Dowcipy - str 33

Viralowe kawały i suchary
  • Kobieta z idealnymi piersiami na ulicy

    Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do niej i spytał się:
    - Czy dasz mi jedną ugryźć za stówę?
    - Wal się pan!
    - To może za tysiąc?
    - Nie jestem dziwką!
    - A za 10.000 zł?
    Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
    - Dobrze, ale nie tu. Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała
    się od pasa w górę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieścić, ssać i całować, ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała:
    - To ugryzie pan czy nie?!
    - Nie, trochę drogo...

  • Pilot Dzień dobry Bratysławo Wieza

    Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
    Wieza: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
    Pilot: Wiedeń?
    Wieza: Tak.
    Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
    Wieza: OK w takim razie przerwijcie lądowanie i skręćcie w lewo...

  • Sędzia do oskarżonej A więc nie

    Sędzia do oskarżonej:
    - A więc nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
    - Nie, nie zaprzeczam.
    - A jakie były jego ostatnie słowa?
    - Oj strzelaj, prędzej, strzelaj...

  • Nie pamiętam dokładnie okoliczności

    Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.

  • Na egzaminie końcowym z anatomii

    Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
    - Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości?
    - U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.  
    - Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwie głowa. - Za moich czasów było to po prostu serce.

  • Przed sklepem w lesie stoi w kolejce

    Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi: "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"

  • Hakerzy z Sosnowca

    Hakerzy z Sosnowca spróbowali się włamać do skrzynki pocztowej prezydenta miasta.
    .
    .
    .
    .
    Ale zaskoczył ich listonosz.

  • Mama Jasia kładzie maseczkę na twarz

    Jasio patrzy zafascynowany, jak jego mama kładzie maseczkę na twarz.  
    - Po co to robisz, mamusiu? - pyta.  
    - Bo chcę być piękna.
    Po pewnym czasie mama zaczyna zmywać maseczkę.  
    - Co się stało? - pyta Jasio. - Poddałaś się?!

  • Kowalski zagaduje starego wędkarza

    Kowalski zagaduje starego wędkarza:
    - I co, biorą?
    - Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać załapć...