Zakazane uczucie uczennicy do nauczyciela cz. 2

Ostatni kawałek białej ściany pokryłam beżem. Dom wyglądał cudownie z nowym kolorem. Byłam z nas dumna. Udało nam się pomalować cały dom w niespełna 5 dni, dodatkowo Matt nie odchodził od nas na krok by obserwować nasza prace, oraz z nami porozmawiać. Dowiedziałam się wielu różnych, ciekawych rzeczy o nim. Ma 25 lat, starszą siostrę oraz młodszego brata, a co najważniejsze... nie ma dziewczyny! Nie żeby mi na tym zależało...  
- Skończone!- Krzyknęłam, otrzepując spodnie.  
Przyjrzałam się swojej skórze na rękach, oraz nogach i z zadowoleniem stwierdziłam, że przybrały ciemniejszy odcień.  
Matt stanął koło mnie i oparł się o kolumnę przy drzwiach. Natychmiast na moje policzki wstąpił głęboki rumieniec. Cieszyłam się, że moje długie brązowe włosy zasłoniły mi całą twarz, bo byłam pewna, że nie umknęłyby jego uwadze moje czerwone policzki.  
- Może macie ochotę na lemoniadę?- Zapytał, gdy już udało nam się pozbierać cały sprzęt.  
Spojrzałyśmy z Majką na siebie i z uśmiechami na twarzach pokiwałyśmy głowami.
- To zapraszam.- Powiedział z czarującym uśmiechem i ruszył w stronę domu.
My, nie mając innego wyjścia poczłapałyśmy za nim. Z zaciekawieniem rozglądałyśmy się po jego domu. Byłyśmy tutaj pierwszy raz, a dom robił wrażenie. Był ogromny, choć na zewnątrz wyglądał jak mały domek rodzinny. Urządzony był w starym stylu.  
Matt zaprowadził nas do kuchni i gestem dłoni poinformował nam abyśmy usiadły, sam zaś otworzył lodówkę i wyjął z niej zimny napój.  
- Nie jest ci smutno mieszkać sam w takim domu?- Zapytałam, gdy dostałam do ręki napełnioną po brzegi szklankę.  
- A co? Zachciałabyś ze mną zamieszkać?- Zażartował z figlarnym uśmieszkiem.
- Powiedz tylko gdzie mój pokój.- Sarknęłam, nie mogąc powstrzymać uśmiechu.
- Matt, może powiesz nam gdzie wcześniej mieszkałeś?- Przerwała nam Majka.
Z zainteresowaniem spojrzałyśmy na chłopaka. Zawsze zastanawiałam się skąd przyjechał i co najważniejsze- w jakim celu.
- Mieszkałem w dość dużej wsi o nazwie Llanfynydd. Pewnie nie wiecie gdzie dokładnie jest ona położona gdyż znajduję się ona 1680 km od Caistor.
- Niestety nie wiemy...- Pokręciłam głową.
- Emm... Matt...- Powiedziała nieśmiało Majka.
- Tak?
- Wiem, że to zabrzmi wścibsko ale... Jest jakiś konkretny powód dla którego się tu pojawiłeś?
Brunet momentalnie spoważniał, lecz chwile później na jego twarzy zawitał wymuszony uśmiech.
- Sprawy rodzinne.
Nastąpiła uciążliwa cisza. Spojrzałam na zegarek wiszący na ścianie, a następnie na Majkę.
- Majka, jest już 20..
Blondynka szybko zerwała się z krzesła.
- O matko! Już ta godzina?! Mama mnie zabije! Muszę lecieć, pa!- Krzyknęła na pożegnanie i wybiegła z domu.
Spojrzałam na chłopaka i przepraszająco się uśmiechnęłam.
- Ona ma tak zawsze... Wiesz co? Ja chyba też już pójdę...- Wstałam z krzesła i już miałam wyjść gdy zatrzymał mnie jego aksamitny głos.
- Zostań.
Spojrzałam na niego nie pewnie. Rozważałam za i przeciw i stwierdziłam, że godzina czy dwie mnie nie zbawi. Pokiwałam twierdząco głową i uśmiechnęłam się leciutko, Matt od razu odwzajemnił ten gest.
- To co będziemy robić?- Zapytałam, siadając z powrotem na krzesło.
- Masz może ochotę na obejrzenie jakiegoś filmu?
- Dobrze, ale później odprowadzisz mnie do domu.
- Oczywiście.
Zaprowadził mnie do dużej sypialni, która jako jedyna urządzona była w stylu nowoczesnym.
- Wybierz film z szafki pod telewizorem, a ja szybko pójdę zrobić nam popcorn.
- Yhym..- Mruknęłam, przyglądając się wielkiej plazmie wiszącej na ścianie.
Kucnęłam i zajrzałam do szafki. Na półkach równiutko ułożone były najróżniejsze filmy. Byłam pod wrażeniem takiego zbioru. U mnie w domu mam tylko siedem płyt Harry'ego Pottera, a tutaj było wszystko. Od komedii, dojeżdżając do horrorów, zatrzymując się u fantasty, a kończąc na romansach.  
Wzięłam do ręki film, który od dawna chciałam obejrzeć "Dziennik Bridget Jones". Słyszałam, że jest to niezła komedia romantyczna.
- Wybrałaś?- Podskoczyłam wystraszona.
- Nie skradaj się tak..- Powiedziałam z wyrzutem, by następnie się uśmiechnąć- Tak. Może być to?- Spytałam podnosząc płytę. Spojrzał na nią z uśmiechem.
- To chcesz oglądać?
- Tak. Słyszałam, że to dobry film.
- Bo jest dobry.- Zaśmiał się, po czym pomógł mi wstać z klęczek.- Usiądź na łóżku, ja w tym czasie włączę.
Ściągnęłam buty i ułożyłam się wygodnie na łóżku. Nie bardzo zwracałam teraz uwagę na to, że prawdopodobnie jestem w niektórych miejscach brudna. Cieszyłam się bardzo, że facet który mi się podoba zaprosił mnie na obejrzenie z nim filmu.
Chwile później dołączył do mnie Matt i miska popcornu. Przez większość filmu śmialiśmy się jak dzieci, a musiałam przyznać, że śmiech miał cudowny. Spojrzałam na niego i rzuciłam w niego popcornem.
- Znowu się zaczyna?- Zaśmiał się i zaczął mnie gilgotać.
Piszczałam, śmiałam się i błagałam by przestał. Czułam pod powiewami zbierające się łzy. Miałam łaskotki i to duże.  
Gdy przestał, odetchnęłam z ulgą i starałam się uregulować oddech.  
- To. Był. Gwałt!- Krzyknęłam, ledwo dysząc.
On tylko siedział i z szerokim uśmiechem patrzył na mnie. Podniosłam głowę i po raz kolejny obrzuciłam go popcornem. Gdy się do mnie zbliżał wypadłam z łóżka, szybko stanęłam na nogach z podniesionymi rękoma.
- Poddaję się! Już nie będę.- Powiedziałam, śmiejąc się.- Odprowadzisz mnie teraz do domu? Strasznie się ciemno zrobiło.- Spojrzałam w stronę okna.
- Ubierz buty i ruszamy w drogę.- Powiedział z uśmiechem.
Ubrałam buty i wyszliśmy razem. Latarnie ładnie oświetlały ulice. Szliśmy w ciszy, od czasu do czasu odzywając się. Mimo wszystko, ta cisza wcale nie była krępująca, a wręcz przeciwnie. Zatrzymaliśmy się koło mojej furtki i spojrzeliśmy na siebie z uśmiechami.
- To dobranoc...
- Dobranoc Marito.- To powiedziawszy pocałował mnie delikatnie w policzek i szybko oddalił się.
Dłonią sięgnęłam policzka, czując że się rumienię. Z wielkim uśmiechem weszłam do domu.

