Niegrzeczna mężatka 1
Niegrzeczna mężatka 2
============================================
……Po wszystkim Michał pocałował mnie namiętnie i zostawił samą w domu. Ten wieczór był właśnie taki, jakiego pragnęłam. Za rok myślę, że zaplanuję coś równie ekscytującego i szalonego….
===============================================
A mąż grzeczny ?
- Zaniepokoiły mnie pomysły mojej ukochanej żony jej pragnienia , zacząłem się zastanawiać co jej po głowie chodzi.
Czasem przechodząc koło siedzącej żonie przy komputerze zerknąłem na monitor , były to strony pornograficzne , ja też czasem tam zaglądałem , nie budziło to we mnie niepokoju.
Pewnego dnia poszła się kąpać i nie zamknęła komputera , to co przeczytałem przeraziło mnie na dobre .
Po jej urodzinach poszedłem do prywatnego detektywa i wyjaśniłem mu o co mi chodzi a dokładnie o poczynania mojej żony, po kilku dniach zadzwonił i poprosił bym się z nim spotkał.
To co usłyszałem było szokiem , mało tego pokazał mi zdjęcia z jej popisowych usług i film na którym detektyw był w spół wykonawcą, podał stronę na której się prezentuje i jej cennik za usługi .
To co zobaczyłem przerastało moje oczekiwania , wszystkie chyba możliwe figury i ten jej uśmiech jak dochodziła do szczytu.
Dziwiło mnie tylko, czemu mi nie pozwalała różnych pozycji a innym dawała.
Długo trwała we mnie wojna co mam zrobić.
Poprosiłem detektywa by odnalazł jej ,,przedstawiciela”, na drugi dzień już miałem adres, nr telefonu i usłyszałem pytanie od detektywa – czy może korzystać z jej usług ?
Uśmiechnąłem się i spytałem- jest aż tak dobra w łóżku ?
Jest niesamowita , oczywiście że się o niczym nie dowie .
Poszedłem do domu ,,przedstawiciela” mojej żony, przedstawiłem się i powiedziałem że wiem o wszystkim, co robi dla mojej żony, co ona robi i mam dla niego propozycję .
Trochę zaniepokojony – odparł - proszę, porozmawiać zawsze można.
Wiem co robisz na spółkę z moją żoną , nie chcę niczego zmieniać.
Mam tylko kilka warunków, moja żona nigdy się nie dowie o nas.
Chcę mieć udziały to 10 procent z zysku i 5 procent od klienta.
Będę mógł podsyłać klientów.
Będę miał wgląd w jej zdjęcia i filmy i oczywiście ,musi robić badania co jakiś czas.
Potargowaliśmy się trochę o procenty ale doszliśmy do porozumienia, a nawet ustaliliśmy nowy cennik , dołożyliśmy spotkania cało nocne jak ja mam delegację 5000.
Dowiedziałem że wzorowała się na jednej pani z strony erotycznej i korespondują dalej .
Ustaliliśmy nasze miejsce spotkań ,za miastem w takim motelu tak na wszelki wypadek , po jakimś czasie nawet się z nim zaprzyjaźniłem.
Skontaktowałem się znów z detektywem i powiedziałem o tej pani z internetu co moja małżonka z nią korespondowała i podobno od niej miała ten pomysł ,czy by mógł się o niej coś dowiedzieć , detektyw z uśmiechem się zgodził.
Zacząłem zapoznawać się z usługami mojej żony na tym rynku pracy. Dostałem filmy i różne zdjęcia z jej popisowych usług .
Trzeba jej przyznać że dalej wyglądała szałowo jej ruchy podczas stosunku były cudowne , nie jedna młoda była by zazdrosna o takie ciało i giętkość.
Na filmie i na zdjęciach jej mina i ten jej uśmiech i ten krzyk rozkoszy .
Żar goryczy ściskał mi serce ,że to nie ja byłem jej partnerem.
Pojawiało się pytanie czy ja byłem aż tak do kitu?
Czy ona mnie kiedykolwiek kochała i czemu za mnie wyszła?
Pocieszało mnie to że dochody były dobre.
W domu zachowywałem się normalnie jak gdyby nigdy nic.
Całe nasze mieszkanie ,samochód mój i żony były na mnie , zmieniłem wszystkie hasła.
Miała mieszkanie do tych spotkań , zamontowałem tam kilka kamer ,
wiedziałem kiedy kto będzie i z niektórych odkładałem sobie filmy .
W domu też zamontowałem kilka kamer jedna w ramce naszego zdjęcia ślubnego.
Wszystko nagrywało się na mojego laptopa.
Czasami kochałem się z żoną ale to nie było już to co kiedyś , była jakaś obojętna , a nawet oziębła, dało się wyczuć że użytkowników było dużo więcej , analu dalej mi nie pozwoliła , stwierdziłem że ja tam byłem niepotrzebny.
Nawet tego nie zauważyła że w łóżku nie dobierałem się do niej .
Spotkałem raz żonę mojego kolegi, Agatę.
Tak, on posuwał moją żonę .
Miałem do niej słabość, czasami nawet marzyłem o niej.
Udało mi się ja namówić na kawę, podczas rozmowy wyznała mi że jej mąż chyba ją zdradza , i trochę się rozkleiła.
Po wysłuchaniu wziąłem ją za rękę i okazałem współczucie.
Nie wiem kiedy, znalazłem się z nią w motelu i łóżku.
Ciuchy były porozrzucane wszędzie .
Zacząłem ją namiętnie i delikatnie całować, lekko napierając swoim nabrzmiałym penisem na jej mokrą cipkę.
Pieściłem, lizałem całowałem jej dorodne piersi ,jej sutki łaskotałem języczkiem.
