Przygoda w klubie 2

Stałam przed otwartymi drzwiami i patrzyłam jak jakaś brunetka krzyczy na chłopaka. Podejrzewałam, że może są parą i po prostu się kłócą, ale posłuchałam chwilę i stwierdziłam, że ona go po prostu obraża. Zdecydowałam się wejść do pokoju. Wyglądał podobnie do tego, z którego niedawno wyszłam.

Chłopak był przystojny, ale wyglądał na zdecydowanie młodszego od niej pewnie miał około dziewiętnastu lat. Kobieta natomiast była w moim wieku lub nieznacznie starsza. Po chwili zauważyła, że stoję w pokoju i przestała krzyczeć, ale podsłuchałam wystarczająco dużo żeby wiedzieć, że jest rozpieszczoną suką. Postanowiłam zainterweniować. Na początku się przedstawiam i spytałam o ich imiona. Michał i Julia. Poprosiłam Michała na chwilę na słowo. Wytłumaczyłam mu, że potrzebuję jego pomocy i że zajmę się Julią. Dziewczyna w trakcie rozmowy usiadła na łóżku, czym ułatwiła nam zadanie. Podeszłam do szafy i wyjęłam potrzebne skórzane kajdanki i linę. Podałam jedne kajdanki chłopakowi i ruszyliśmy, aby przypiąć Julię.  

Udało się nam to po chwili wysiłku, bo dziewczyna próbowała się wyrwać, ale w końcu poddała się. Po unieruchomieniu jej rąk, wzięłam linę i z pomocą Michała zaczęłam przywiązywać jej jedna nogę, a potem drugą. Zaczepiłam linę pod jej udem tak, żeby miała szeroko rozłożone nogi. Gdy dziewczyna była unieruchomiona Michał uśmiechnął się i wyszedł z pokoju, zamykając za sobą dni.

- Skoro już trochę się uspokoiłaś to teraz wyjaśnimy sobie parę kwestii. Już nie taka silna hmm...- powiedziałam.
Dziewczyna milczała, więc kontynuowałam.
-Niegrzeczne, rozpieszczone dziewczynki zasługują na karę i widzę, że tobie nikt tego nie uświadomił, więc ja to zrobię.-oznajmiłam.  

Podeszłam do szafy, aby przejrzeć jej zawartość. Znalazłam w niej nożyczki, których użyłam żeby rozciąć białą bieliznę, w której była dziewczyna. Ukazały mi się pełne piersi z małymi, sterczącymi sutkami i gładko ogolona cipka.
Wzięłam z szafy parę zabawek i rzeczy, których użyje na dziewczynie.
Zasługiwała na lanie, skoro zachowuje się jak dziecko, ale to otrzyma później jak już nie będzie chciała się uwolnić i uciec.
Podeszłam do niej i rozchyliłam wargi jej cipki, która była jeszcze sucha, ale nie na długo.  
Parę razy przejechałam palcem od łechtaczki aż do odbytu. A dziewczyna zaczęła ciężej oddychać. Podniosłam pejcz, który wyjełam z szafy i zaczęłam przesuwać rzemykami po ciele dziewczyny. Zaczęła się wiercić, oczekując co zrobię. W pewnym momencie uderzenie pejcza spadło na jej małe, różowe sutki. Jej pełne piersi się zatrzęsły, a ona gwałtownie wciągnęła powietrze. Następne dwa uderzenia również były w jej piersi, które lekko zaczęły się czerwienić.
Pochyliłam się i lekko pociągnęłam za sutek najpierw lewy potem prawy, a dziewczyna zakwiliła w reakcji. Sutki stały jej sztywno jak małe guziczki. Wzięłam, więc klamerki i przyczepiłam do sutków. Julia zadrżała. Wzięłam pejcz i uderzyłam w jej piersi jeszcze dwa razy. Zerknęłam na doskonale widoczną gładką cipkę dziewczyny i zauważyłam, że zaczyna być mokra. Kilka razy potarłam jej różowy, pulsujący guziczek, przez co zajęczała z przyjemności.

