Dowcipy - str 327

Viralowe kawały i suchary
  • Towarzysz Stalin wizytuje Polskę

    Towarzysz Stalin wizytuje Polskę. Przelatuje nad hutą Katowice i zapragnął zobaczyć jak się tam pracuje. "Przewodnik" zapewnia:
    - Towarzyszu Stalinie, tam sami ochotnicy.
    - No to lądujemy na wizytację.
    Na naprędce zwołanym apelu Stalin wypytuje:
    - Ile macie lat towarzyszu?
    - 20
    - A wy?
    - 25
    - A wy
    - Dożywocie

  • Blondynka i komputer Na polecenie

    Blondynka i komputer  
    - Na polecenie "Napisz Tak lub Nie" blondynka pisze: "Tak lub Nie".  
    - Na polecenie "Wciśnij Enter" blondynka wpisuje: "Enter".  
    - Na polecenie: "Naciśnij dowolny klawisz" blondynka naciska klawisz Escape.

  • Student nie zdał egzaminu ponieważ

    Student nie zdał egzaminu, ponieważ nie potrafił wytłumaczyć różnicy między gospodarką socjalistyczną a kapitalistyczną.  
    - Nie martw się - pociesza go ojciec - jeden z moich kolegów potrafił wytłumaczyć tę różnicę i już z egzaminu nie powrócił...

  • Towarzysz Stalin gra z członkami

    Towarzysz Stalin gra z członkami Politbiura w brydża.
    - jeden trefl - zaczyna licytację. Padają kolejne odzywki:
    - jeden kier
    - raz bez atu
    - dwa kier. Znowu kolej na Józefa Wisarionowicza
    - jeden trefl ponownie mówi Stalin.
    - pas
    - pas
    - pas

  • Po II wojnie światowej Stalin

    Po II wojnie światowej Stalin ogłosił rozpoczęcie budowy komunizmu w ZSRR. W jednym z kołchozów Uzbekistanu zwołano zebranie partyjne poświęcone komunizmowi, jednak nikt nie wiedział, co znaczy słowo komunizm. Wybrano więc delegata, który po długiej podróży dotarł przed oblicze Stalina i pyta, co znaczy to słowo. Stalin chwilę myśli, w końcu przywołuje delegata do okna.  
    - Widzicie towarzyszu tę ciężarówkę?  
    - Widzę.  
    - Jak będzie komunizm, to będą tu stały tysiące takich ciężarówek!  
    Delegat wraca do kołchozu. Wszyscy pytają go, co to jest ten komunizm. Delegat podchodzi do okna i mówi:  
    - Widzicie tego żebraka?  
    - Widzimy.  
    - Jak będzie komunizm, to tu będą tysiące takich żebraków!

  • Mała Ania mówi Mamusiu pójdę

    Mała Ania mówi:
    - Mamusiu, pójdę do sklepu kupić zeszyt...
    - Ani mi się waż! Taki deszcz leje, że żal psa wypędzić. Tata zaraz pójdzie i kupi ci ten zeszyt.