O czym to świadczy? Przeczytajcie i osądzcie sami

Orzeczenie sądu ws. ojca, który zabrał córki z muzułmańskiej rodziny zastępczej do Polski

Warszawski sąd rejonowy orzekł, że trzy córki Rosjanina, który wywiózł je ze Szwecji do Polski, zabrawszy je z muzułmańskiej rodziny zastępczej, pozostaną pod jego opieką do czasu rozpatrzenia wniosku o przyznanie mu statusu uchodźcy.
        
W poniedziałek funkcjonariusze straży granicznej zatrzymali na Okęciu rodzinę obywatela rosyjskiego - ojca i troje dzieci. 39-letni Denis Lisov wywiózł córki ze Szwecji, bo tamtejsze służby socjalne odebrały mu je i umieściły w muzułmańskiej, imigranckiej rodzinie zastępczej. Sąd rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy zdecydował o ich dalszym losie.

- Byłem poza miastem i dostałem wiadomość, że dzieci zostały mi odebrane(…). Służba nie chciała mi podać, gdzie dzieci się znajdują - opowiadał dziś w sądzie Denis Lisov, jak wyglądało umieszczenie jego córek w rodzinie zastępczej.

- Mniejsze dziewczynki nie zdawały sobie sprawy. Najstarsza powiedziała, że ciężko było się przyzwyczaić do relacji w tej rodzinie. Dowiedziałem się, że bardzo ciężko jej było w okresie, kiedy musiała wykonywać polecenia swojego wychowawcy, kiedy zachorowała, jak miała jakieś problemy (…) Trudno było jej się przyzwyczaić do rygoru, który panował w tej rodzinie. Teraz dziewczynki czują się lepiej. One wszystkie bardzo się cieszą, że jesteśmy razem – relacjonował w sądzie.

Lisov powiedział też, że przed umieszczeniem w rodzinie zastępczej dzieci nie rozmawiały z żadnym psychologiem, ani biegłym, a decyzja sądu "po prostu zapadła". Mężczyźnie pozwolono widywać się z córkami raz w tygodniu przez 6 godzin. - Kiedy wyjeżdżałem, było mnóstwo płaczu. Nie chciały się z mną rozstawać – opowiadał Lisov.

Denis Lisov przyjechał do Szwecji 7 lat temu z żoną i najstarszą córką, obecnie 12-letnią Sofią. Mężczyzna, który jest z zawodu kolejarzem, podjął tam pracę. Już w Szwecji na świat przyszły kolejne córki – 6-letnia dziś Serafina i 4-letnia obecnie Alisa. Gdy matka dziewczynek zachorowała i z podejrzeniem schizofrenii trafiła do specjalistycznego ośrodka, rodziną zainteresowała się szwedzka opieka społeczna. 1 września 2017 roku sąd zdecydował o umieszczeniu dziewczynek w rodzinie zastępczej - u imigrantów pochodzących z Libanu, ponieważ ojciec rzekomo nie mógł sobie poradzić z opieką nad dziećmi.

BEZ KOMENTARZA

422 czyt.
100%56
AnonimS

opublikował opowiadanie w kategorii felieton i obyczajowe, użył 421 słów i 2507 znaków, zaktualizował 4 kwi o 20:23.

6 komentarzy

 
  • AlexAthame

    AlexAthame · 7 kwietnia

    To wszystko jest planowe.Demony wprowadziły multi culture.Kiedys komuna zrównala intyligenta z robotnikom, robotnika z chłopcem ,a chłopa z ziemią. A teraz jest jeszcze gorzej.Dobrzy ludzie nie dostają prawa do adopcji natomiast rodzinie jednoplciowej boją się odmówić bo LGTB organizacja ma wpływy. Szwecja ma największy procent ateistów w całej Europie. Sądzicie ze to przypadek ze muzuanie tam się panosza? Tylko patrzeć jak.w Danni.i Holandii zlegalizuja pedofilię i kazirodztwo.  W najbliższej przyszłości małżeństwa z pieskami lub innymi pupilkami.

  • Obca

    Obca · 5 kwietnia · 201233482

    To po prostu chore. Nie odbiera się dzieci nawet gdy jedno z rodziców umrze. I właśnie dlatego nie jeżdżę do obcych krajów. Po cóż mi piękne widoki pośród tylu niewidocznych krzywd ludzkich.

  • nefer

    nefer · 4 kwietnia

    W tej Szwecji to zupełnie im odbiło. Nie potrafię zrozumieć takich poczynań, tym bardziej, że sami dostrzegają wreszcie problem z ciapatymi. Inna kwestia, że to przestroga przed wyruszaniem na emigrację. A kolejna jeszcze sprawa, że wszystkie instytucje (także u nas) powołane niby to dla dobra i ochrony praw dzieci tak naprawdę stają się narzędziem rozładowywania frustracji różnych zatrudnionych w nich osób (głównie kobiet, bez urazy, stwierdzam tylko pewien fakt dotyczący struktury zatrudnienia), kiepsko opłacanych i niezadowoloinych z życia. Realizują się, utrudniając życie innym, pod płaszczykiem szlachetnej idei pomagania dzieciom.

  • Margerita

    Margerita · 4 kwietnia

    łapka w górę       brak słów

  • angie

    angie · 4 kwietnia

    Też to widziałam  

  • agnes1709

    agnes1709 · 4 kwietnia

    Nie rozumiem, jak można oddać dzieci, wiedząc, jakie prymitywne tradycje, chorą kulturę mają muzułmanie i co się tam wyrabia. Takim powinno się dzieci odbierać, nie dawać pod opiekę. No i emigrantom? Nie było innych kandydatów? Ręce opadają! p.s. Czy to nie powinno być w "Przeglądzie prasy"?