-Podoba ci się co?- zapytałam.
Nie odpowiedziała, więc pstryknęłam jej wrażliwe sutki spięte klamerkami. Krzyknęła.
-Odpowiedz mi kochanie, bo zaboli bardziej.
-T..Tak.- pisnęła, gdy ścisnęłam mocniej jej sutki.

Przeszłam, więc do dalszej zabawy. Dziewczyna nie wydawała się już taka wyszczekana, ale nadal niezbyt wyglądała jakby czegokolwiek żałowała. Przeciągnęłam pejczem od jej piersi aż do różowego rozchylonego skarbu i wymierzyłam cios. Dziewczyna gwałtownie próbowała wyrwać nogi, ale więzy jej na to nie pozwoliły. Rozchyliłam jej cipkę i ze środka wypłynęła duża ilość płynu. Podnieciło ja to, a to miała być kara. Uderzyłam jej wrażliwą cipkę jeszcze trzy razy aż zaczerwieniła się, a dziewczyna zaszlochała.  
-Czy chcesz przeprosić?- spytałam.
-NIE!-krzyknęła.
-Więc będziesz błagać żebym skończyła.- poinformowałam.

Postanowiłam, więc zmienić trochę karę. Sięgnęłam na podłogę, gdzie położyłam zabawki, żeby nie mogła ich zobaczyć. Wzięłam średniej wielkość fioletowy wibrator. Ale zanim go użyłam to przyłożyłam palce do wejścia dziewczyny i podrażniłam jej cipkę. Wsunęłam do środka jeden palec i zauważyłam, że wręcz ocieka sokami. Zaczęłam poruszać palcem. Po chwili dołożyłam kolejny palec i zaczęłam je ze sobą dodatkowo krzyżować, rozciągając jej ciasną cipkę. Julia zaczęła skomleć. Dołożyłam trzeci palec i przyspieszyłam tak, że jej cipka zaczęła wydawać odgłosy chlupania, które rozniosły się po całym pokoju. Gdy spieła się bardziej jakby miała zaraz dojść, zaprzestałam ruchów. Wyjęłam palce. Dziewczyna jęknęła z frustracji, ale nic nie powiedziała. Sięgnęłam po wibrator i przyłożyłam do śliskiej od soków cipki. Włączyłam na razie najmniejsze wibracje i zaczęłam wpychać go do dziurki dziewczyny. Zaczęła na nowo jęczeć z podniecania, ale to dopiero początek. Zaczęłam na przemian wkładać i wyjmować wibrator. Po chwili podkręciłam wibracje, ale nadal nie ma maksa.  
-Chcesz dojść co nie.-powiedziałam.
Zaczęła poruszać biodrami na tyle na ile pozwalały jej więzy. Gdy prawie dochodziła wyłączyłam wibrator i powstrzymałam jej biodra, żeby się nie poruszała.
Zrobiłam tak parę razy aż po jej policzku spływały łzy bezsilności.
-Przepraszam. Przepraszam.-krzyknęła. -Proszę daj mi dojść.
-Dobrze, ale to jeszcze nie koniec kary.-odpowiedziałam.
Wreszcie przeprosiła, ale muszę ją ukarać tak, że to zapamięta i nigdy nic nie zrobi.

