Dowcipy - str 32

Viralowe kawały i suchary
  • Premier odwiedza przedszkole

    Premier w trakcie objazdu kraju odwiedza przedszkole:
    - Ile wynosi dzienna stawka żywieniowa? - pyta
    - 15 zł
    - Za dużo - proszę obniżyć do 7
    Następnie odwiedza więzienie:
    - Ile wynosi dzienna stawka żywieniowa?
    - 40 zł
    - Za mało - proszę podwyższyć do 80
    Minister obok nie wytrzymał i potem się go pyta: Słuchaj, jaka w tym logika, że zabierasz dzieciom, a dajesz więźniom?
    - A ty myślisz, że jak nas stąd zdejmą to do przedszkola poślą?

  • Facet w cyrku wychodzi na arenę

    Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napierdala krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napierdalanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
    - Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego; gwarantuję pełnię
    bezpieczeństwa; bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
    W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
    - Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił...

  • Baca

    Stoi baca na jednym brzegu Dunajca, a góral na drugim. Baca drze się:
    - Głęboka?!
    Ale góral nie dosłyszał, bo Dunajec okropnie szumiał, więc mówi:
    - To nie Oka, to Dunajec!
    Na to baca wchodzi do wody, prąd go porywa, ledwo żywy wychodzi na drugim brzegu. Po chwili podchodzi wściekły do górala i mówi:
    - Ja ci k*rwa dam do jajec!

  • Blondynka i żarówka

    Ile potrzeba Blondynek do wyjęcia jednej żarówki?
    3-ech, jedna do myślenia, druga do wyjęcia żarówki, a ostatnia zostaje w zapasie.

  • Chłopak z kompanii łączności

    Chłopak z kompanii łączności na randce z dziewczyna poszedł do parku. Usiedli na ławce i nic do siebie nie mówią. W pewnym momencie on mówi:
    - Kochanie.
    - Słucham.
    - Nic, sprawdzenie słyszalności.

  • Najważniejsza jest teraźniejszość

    Przeszłości nie da się zmienić.  
    Teraźniejszość tworzy przeszłość.
    A przeszłość ma wpływ na teraźniejszość.
    Teraźniejszość skutkuje w przyszłości.
    Zatem przyszłość zależy od teraźniejszości.  
    Podsumowując: przeżywając dzisiejszy dzień najlepiej jak potrafisz, sprawisz, że będziesz człowiekiem z bogatą przeszłością, szczęśliwym teraz i budującym swoją przyszłość.

  • Na posterunek policji w małym miasteczku...

    Na posterunek policji w małym miasteczku wbiega zdyszany facet.
    - Szybko! Aresztujcie mnie, rzuciłem w żonę młotkiem!
    - I co, zabił ją pan?
    - Spudłowałem, ale ona zaraz tu będzie!

  • Przychodzi facet do apteki i pokazuje

    Przychodzi facet do apteki i pokazuje dłoń do "okienka"
    -słucham pana?
    -pięć...
    -no,ale co pięć?
    -pięć tabletek na potencje,dziś przychodzi do mnie 5 zajebistych lasek i będę rżnął całą noc....
    ...Aptekarz ze zdziwieniem sprzedał towar.Następnego dnia pojawia się ten sam klient i tym razem pokazuje dwie dłonie.
    -hehe,dzisiaj pewnie 10 tabletek na potencje?
    -nieee jakąś maść na odciski bo nie przyszły....

  • Przekomarzanie Żona Jeszcze dzień

    Przekomarzanie
      
    Żona:
    Jeszcze dzień, jeszcze chwilka,  
    I koniec motylka!
    Ja:
    Jeszcze dzień, jeszcze sekunda
    I nowa runda!!!
    (Jan Sztaudynger)