Nie POPISUJ (się), tylko PISZ!

Nie POPISUJ (się), tylko PISZ!W życiu każdego z nas niejednokrotnie doszło do sytuacji, w której chcieliśmy wyróżnić się na tle innych, stworzyć coś wyjątkowego, niepowtarzalnego, jedynego w swoim rodzaju. W zasadzie każda napisana przez nas rzecz może być rozpatrywana w takich kategoriach, ale w osobistej bibliografii posiadamy takie, "perełki". Tworząc tekst starannie dobieramy słowa, szlifujemy formę, ogólnie rzecz ujmując pieścimy swoje dzieło tak, aby w końcu było w naszym mniemaniu doskonałe.  
Niestety, w ferworze walki zdarza nam się zapomnieć, że to, co według nas jest szczytem pisarskiej estetyki, może okazać się zupełnie inne w odbiorze czytelników. Nieświadomie balansujemy na cienkiej granicy dobrego smaku i śmieszności. Nagle okazuje się, że publikacja jest brutalnym sprowadzeniem do rzeczywistości. To, co miało być dziełem na miarę nagrody literackiej, staje się obiektem drwin i niewybrednych komentarzy, które ranią ego autora.
     W takich momentach nachodzi nas refleksja:, "Jak to możliwe? Przecież tak się starałam/starałem. Wylałam/wylałem serce, duszę, to jest takie… Moje!". Oburzenie, prawda? Jednak jeżeli kilka osób konsekwentnie wyraża swoje opinie w tym samym negatywnym tonie, to coś musi w tym być.  
  Ale nie zniechęcajcie się, potraktujcie to jako bodziec do rozwoju swoich umiejętności. Napisanie setki, tysiąca, a nawet miliona tekstów pozwoli na wypracowanie własnego stylu, tego jedynego i niepowtarzalnego. Nie zapominajcie też o czytaniu! Nie chcę ingerować w Wasze gusta, ale musicie czytać, nie możecie zmarnować ani sekundy. Dzięki temu poszerzycie swój zasób słownictwa, zapoznacie się z niuansami, które decydują o wartości danego dzieła  
  Zanim staniecie się drugim Gombrowiczem (lub innym wielkim twórcą, co kto lubi) musi upłynąć dużo czasu, zaufajcie mi. W końcu każdy mistrz był kiedyś amatorem, pomimo posiadania iskierki talentu.
     I żeby nie było, że jestem gołosłowna. Ze wszystkim tym, co opisałam powyżej mierzę się na co dzień. Ale nie poddaję się i dążę do tego, by w przyszłości móc podzielić się ze światem dziełem, o którym pomyślę: "Tak, to jest TO”.  
     Jeszcze taka mała rada na zakończenie. Moi kochani! Zanim opublikujecie coś, co przypomina pracę psychopaty po zażyciu wiadra psychotropów, poproście kogoś o opinię. To naprawdę nie boli, a może tylko pomóc. Na tym portalu jest mnóstwo życzliwych ludzi, którzy z przyjemnością zrecenzują Waszą twórczości i udzielą niezbędnych wskazówek.  

Życzę wszystkim owocnej pracy!  

Pozdrawiam, M.

StowarzyszenieAWN

opublikowała opowiadanie w kategorii felieton, użyła 447 słów i 2637 znaków, zaktualizowała 27 kwi 2018.

8 komentarzy

 
  • AlexAthame

    Wiem ze zaraz mnie zjecie żywcem. Tu nie chodzi o.mnie.Ja sprawdzam czasem raz a czasem cztery i tak są byki. Ale chce o czymś innym napisać. Tak, powinno się sprawdzić. Powinno się przeczytać na głos. Tak, powinno się przeczytać komuś. Ale...Każdy jest inny. Jeden przyjmie krytykę i poprawi.Inny...Moze przestać pisac.Och who cares.I care. Kiedyś ponoć była instytucja ,,chłopca do bicia Ja się zgłaszam na ochotnika.Nie przyszlo wam kochani do głowy,  że może ktoś się poczuć zagrożony tylko dlatego ze jest Stowarzyszenie?Nawet jeżeli jest mile.Bo jest.Nawet jeżeli pyta czy można. Pyta. Edisona wywala- li ze szkół, bo sądzili ze jest idiotą. Ale był twardziel. Ja poprostu bym nie chciała żeby ktoś uciekł z lol tylko dlatego ze jest Stowarzyszenie. Bo może dla tego osobnika to jest okno na świat,  coś miłego. W naszym życiu jest dosyć twardości. Sa komentarze.Czy to nie wystarczy?

