Polityka - cz. 30 - zgrzeszyłam
Nie wiedziałam co począć. Jeszcze nigdy nie zostałam tak upokorzona. Zwyzywana od ladacznic i dziewek sprzedajnych. Czułam się jak kobieta upadła… kokota. - Ojcze ...
Nie wiedziałam co począć. Jeszcze nigdy nie zostałam tak upokorzona. Zwyzywana od ladacznic i dziewek sprzedajnych. Czułam się jak kobieta upadła… kokota. - Ojcze ...
-Bo suki lubią takie podduszanie! Dawaj ją jeszcze za gardło, tym chętniej usta otworzy! - Panowie... jak można tak niewolić kobietę... to, że mam duże usta, nie znaczy ...
Godzina pierwsza w nocy. Na końcu parkingu należącego do klubu "Coloseum" muzyka przycicha, a pojękiwania i wtórujące im brzęki łańcuchów stają się coraz ...
Gdy robota osiągnęła odpowiedni etap, majstrowie zarządzili wiankowe. Był to stary, wiejski zwyczaj, nieodłączny element każdego większego remontu. Musiałam postawić ...
Historia, którą opisuję wydarzyła się w realu. Mam nadzieję, że Wam spodoba się tak jak mnie. Kilka lat temu w związku z pracą zamieszkałem przez dłuższy czas w ...
Był ciepły, sierpniowy dzień. Uwielbiałem wakacje bo tylko wtedy dziewczyny pokazywały to, co najlepsze. Każde miasto przepełnione było skąpo ubraniami, opalonymi ...
Lekka obsuwa z rozdziałem, ale już ląduje :) Miałam absolutną pustkę w głowie. Byłam przekonana, że śnię – bo niby jak inaczej miałam to wyjaśnić? Uszczypnęłam ...
- Hehehe nie narzekaj paniusiu, przecież wiem, że ci smakowało, lubisz ten mleczny krem w buzi! - Jak pan może... dlaczego tak mnie upokarzacie... "Ostatnio ten - mleczny ...
Wreszcie sprowadził mnie na podłogę. Był tak ostry! Jego pchnięcia nie dość, że wyprowadzane silnie i szybko, to wdzierały się potwornie głęboko… do samego dna mojej ...
Mary Lou, najpiękniejsza dziewczyna w collegu gdzieś na amerykańskim środkowym zachodzie. Małomiasteczkowym collegu, dodajmy. Sterczący biust , śliczna buzia, zielone kocie ...
Przez osiem kolejnych lat relacje między Gabrysią a wujkiem Albertem były bardzo podobne – Dziewczyna przychodziła do mężczyzny, by uzyskać od niego wsparcie finansowe ...
Pewnego ciepłego dnia tej jesieni postanowiłam wybrać się na spacer. A uwielbiam samotne spacery. Nigdy nie wiadomo, kogo się spotka, kto nas zaczepi. Założyłam dość ...
Ojej! Ach ja biedna kobietka! Co będzie jak zaraz spadnę…?! Wyznam, że uwielbiam wchodzić do wyższych półek na drabince. Nawet w tej obcisłej miniówce… Dlaczego? ...
Narcyza wraz z Lucjuszem od tygodnia się do siebie nie odzywali. Lucjusz był zbyt dumny by zrobić pierwszy krok, natomiast Narcyza zbyt uparta. Hermiona nie miała nic ...
Cieszę się że mogę dla Was napisać po długiej przerwie. Liczę na liczne komentarze ;) Zadzwonił dzwonek. Znowu zaczynała się nudna lekcja z naszą wychowawczynią. Była ...