Zakazane uczucie uczennicy do nauczyciela cz. 4

Wreszcie udało mi się coś napisać xd Miłej lektury życzę ;p



Wzięłam komórkę do ręki i odczytałam wiadomość.

Mam nadzieje, że herbatka u mnie nadal aktualna i jutro do mnie zawitasz. ;)
Matt.

Uśmiechnęłam się pod nosem, jednocześnie zapisując w kontaktach jego numer.

Oczywiście, że tak :) Wpadnę o 15.

Odpisałam i odłożyłam komórkę na komodę.
Z westchnienie podeszłam do szafy. Jutro 1 września, a co za tym idzie? Tak właśnie- szkoła. Ta do której chodzę znajdowała się niedaleko mojego miasteczka, lecz sam fakt, iż będę musiała się dostawać do niej autobusem, denerwował mnie. Wstawanie o 6 jest masakrą!
Wzięłam do ręki galową bluzkę i czarne skórzane spodnie. Wiedziałam, że moje glany idealnie będą się nadawały do tego stroju.
Przyszykowane ubrania ułożyłam na biurku i poszłam do łazienki. Wzięłam ciepłą kąpiel, w której się zatraciłam. Uwielbiam długie kąpiele, gdyż dzięki nim, umysłem jestem gdzieś daleko- w moim własnym świecie.
Wyszłam z wanny, wytarłam się ręcznikiem i założyłam piżamę- Białą bluzkę i figi.
Wskoczyłam do łóżka i nim się spostrzegłam, odpłynęłam.

Natrętny sygnał budzika zmusił mnie do wstania. W mojej głowie znajdowały się różne niebyt przyjemne komentarze. Wzięłam się za poranną toaletę.

"Już mam dość!" Warknęłam w myślach siadając przy stole. Czułam się strasznie niewyspana. Nigdy nie lubiłam wstawania tak wcześnie, a już szczególnie do szkoły.
Nałożyłam na talerz tosty z dżemem i zaczęłam powoli je żuć. Nim się obejrzałam, wybyła 7:30. Wstałam leniwie z krzesła, przerzuciłam przez ramię torebkę i już mnie w domu nie było.

Będąc niedaleko przystanku spostrzegłam, że autobus, którym miałam się dostać do szkoły odjeżdża. Mrucząc pod nosem nieprzyjemne inicjatywy zaczęłam za nim biec.
- Stój! Zatrzymaj się no!- Darłam się jak wariatka.
Nie zwracałam uwagę na mierzących mnie wzrokiem ludzi. biegłam co sił w nogach, aby tylko kierowca mnie spostrzegł. W końcu zrezygnowałam. Zatrzymałam się sapiąc jak po kilku kilkukilometrowym maratonie. Oparłam się o najbliższe drzewo by odetchnąć. "Gorzej już chyba być nie może co nie?" Prychnęłam w myślach.
Z westchnieniem zaczęłam iść w stronę szkoły. Starałam się nie myśleć o tym, że zostało mi niecałe pół godziny do rozpoczęcia apelu, oraz o tym że szkoła jest jakieś 4 kilometry dalej. Po prostu szłam.
Po drodze mijałam ludzi spieszących się do pracy, lub z niej wracających, oraz dzieci z tornistrami śmiejących się i plotkujących.  
Wchodząc przez szkolną bramę dobiegł do moich uszu głos dyrektorki. Wyjęłam komórkę i spojrzałam na zegarek. 8:10. "Nie jest tak źle.." Pomyślałam i ruszyłam do szkoły. Otwierając wejście do auli zaczęłam rozglądać się za swoimi przyjaciółmi. Majka nie chodziła niestety do tej samej szkoły co ja, choć bardzo chciałyśmy obie do niej należeć.  
Ujrzawszy w tłumie rozgadane twarze swojej paczki, uśmiechnęłam się pod nosem. Mimo, że nie widzieliśmy się tylko 2 miesiące, to już zdążyłam się stęsknić! Żwawym krokiem ruszyłam w ich stronę. Usiadłam na wolnym miejscu i przywitałam się z nimi serdecznie.  
- Marita! Jeju... Dziewczyno! Mimo, że nie widziałam cię kilka tygodni, to i tak prawię Cię nie poznałam!- Powiedziała tuląca się do mnie Olka.
- Przestań.. Jak zwykle przesadzasz.- Zaśmiałam się cicho pod nosem.  
- Olka ma racje Mari.- Powiedział Andre siedzący tuż obok mnie.- Wypiękniałaś nam przez te wakacje i...
- Andre! To przecież Marita! Dupochlast, laczek, uznawany także za mojego murzyna!- Wykrzyknęła Angelika śmiejąc się razem z innymi.
- Och Andzia! Jak ja się stęskniłam za tym Twoim słodzeniem mi!- Wydusiłam dusząc się ze śmiechu.  
Uwielbiałam przebywać wśród tej trójki. Z nimi nigdy się nie nudziłam i bardzo dobrze się rozumiałam.  
- Marito! Jest nowy nius, którego pewnie jeszcze nie słyszałaś.- Spojrzałam na nich niepewnie.
- Jaki?
- Klich odeszła!- Wykrzyknęła mi do ucha Angelika.
Spojrzałam na nich nie dowierzając. Klich była najbardziej znienawidzoną przez nas nauczycielką, w dodatku naszą wychowawczynią.  
- Co? Jak? Kiedy?!- Wykrzyknęłam oszołomiona.  
Trochę za głośno, gdyż spojrzało na mnie większość osób będących w Auli, ale raczej mnie to nie obchodziło. Właśnie stało się coś, o co o tak dawna błagałam Boga!
- Wyrzucono ją za znęcanie się nad jednym z uczniów. Dyrektorka omówiła nam te kwestie jeszcze przed Twoim przejściem.
- To super! Jak ja tej sucz nienawidziłam!