Alexa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1201 słów i 6328 znaków.

14 komentarze

 
  • Alexa

    Narka grzybie :3  :tadam:

  • TaJeMnIcZa

    :fuckyou:  Paaa

  • Patty

    coś wspaniałego. :)

  • vampirek

    kiedy będzie kolejna część bo już nie mogę się doczekać

  • polka12

    kiedy kolejna część

  • :D

    dawaj kolejną część!

  • vampirek

    Masz talent do pisania opowiadań. Życzę weny. Czekam na następne części. :smile:

  • marycha

    ekstra !! czekam na dalszą część  :)))

  • Natka

    Kurde... Super :-D chce jeszcze :-)

  • Pycek

    Fajna opowiadanie! :D Chce więcej!!!  :rotfl:

  • ^^

    Boskie, aż chce sie jeszcze! Ciekawe w jakich okolicznościach spotkają sie następnym razem  :jupi:

  • Kotek22

    Superowe. Czekam na następną część :smile:

  • Kubolo

    W niektórych miejscach brak przecinka, ale czyta się znakomicie. Nie mogę się doczekać następnej części. Przyznam, że w pewnym momencie czytałem opowiadanie z uśmiechem na twarzy :). I ten niedosyt... że tylko w policzek :faja:

  • sweetkicia

    Boskie <333 Czekam na kolejną część :*