zaczął coraz głośniej jęczeć więc musiałem mu zatkać twarz ręką. Znowu zmieniliśmy pozycję na poprzednią. Wiedzieliśmy że zbliżają się nam orgazmy. Ruchałem go znowu od przodu z nogami zarzuconymi na swoje barki. Jego zwieracze pulsowały co czułem na całej długości kutasa. Cinek nagle wygiął się w pół wydał niekontrolowany okrzyk i zaczął lać jak z fontanny trzęsąc się w potężnym orgazmie. Schyliłem się złapałem go za chuja i zacząłem łapać strugi spermy do ust. Zachlapał swoją twarz, brzuch, klatę, moją twarz i klatkę. Jego sperma była wszędzie. Skąd on jej tyle ma w tym wieku. Za chwilę i ja doszedłem w nim zalewając go od środka. Wyciągnąłem chuja i dałem mu do oblizania. Zlizałem też całą spermę z jego seksownego ciała i połączyliśmy się w gorącym pocałunku mieszając spermę z naszą śliną. Opadłem na bok wykończony.  
- Kurwa ale jazda. Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem. Zajebisty mega orgazm. Masz  
jeszcze ochotę?  
- Co? Tobie jeszcze mało? - zapytałem. Wtem usłyszałem hałas koło namiotu. Okazało się że jak my sprawialiśmy sobie przyjemność ktoś nas podglądał. Szybko naciągnąłem boxy i wyskoczyłem przed namiot. Okazało się że podglądaczem był Sebastian.  
- Co ty kurwa tu robisz?
- Szedłem do sklepu i postanowiłem się przywitać i…..  
- No i?
- No i wiesz…. Nie chciałem wam przeszkadzać i miałem ochotę popatrzyć.  
Spojrzałem mimowolnie na jego spodenki. Jego chuj stał na baczność.  
- Widzę że Ci się spodobało - wskazując na jego kroczę. Sebastian zakrywał się zawstydzony rękami. Eh ale ten gówniarz był piękny i taki zakłopotany. Chwyciłem go za t-shirta i zaciągnąłem w stronę namiotu.  
- Właź - rozkazałem. W namiocie unosił się zapach piżma i to tak intensywny że nietrudno było się domyśleć co tu się wydarzyło.  
- Patrz Cinuś ten kolo nas podglądał.  
Cinek chciał mu dać w mordę ale go powstrzymałem. - Czekaj mu się to spodobało a ty przecież masz mało.  
Sebastian klęczał siedząc na piętach. Uklękłem przed nim i zacząłem ściagać mu koszulkę. Złapał mnie za rękę ale ją odrzuciłem.  
- Co jest? Podglądać umiesz? To teraz coś przeżyjesz. Nie bój się będzie przyjemnie - uśmiechnąłem się cieplutko.  
- Co chcesz zrobić? - zapytał. W tym samym momencie zlapałem go delikatnie za chuja który już trochę opadł.  
- Na przykład Ci loda. Sebastian nie wiedział co powiedzieć. Zacząłem mu rozpinać krótkie spodenki. Cinek leżał i bawił się swoim kutasem. Sebastian został już tylko w slipach które ślicznie uwidaczniały jego męskość. Był znowu twardy. Przejechałem ręka po materiale slipek. Seba westchnął. Lizałem jego pałę przez materiał a ona jeszcze bardziej urosła.  
- No, no młody niezły okaz. Jego chuj był lekko zakrzywiony w lewo. Długi na 18cm ale dość cienki. Wziąłem mu do buzi wypinając się w stronę Cinka. Podbił od tyłu łapiąc mnie za pośladki.  
- Wyruchałbym cię.  
- Nie mamy czasu. Umówmy się na wieczór to pójdziemy w jedno miejsce do którego mam dostęp i tam się zabawimy - oznajmiłem wracając do robienia loda Sebie. Pomyślałem że pewnie za długo to nie potrwa bo młody jest napalony i pewnie nikt mu nie robił jeszcze loda.  
Chociaż przecież Ola pewnie mu już brała.  
- Possij Cinkowi - rzuciłem do Seby.  
- Jeszcze tego nigdy nie robiłem - odpowiedział.  
- To zrobisz to pierwszy raz. Będziemy mu ssać na zmianę i ty będziesz powtarzał po mnie.  
Za chwilę młody ciagnął jak odkurzacz. Ja położyłem się w taki sposób że mogłem obciągać młodemu a Cinek mi. Lizałem młodemu jego długą pałę i spijałem soczki wydobywające się z jego główki. Cinek zaczął dochodzić co można było wyczuć słysząc jego sapanie. Przerwałem robienie laski młodemu żeby przytrzymać mu głowę jak Cinuś będzie się spuszczał. Młody nie był niczego świadom. Wreszcie gdy zaczął odlatywać chwyciłem głowę Seby i zacząłem ją ruszać jeszcze szybciej. Cinek zlał mu się do buzi ale już tego za duzo nie było. Młody jednak za bardzo się tym nie przejął ale resztki spermy wypluł.  
- Teraz ja - rzuciłem do niego. Uklękłem i wsadziłem Sebie do buzi. Ruchałem go w buzię ok. 5 minut po czym trysnąłem. Młody znowu przyjął lecz nie połknął.  
- Połóż się - kazałem mu. Chodź Cinek zrobimy tak że młody odleci.  
Zaczęliśmy mu na zmianę robić loda i lizać jego jaja zjeżdżając od czasu do czasu na jego otworek. Był tak samo piękny, nie zarośnięty i gładziutki jak Cinka. Tego było za dużo. Sebastian nie wytrzymał i zaczął tryskać. Musiałem mu zatkać usta bo stękał za głośno. I tak strzelającego kutasa Sebastiana raz ja a raz mój kumpel braliśmy do buzi. Było tego sporo trzeba przyznać. Po wszystkim poleżeliśmy przez chwilę, Sebastian się ubrał i poszedł do sklepu. Umówiliśmy się na wieczór. Mam nadzieję że nikt więcej nas nie słyszał. 
C. D. N.

lukas

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1913 słów i 9894 znaków.

4 komentarze

 
  • Helen57

    No fajne zabawy doświadczenia .Lato...........

  • Wampu

    Dziewica ja też się podnieciłem, ale czekaliśmy ok. 1,5 tyg to na 3 częsć poczekamy pewnie tyle samo :-)

  • Dzieewica .

    Szybko alsza część ! Straszne sie podniecilam ! Mrr ...

  • Wampu

    Tylko szybko ma być te CDN.. :D