Włączyłam ponownie wibrator i zaczęłam nim powoli ruszać. Podkręciłam wibracje na maksa i obróciłam wibrator tak, żeby czesc przeznaczona do stymulacji łechtaczki, pocierała tą dziewczyny. Zaczęła zarzucać biodrami i głośno jęczeć. Przytrzymałam wibrator w  niej i dziewczyna po chwili głośno krzycząc, doszła. Nie wyjęłam z niej jednak zabawki. Obniżyłam jednie odrobinę intensywność wibracji. Dziewczyna ociekała sokami, które spływały jej też po udach. Trzymałam wibrator wewnątrz jej cipki, chciałam żeby doszła parę razy aż trochę się wykończy. Julia zakwiliła, ale nie wytrzymała długo i poddała się kolejnemu orgazmowi. A zaraz potem jeszcze kolejnemu. Wyjęłam wibrator, a dziewczyna głośno dyszała, próbując złapać oddech. Pogładziłam palcami jej różową, storturowaną cipkę. Masując ją lekko. Przeniosłam soki z jej cipki w stronę ciaśniejszej dziurki. Zaczęłam okrążać jej odbyt.
-Damy trochę wytchnienia twojej małej cipce. Nie sądzisz?-spytałam.
Nic nie odpowiedziała, ale zaczęła się lekko kręcić jakby w proteście. Przytrzymałam jej biodra w dole i zaczęłam przebijać się palcem przez ściśnięte mięśnie. W końcu odbyt dziewczyny wpuścił mój palec do końca, a ona głośno krzyknęła. Zaczęłam wprowadzać kolejny palec w akompaniamencie kwilenia dziewczyny. Jej zwieracz zaczął stopniowo się rozluźniać, wyjęłam palce. Sięgnęłam na podłogę po korek analny i lubrykant. Korek był zdecydowanie większy nic moje dwa palce, więc zastanawiam się czy ciasny odbyt dziewczyny go zmieści. Zaczęłam pocierać korkiem lekko rozchylony, od moich palców, odbyt kobiety. Wąska część korka zaczęła zanurzać się w dziurce. Gorzej było z najgrubszą częścią. Ruszałam korkiem rozciągając odbyt, przepychałam korek przez ciasną warstwę mięśni. Dziewczyna krzyknęła. Wreszcie korek z odgłosem plumknięcia znalazł się cały w dupce kobiety. Postanowiłam ponownie zająć się, więc jej cipką. Podeszłam do szafy i spoglądając na zabawki, zastanawiałam się co zrobić. Nagle przypomniałam sobie, że dziewczyna obrażała m.in. rozmiar penisa Michała, więc wzięłam duże i grube dildo.  Podeszłam do dziewczyny i zaczęłam rozciągać jej cipkę. Ustawiłam czubek dildo przed jej dziurką i zaczęłam napierać. Po kilku chwilach cipka dziewczyny zmieściła dopiero pół sztucznego kutasa. Zaczęłam popychać go bardziej, a kobieta zaczęła szlochać przez uczucie podwójnego wypełnienia. W końcu udało się umieścić cale dildo wewnątrz. Zaczęłam nim poruszać i jednocześnie kciukiem masować jej łechtaczkę. Zataczając na niej kółka.  
Dziewczyna szybko znalazła się na granicy i ogarnęła ją rozkosz. Patrzyłam jak jej cipka zaciska się na dildo, a odbyt na zatyczce. Z głośnym krzykiem doszła. Wyjęłam dildo, ale zatyczkę zostawiłam i uznałam, że na razie wystarczy jej orgazmów.
-Myślę, że jak na razie ci wystarczy. Za te wszystkie orgazmy powinnaś podziękować.-powiedziałam.
Pokiwała głową, ale to nie wystarczyło. Usiadłam na jej brzuchu i pochyliłam głowę. Polizałam jej uwięzione sutki. Najpierw jeden potem drugi, na co jęknęła. Nachyliłam się do jej ust i pocałowałam ją. Chwilę się wahała, ale oddała pocałunek. Przez jakiś czas się całowałyśmy, a ja szybkim ruchem zdjęłam klamerki z jej sutków na co krzyknęła. Zaczęłam ponownie lizać i ssać maksymalnie wrażliwe wypukłości.  
-Myślę, że to czas żebyś odwzajemniła przyjemność.  
To mówiąc podniosłam się na chwilę z łóżka i zdjęłam wszystkie ubrania. Julka łapczywie patrzyła na moje ciało.
-Podoba ci się to co widzisz?-spytałam. Nadal miałam ślady  po zabawach z Aleksem.  
Podeszłam do niej i klęknęłam tuż nad jej głową, pokazując jej moją cipkę. Opuściłam się trochę.
-Liż kochanie.-rozkazałam.
Dziewczyna o dziwo posłuchała i po chwili poczułam jej miękki język na cipce. Na początku lizała trochę nieporadnie, ale później zaczęła lepiej sobie radzić. Intensywnie lizała moją łechtaczkę aż po kilku minutach siedzenia jej na twarzy poczułam ogarniająca mnie przyjemność, jęknęłam głośno, zacisnęłam uda na jej głowie i doszłam.  
-No to co, teraz czas na karę.-powiedziałam.
Wstałam i stopą pogłaskałam piersi dziewczyny a potem przeszłam i stanęłam nad jej cipką. Palcami stóp pogładziłam jej wrażliwe fałdki i zaczęłam pocierać łechtaczkę, widząc że dziewczyna to lubi. Po chwili jednak przerwałam i zaczęłam zdejmować jej więzy i kajdanki. Uwolniłam ją, ale nie miała siły, aby protestować moim dalszym ruchom.

