Kumpel podchodzi do Szkota który się
Kumpel podchodzi do Szkota, który się zawsze jąkał i zauważa, że mówi on płynnie.
- Jak to zrobiłeś?- Pyta.
- Zmuszony byłem zamówić rozmowę telefoniczną z Londynem, a wiesz, ile to kosztuje...
Kumpel podchodzi do Szkota, który się zawsze jąkał i zauważa, że mówi on płynnie.
- Jak to zrobiłeś?- Pyta.
- Zmuszony byłem zamówić rozmowę telefoniczną z Londynem, a wiesz, ile to kosztuje...
Teściowa póka do drzwi zięcia, zięć otwiera i pyta mama na ile przyjechałaś?
- Na tyle aż wam sie znudzę
- To mamusia nawet nie wejdzie?
Służący pyta doktora Frankensteina:
- Panie doktorze, jak nauczył pan swojego potwora tak pięknie recytować "Odę do radości" Schillera?
- Powiedziałem mu, że to słowa piosenki disco polo.
Dlaczego mężczyzna jest jak burza?
- Bo nigdy nie wiadomo kiedy dojdzie, jak obfite będą opady i jak długo to potrwa...
Co mówi "tirówka" na pożegnanie kierowcy?
- Bądź zdrów!
W Wąchocku kury zastrajkowały, bo nie lubią jak się jaja z nich robi.
Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. a ze nie umiał pływać, wiec wola na pomoc do wędkarza:
- Ratuj moja żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
- Dawaj stówę, którą mi obiecałeś, a facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - ile ci jestem winien?
W instrukcji obsługi pralki automatycznej (whilrpool): "nie wkładać dzieci do środka bębna."
Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ścisła dieta, kroplówka trzy dni, potem kleik - dopadł go straszny głód.
Wchodzi pielęgniarka i pyta: - Podać Panu kaczkę?
- O tak, kochaniutka i od ch*ja frytek!
- Z wielka przyjemnością dostarczę dodatkowych informacji, jeśli moje doświadczenie i kwalifikacje będą odpowiadać Waszej firmie.
Dlaczego w Wąchocku ludzie chodzą w białych gumowcach?
- Żeby nie zostawić śladów na śniegu.
Podchodzi Jaś do taty i pyta :
- Tato, kto to jest alkoholik ?
Tata mu na to odpowiada :
- Jasiu, widzisz te 4 drzewa ? Alkoholik widzi 8.
- Tato, ale tam są 2 drzewa.