Mój penis powoli zaczął się wsuwać w wilgotną, cudownie ciasną cipkę.
Agata zajęczała a ja wszedłem już cały, zacząłem mocno ale delikatnie pracować biodrami, czułem na sobie ciasną i niewiarygodnie mokrą cipkę Agaty, byłem wspaniale podniecony, nie mogłem uwierzyć, że przeżywam takie uniesienie, nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem z żoną.
Kochałem się namiętnie z Agatą dłonie wsunąłem pod nią i złapałem mocno za pośladki lekko unosząc jej biodra do góry, by móc jeszcze głębiej wejść.
Wysunęła się, odwróciła się tyłem, ukazała swe wargi, szepnęła wejdź we mnie.
Wsunąłem w jej ciasną cipkę swego penisa.
Złapałem ją za biodra i zacząłem posuwać mocno.
Odgłos bijających się moich klejnotów był donośny ale i podniecający.
Wysunąłem swojego penisa był już na tyle śliski, skierowałem go na drugą dziurkę Agaty która wzdychała, jęczała, prężyła się cudownie.
Wsadziłem w drugą dziurkę bardzo powoli swego penisa i wolniutko zacząłem posuwać coraz szybciej , paluszkiem drażniąc jej łechtaczkę, po kilku chwilach zaczęła szczytować, drżąc i wijąc się namiętnie.
Też długo nie wytrzymałem, będąc już blisko, wyszedł z Agatki i wielką salwą strzelił na brzuszek i piersi.
Oboje opadliśmy na łóżko.
Jest już późno, powiedziała Agata ,choć my na wspólny prysznic.
Po wyjściu z motelu, powiedziała zadzwoń ,musimy to powtórzyć było cudownie odleciałam w gwiazdy, puściła mi strzała na komórkę.
Spotykałem się z Agatą, na upojne chwile, była niesamowita w łóżku, wprowadzała czasem własne pomysły nowe układy .
Trafiła mi się okazja na drugą kochankę Martę, była żoną znajomego który też korzystał z usług mojej żony i nie odmówiłem sobie tej okazji. Najzabawniejsze z moimi kochankami było to że ja nie musiałem ich mężom płacić, a oni mi płacili.
Przeglądając filmy z usług mojej żony zauważyłem że jeden z jej klientów czasami jest brutalny wobec mojej ,,żony”.
Trochę mnie to wkurzyło i po porozumieniu z ,,przedstawicielem” żony ,załatwiłem po cichu że zwolnili go z pracy , podsuną też innego gościa też czasem dokuczał żonie.
Załatwiłem podobnie i tego gościa .
Miałem takie możliwości bo wszyscy znajomi korzystający z usług mej żony byli bardzo usłużni i pomocni.
Ja wiedziałem że korzystają z usług mojej żony ale udawałem że nic nie wiem i oni myśleli że ja o niczym nie wiem ,nawet czasem chodziłem z nimi na piwo.
Na jej urodziny musiałem wyjechać , po powrocie zobaczyłem film co wyprawiał jeden z ,, przyjaciół ” w moim domu, żona miała na koniec wielką uciechę i się jej to bardzo podobało, ale nie podarowałem mu że posuwał żonę pacząc i śmiejąc się na moje zdjęcie ślubne i za to że złamał zasady usług, trafiła się okazja i wyleciał z pracy.
Chciałem się jakoś odegrać na żonie że chciała za moimi plecami być dziwką zrobić jej jakiś kawał ,dokuczyć by nie była taka pewna siebie .
Raz przez ,,przedstawiciela” podesłałem jej kuzyna ,mimo jego zaskoczenia ,wciągnęła go do mieszkania i też jakoś go zbałamuciła, stał się jej stałym klientem.
Dostałem wiadomość od detektywa iż pani z internetu z którą moja żona meilowała okazało się że mąż tej pani o wszystkim doskonale wie ale jego ten układ podniecał , a nawet czasem opłacał jej klientów.
Przyszedł mi szalony pomysł, pojechałem w rodzinne strony na kilka dni.
Poodwiedzałem starych znajomych,rodzinkę i Ciocie - tak nazywali wszyscy zielarkę , u której lubiłem w dzieciństwie bawić się z jej kotami.
Odwiedziłem ją , ucieszyła się jak mało kto ,wyściskała mnie kazała opowiadać o sobie jak sobie radzę, przegadaliśmy prawie cały dzień ,powiedziałem jej wszystko, i powiedziałem o co mi chodzi.
Zacierając ręce zrobiła mi ziółka i dała recepturę daj jej do picia po troszku za to że zakpiła z ciebie.
Po powrocie zacząłem ziółek dolewać jej do herbaty a nawet do drinków .
Nawet nie zauważyłem kiedy ,a zaczęła chodzić naburmuszona i zła ,wszystko ją denerwowało, jako mąż udawałem zatroskanego, pytałem co jej jest jak mogę jej pomóc.
Wykręcała się różnymi wymówkami.
Wieczorem wszedłem na kamerki z mieszkania, oglądnąłem kilka filmów i sprawa wyszła na jaw ,cel osiągnięty.
Moja żona stała się lalką.
Faceci dochodzili pryskali nasieniem a ona nie miała nic .
Jej rozkosz minęła ,nie dochodziła do orgazmu, musiała udawać a to było dla niej męczące , mimo to dochody nie spadły.
Ciocia zapewniała że po jakimś czasie jej przejdzie.
To jest mój spóźniony prezent urodzinowy dla mojej małżonki – pomyślałem z uśmiechem.
Ciekawe co wymyśli dla siebie na swoje następne urodziny.
Ciekaw byłem czy wie że pracuje też dla mnie – uśmiechnąłem się do siebie…..
Proszę o komentarze.
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
1 komentarz
Pumciak
podoba mi się czekam na cd