Usiadłam na skraju łóżka i kazałam dziewczynie podejść do mnie. Posłuchała. Nagle złapałam ją i przerzuciłam przez swoje kolana. Takim sposobem miała dupkę z korkiem wysoko w górze.  
-No dobrze, zasługujesz na klapsy.-powiedziałam. - Myślę, że czterdzieści będzie odpowiednie.
Zaczęłam wymierzać jej karę. Pierwsze uderzenie spadło na prawy pośladek, a zaskoczona dziewczyna podskoczyła. Kolejne uderzenia spadały na przemian na prawy i lewy pośladek. Po połowie uderzeń łzy zaczęły lecieć po twarzy Julii. Pomasowałam jej czerwone pośladki i kontynuowałam wymierzanie kary. Trzydzieste uderzenie spadło na środek pupy kobiety, co traciło korek i spowodowało jej jęk. Zaaplikowałam ostatnie uderzenia a dupka dziewczyny mieniła się kolorami. Chwilę pogładziłam jej pośladki.
-Mam nadzieję, że żałujesz swojego zachowania i przez klapsy zapamiętasz, że nie należy być niegrzeczną dziewczynką.-powiedziałam.  
Nadal nie podniosłam dziewczyny z moich kolan. Postanowiłam dać jej nagrodę. Zaczęłam lekko poruszać korkiem analnym, który nadal tkwił w odbyciem dziewczyny. Potem zaczęłam wyciągać go, a dziewczyna zaczęła znowu intensywnie wydzielać soki. Poruszałam korkiem całkowicie go wyciągając, a następnie wpychając , powrotem w kobietę.  
-Doprowadzę cię do końca tylko tak. Widzę, że ci się to podoba. Czuję twoją śliską cipkę na udzie.-wyszeptałam jej do ucha.

Zaczęłam poruszać szybciej korkiem,a wkrótce odbyt i cipka dziewczyny,  zaczęły intensywnie pulsować. Po chwili dziewczyna doszła z krzykiem. Położyłam ją na łóżku i zaczęłam gładzić obolałe pośladki, odbyt i sutki.
-Oczekuję, że już będziesz grzeczna, jednak zapraszam cię na spotkanie za 3 dni u mnie. Lepiej żebyś była. To się tyczy też tego.
I ponownie włożyłam korek analny w jej obolały, sfatygowany odbyt. Jęknęła i powiedziała:
-Oczywiście. Będę grzeczna i przyjdę.
Wstałyśmy i zaczęłyśmy się ubierać. Dałam jej swój kontakt i numer telefonu i jeszcze raz nakazałam się zjawić. Spodobała mi się, mimo że jest niezłym ziółkiem. A może właśnie dlatego i że mogłam ją zdyscyplinować.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Chaosik

    Liczyłem, że Michał w którymś momencie wróci, ale i tak było dobrze :)

  • alotofeverything4

    @Chaosik Może jeszcze powróci. Kto wie....

  • Chaosik

    @alotofeverything4 No w tej części już na pewno nie, może w następnych.