Dowcipy - str 330

Viralowe kawały i suchary
  • Karolinko czemu płaczesz? Aaaa

    - Karolinko, czemu płaczesz?
    - Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro....
    - I co, żal Ci wujka? Stało się mu coś?
    - Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee.....

  • Rolnik i jego żona leżeli sobie

    Rolnik i jego żona leżeli sobie w łóżku. Ona szydełkowała, on czytał gazete. W pewnej chwili odłożył gazetę i spytał:  
    - Wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm?  
    Żona uśmiechnęła się zachęcająco i spytała:  
    - Naprawdę? Udowodnisz?...  
    Rolnik odpowiedział:  
    - Jeśli chcesz... - po czym wstał z łóżka i poszedł gdzieś. Wraca po 30 minutach i mówi:  
    - No więc krowa i owca na pewno nie mogą, natomiast świnia kwiczała w taki sposób, że nie jestem pewien??

  • Na plaży leży rozebrana ładna

    Na plaży leży rozebrana, ładna dziewczyna. Obok niej położył się facet z radiem. Nastawiając radio, niby przypadkiem, pogładził ją po piersiach.  
    - Panie, co pan robi?!  
    - Szukam Wolnej Europy...  
    Dziewczyna spojrzała krytycznie na jego kąpielówki.  
    - Z taką anteną to pan nawet Warszawy nie złapie.

  • Wypominanie

    Na początku mówimy meżczyznom, co im zawdzięczamy, na końcu wypominamy, co przez nich straciłyśmy.  
    Lidia Jasińska

  • Przychodzi do lekarza na badania

    Przychodzi do lekarza na badania okresowe 80-letni staruszek.  
    Lekarz pyta go:  
    - Jak się pan dziś czuje?  
    - Jak w niebie, fantastycznie! Kochałem się z 18-letnią dziewicą i zaszła w ciążę! I co pan na to?  
    Lekarz pomyślał i mówi:  
    - Kiedyś znałem znakomitego leśniczego. Pewnego dnia, idąc na polowanie, pomylił się i zamiast strzelby wziął parasolkę.  
    Głęboko w lesie wytropił wielkiego niedźwiedzia, podszedł blisko, wycelował i nacisnął spust! I wie pan, co się stało? Parasolka wystrzeliła, a niedźwiedziowi odpadła głowa!  
    - Niemożliwe! Ktoś inny musiał do niego strzelić!  
    - No właśnie, do tego zmierzam...

  • Dziesięcioboiści biegną

    "Dziesięcioboiści biegną z wdziękiem słonia, ale nie ma im się co dziwić, przecież oni chcą tylko dobiec do mety."