Gwiezdne Wojny - Równowaga Mocy - Epizod I - Rodzina - cz.7
Frachtowiec przy lądowaniu wytworzył spore fale wokół stacji. Bryza unosząca się w powietrzu w połączeniu ze świecącym Koth`lar tworzyła tęczę, która pojawiła się ...
Frachtowiec przy lądowaniu wytworzył spore fale wokół stacji. Bryza unosząca się w powietrzu w połączeniu ze świecącym Koth`lar tworzyła tęczę, która pojawiła się ...
Powierzchnia planety Gleanus IV. Ostatnie łuski sprężonego boltera opadające na ziemię zwiastowały koniec bitwy. Heretycy nie mieli szans przeciwko gigantycznej machinie ...
Urządzenie, które dostał od Lili, było najlepszego sortu. Nie tylko zakłócało sygnał, ale również podmieniało go na fałszywy, co pozwalało na wiele możliwości ...
Ben okrążył sale spotkań już kilka razy. Przy innych nie pokazywał tego, że się niepokoi, że coś może być pójść nie tak. Choćby nie wiadomo co się działo ...
Powitał mnie szeroki korytarz wykopany z gliny o którego brzegi były oparte kawałki drewna i pompy z których biło kojące ciepło. Na jego końcu znajdowały się drzwi z ...
Powierzchnia planety Gleanus IV. ‘’Słyszycie to?’’ Edward zwrócił się tymi słowami do swoich towarzyszy. Ci zatrzymali się i zaczęli nasłuchiwać. Definitywnie ...
Planeta Alzoc III znajdowała się prawie dokładnie pomiędzy terytoriami zajmowanymi przez Rodzinę Solo i Związek Wolnych Lotników. Idealnie nadawała się na miejsce ...
Jechała po lepsze jutro. Uciekała od przeszłości. Nagle przyhamowała gwałtownie, gdy trzy czarne ptaki załopotały skrzydłami przed przednią szybą. Dreszcz przeszedł ...
Rozdział 3 - SPOTKANIE PO KOLACJI Mimo niedawnych wydarzeń, dość szybko wrócono do normalnej pracy w poszczególnych bazach. Wspomnienie tego, czego dowiedzieli się na ...
05.01.24 - 17.06.24(PWW) Dziś spisuję opis dalszych wydarzeń z mojego dziwnego życia. Jak w poprzednim wpisie powiedziałem, dojechaliśmy po półtora dnia do Los Angeles na ...
Pora na drugą część dzisiejszego dnia! No to już formalnie, Witam! Wcześniej zdarzyło się wiele rzeczy, o których nawet nie marzyłem. No może troszkę. Ale to nie ...
Rozdział pierwszy- Przedstawienie Tego dnia nie wyły syreny. Poranek zapowiadał bardzo przyjemny dzień pełen ciepłych podmuchów wiatru. Nie stała się żadna katastrofa ...
Stację laboratoryjną Rodziny Solo było widać jak czarny punkcik na śnieżnobiałym obrusie. Patrząc z brzegu można było odnieść wrażenie, że nie zajmuje ona zbyt wiele ...
Najpierw kilka informacji: Dziś z okazji moich 16 urodzin i zakończenia egzaminów rozpoczynam maraton opowiadań. Zakończę go jutro około 20. Zadałem wam pytanie, co ...
Burza przybierała na sile, krzycząc gromami i uderzając piorunami, a wicher śmiał się, zatracając wszystko w porywach szaleństwa. Przy kolejnym huku i błysku zamajaczyła ...