Moja wolność

Ciągły strach przed dobrze słyszalnym szeptem wywołującym gęsią skórkę

Droga donikąd, której końca nikt nie zna

Bieg za uciekającym, przynoszącym ulgę wiatrem

Jezioro pozbawione kropli wody

Zgniła zieleń i opadłe liście

Samotnie fruwający po niebie ptak

Słońce zakryte chmurami

Cichnąca muzyka naszych cierpiących serc

Strumień wylanych łez i nasze zmęczone płaczem oczy…


Zmieniła mnie.

Wyciszyła…

Moja wolność.

Moje ukochane wyzwolenie.

Wybawienie.  

Radość z każdego kolejnego oddechu.


Teraz mogą nawet krzyczeć, nic mnie nie ruszy.

Wolność postawiła mi na drodze znaki, dała mapę przetrwania, włączyła kierunkowskazy.

Delikatny, ciepły wiatr wieje mi w twarz, odgarniając włosy, które kiedyś były moją maską.

Każde jezioro jest pełne słodkiej wody, bym ugasiła ogień pragnienia, który tak długo trawił mnie od środka…

Przyroda budząca się do życia i ciesząca oczy

Widok rodzin ptasich i ich piękne gniazda na wszystkich drzewach lasu dawnej tęsknoty, w miejscu głośnego lamentu…

Słońce oświetlające drogę

Muzyka taka, jakiej chcę słuchać. Nikt jej nie uciszy, będzie wiecznie grać w moim nowym, nieprzeszczepionym sercu.

Odpoczywające od słonej wody oczy, płaczące tylko z radości


Dziękuję, moja wolności


Za moje nowe życie…


************
Witam Was, kochani!

Trochę mnie nie było, ale powoli znowu zaczynam być bardziej aktywna. Wena przyszła dziś w szkole, przed lekcjami i oto jest taki krótki tekst Szykuję się do napisania dłuższego opowiadania, podzielonego na rozdziały i mam nadzieję, że niedługo już coś napiszę   

Do zobaczenia!

1 037 czyt.
100%64
Duygu

opublikowała opowiadanie w kategorii inne, użyła 289 słów i 1662 znaków.

4 komentarze

 
  • AuRoRa

    AuRoRa · 18 stycznia

    Głęboki tekst, można się doszukiwać w nim wielu znaczeń. Ma pozytywny wydźwięk. Jak tylko przychodzi wena to pisz, bo masz stałych czytelników.  

  • AlexAthame

    AlexAthame · 17 stycznia

    Tez mam nadzieje ze coś napiszesz.Bardzo piękny wiersz.Tak pozytywny.Cieply wiatr ogarnia włosy które kiedyś były moja maską     Śliczne.  

  • agnes1709

    agnes1709 · 17 stycznia

    Nie wypada nie dać łapy, po porostu nie przystoi

  • Somebody

    Somebody · 17 stycznia

    Piękny, bardzo emocjonalny tekst. Cieszę się, że wracasz z nowymi pomysłami.