Inne - str 23

  • Dwóch kolegów jechało samochodem Gdy

    Dwóch kolegów jechało samochodem. Gdy przejechali skrzyżowanie na czerwonym świetle, ten siedzący na fotelu dla pasażera, myśląc, że kolega po prostu tego nie zauważył, w ogóle nie zareagował. Jednak gdy zdążyło się to po raz drugi, pasażer zaniepokojony spytał:
    - Czemu przejeżdżasz na czerwonym?
    - Spokojnie, mój szwagier zawsze tak robi i nic mu się jeszcze nie stało.
    Jadą dalej. Kiedy podjechali do następnego skrzyżowania podczas gdy świeciło się zielone światło, kierowca niespodziewanie się zatrzymał. Zdziwiony kolega pyta:
    - Dlaczego się zatrzymujesz, przecież mamy zielone?!
    - A jak szwagier będzie jechał?!

  • Autobus Siedzi sobie starsza pani

    Autobus. Siedzi sobie starsza pani i widzi a tam młody chłopak ziewa i ostro otwiera buzię. Ona na to:
    - Dziękuje!
    Koleś:
    - Za co?
    - Za to, że Pan mnie nie połknął!
    - Małp nie jadam!!
    - Dziwne wydawało mi się, że świnie wszystko jedzą!

  • Anemik krzyczy w szpitalu Siostro

    Anemik krzyczy w szpitalu:
    - Siostro mrówka!
    - No to co?
    - To bydlę gdzieś mnie ciągnie!!

  • Rozmawiają dwaj starsi panowie

    Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami:
    - Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
    - To prawda.
    - A możesz już dotknąć swoją prawą ręką lewą nogę?
    - Jeszcze nie ale już zaczynam ją widzieć.

  • Dlaczego Kowalski do domu nigdy nie

    Dlaczego Kowalski do domu nigdy nie przychodzi pijany?
    Bo go zawsze przyniosą!!!

  • Gruba baba do grubej baby Jem tyle

    Gruba baba do grubej baby:
    - Jem tyle co wróbelek, a jestem taka gruba!
    Na to druga:
    - A ja słyszałam, że wróbelki jedzą tyle ile ważą.

  • Kto wygrał Manchester czy Liverpool?

    - Kto wygrał Manchester, czy Liverpool? Pyta kibic kolegę.
    - Było 0:0.
    - A do przerwy?

  • Na pewnym wykładzie wykładowca mówi

    Na pewnym wykładzie wykładowca mówi, że najczęściej żony zostawiają mężów alkoholików. A jeden gościu się pyta:
    - Panie profesorze! Ile trzeba wypić?

  • Maż mówi do żony nie twierdzę że

    Maż mówi do żony: nie twierdzę że twoja mama źle gotuje tylko zaczynam rozumieć dlaczego zawsze się modlą przed jedzeniem.

  • Jak się nazywa rumuński Minister

    Jak się nazywa rumuński Minister Gospodarki i Polityki Żywnościowej?
    Izje Popiescu...

  • Siedzi mała dziewczynka na ławce

    Siedzi mała dziewczynka na ławce w parku i nagle krzyczy: ku*** mać. Obok przechodziła starsza pani i słysząc dziewczynkę podchodzi do niej i pyta się dlaczego tak brzydko się wyraża. Na to dziewczynka, żeby usiadła obok niej a ona jej powie co się stało. Gdy babcia usłyszała co dziewczynka miała do powiedzenia sama głośno ryknęła: KU*** MAĆ. Obok przechodził starszy pan i słysząc karygodne zachowanie babci oburzył się wielce. Babcia poprosiła go aby usiadł obok niej i powiedziała mu coś cichutko. Na to dziadek zerwał się z ławki i wrzasnął: KU*** MAĆ. Pytanie: Co powiedziała dziewczynka babci a babcia dziadkowi? Odpowiedź: ławka jest świeżo malowana.

  • Jadę autobusem nie jest za luźno ale

    Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...  
    - Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?