Chwilę później kierowaliśmy się do naszej sali lekcyjnej. Zastanawiałam się, kto zajmie miejsce Klich'owej. Usiadłam w ostatniej ławce przy oknie, a obok mnie Angela. Uwielbiałyśmy to miejsce, gdyż nie zwracałyśmy w nim na siebie uwagi. Odetchnęłam kilka razy zapatrzyłam się w okno. Usłyszałam dźwięk otwierających się drzwi, następnie poczułam mocną sójkę w bok, od blondyny siedzącej obok. Syknęłam z bólu chwytając się za ramie i posłałam jej jedno z najbardziej morderczych spojrzeń.  
- Witam wszystkich bardzo serdecznie w tym nowym roku szkolnym.- Zaraz, zaraz... Skądś znam ten głos.. Odwróciłam gwałtownie głowę i to co zobaczyłam wprawiło mnie w osłupienie.

Alexa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1019 słów i 5440 znaków.

11 komentarze

 
  • Patty

    Alexa, super piszesz :)

  • d

    ej no pisz !

  • xd

    Kiedy będzie następna cześć ?? ;c

  • Alexa

    Sorki czasu za bardzo nie mam teraz :/ Ale jeszcze tylko jutro, pojutrze i ferie świąteczne.Wtedy postaram się coś nabazgrać

  • Mentos

    no kuźwa pisz a nie ;// -.-

  • Alexa

    owsjfofhjdrfo nie piszę dla ciebie, tylko dla osób którym w jakiś sposób się to powiadanie podoba! Masz coś do tego opowiadania? To proszę bardzo napisz, albo wiesz co? Spróbuj napisać SWOJE opowiadanie, a później mniej sapy do innych. Bo nie wiem czy wiesz, ale pisanie nie jest takie łatwe tak więc wykaż się swoim geniuszem i mi coś zaprezentuj.
    Tak na marginesie... Mam głęboko w poważaniu takie komentarze jak twoje! Krytykę przyjmę na klatę, ale coś takiego... Brak słów -.-'

  • nati :)

    superowo szybko kolejna czesc :)

  • mentos

    jest super ****,prosze pisz szybko < 3

  • owsjfofhjdrfo

    ****owe ****, nie pisz wiecej, wystarczy już tych pirdół

  • Kubolo

    Zdecydowanie za krótko. Tyle się naczekałem, a ilość jest taka zatrważająca  :sad: Część fajna, nie powiem, że właśnie tego się spodziewałem, pisz szybciej i więcej! :D

  • sweetkicia

    Nareszcie jest!!! Bosko <3 Pisz, ale teraz szybciej proszę ;*