  • StowarzyszenieAWN

    @AlexAthame to nie jest jedyny portal, na którym działam, dość intensywnie. I uwierz mi, kto nie chce ten nie czyta recenzji, kto się boi, ten nie czyta recenzji. Kto pisze dla samego pisania - ten nie czyta recenzji. Ale ten, który pisze z serca, który kocha to, co robi, który pisze, bo potrzebuje tego jak tlenu - temu nie straszne recenzje. Nieważne czy te pochlebne, czy też nie. Mówiłam Ci już - jeżeli nie podoba Ci się idea Stowarzyszenia, nikt siłą Cię tutaj nie trzyma, ale też nie wygania. Masz prawo do wyrażenia swojej opinii i chwała Ci za to, że w końcu zrobiłeś to w komentarzu, a nie w wiadomości prywatnej. A uwierz mi zgłaszają się do nas osoby (same z siebie, więc chyba idea zacna, nie sądzisz?), którzy chcą, by ich prace recenzować i liczą się z tym, że nie będę ich pod niebiosa wychwalać. Nie jesteśmy tu po to, żeby się z kogoś wyśmiewać, a po to, żeby dawać rady, pokazywać błędy, które trzeba poprawić. Uwierz mi, przeczyta mama, babcia, ciocia, przyjaciółka i dla nich wszystko jest cacy, przeczytamy my i nagle okazuje się, że ortografia leży, interpunkcja wola o pomstę do nieba, a fabuła kupy się nie trzyma. Bo rodzina i przyjaciele są po to, żeby nas wspierać, a my po to, żeby pomóc autorowi "naprawić" pracę. Bez hejtu, tak jak to jest w komentarzach. Niestety w komentarzach ciężko jest się dokopać do konstruktywnej krytyki, podanej w sposób miły i spokojny. Częściej to są komentarze w stylu "Boże, jesteś beznadziejny" albo "lepiej już nic nie pisz bo się nie da tego czytać". I uważasz, że to jest lepsze?

  • AlexAthame

    @StowarzyszenieAWN Jak Julka21 wróci to pogadamy. Ok, możemy negocjować. Może bardziej pokażcie, że nie jesteście jako stowarzyszenie tacy straszni. Nie wiem ilu was tam jest. Widzicie jaki kłamczuch ze mnie.

  • StowarzyszenieAWN

    @AlexAthame nie zasłaniaj się kimś, po raz kolejny zresztą. Julka wyraziła swoje zdanie. Zastanawia mnie czy jesteś z wykształcenia i zawodu prawnikiem? A może negocjatorem policyjnym?

  • AlexAthame

    @StowarzyszenieAWN Nie za bardzo podoba mi się jedno twoje zdanie.Jezeli nie podoba Ci się idea stowarzyszenia nikt cię tu siła  nie trzyma, ale też nie wygania. Mozesz mi wytłumaczyć gdzie ktoś mnie na sile nie trzyma?Bo coś mi to brzydko zabrzmialo.

  • StowarzyszenieAWN

    @AlexAthame zbędna to dyskusja, kolego, w którą nie chce się wdawać, po raz kolejny. Dlatego też pozwolę sobie pozostawić Twoje pytanie bez odpowiedzi, jak Ty zrobiłeś to z moim. Pozdrawiam

  • AlexAthame

    @StowarzyszenieAWN Jaka to pytanie pozostawił em bez odpowiedzi?Zaraz Ci odpowiem.Widzisz co się zaczęło? Ty mi piszesz ze są ludzie co Cię proszą o ocenę itd.Mnie tylko chodzi żeby nikogo nie tracić. Każdy może się poprawić. Dostrzegam dobre strony Tego co stworzylyscie.Problem w tym czy Ty dostrzegasz zle.

  • AlexAthame

    @StowarzyszenieAWN Zapewniam Cię ze taka sytuacja rodzi hejty i tworzy trolli.A tego na lol24  wcześniej nie było.

  • StowarzyszenieAWN

    @AlexAthame trolle i hejty były, są i będą. To jest właśnie Internet. Uwierz mi, działam bardzo intensywnie (jako juror, recenzent, autor i czytelnik) na jednym z najpopularniejszych i największych portali literackich. Tam nikt nie boi się recenzji, tam nikt nie boi się krytyki. Bo publikując coś w Internecie, należy liczyć się z krytyką. Na tym portalu, wcześniej, nie było czegoś takiego jak recenzownia - niepochlebne komentarze były usuwane, użytkownicy je piszący, blokowani. To było lepsze? Na szczęście nie musimy Ciebie pytać o zgodę na kontynuowanie działalności. I proszę Cię po raz kolejny - wypowiadaj się tylko w swoim imieniu, pozwól innym wypowiedzieć się w swoim. I nie twórz dyskusji tam, gdzie są one zbędne. Niestety po Twoim "nękaniu" mnie w pw, bardzo straciłeś w moich oczach, a tego już nie da się odbudować. Dlatego kończę tę dyskusję. Pozdrawiam

  • AlexAthame

    @StowarzyszenieAWN Dlaczego nie da się odbudować?Bardzo mi na tym zalezy.Zrobie dużo w tym kierunku. Watch me.Naprawde chodzi mi o to żeby nikt się was nie bał. Jestes mądra wiec możesz zrobić kilka poprawek w statusie Stowarzyszenia, prawda.Zrozum to, że skoro ktoś się troszkę boi to nie napisze tego otwarcie.Trudno to zrozumiec?A co do Ciebie, poświęce więcej energi na poprawę naszych stosunków. Wiem ze na razie nie chcesz..Ale może się to zmieni.Napisze druga część felietonu i zrobię to głównie dla i do Ciebie.

  • StowarzyszenieAWN

    @KontoUsunięte nie bardzo rozumiem pytanie. Kogo nie lubimy?

  • StowarzyszenieAWN

    @AlexAthame wszystko ma swoje dobre i złe strony. Nie słodzę nikomu i nie dochrzaniam nikomu. Wytykam błędy - tak, jak najbardziej. Ale czy to komuś szkodzi? Czy jestem nieobiektywna? Na pewno w pewnym stopniu tak. Ale patrzę na tekst, nie na autora. Pracuję na tekście, a nie na tym, co może dac mi autor, bo on już dał tekst. I naprawdę, rozumiem, że nie każdemu się podoba to, co robię, ale czy to znaczy, że mam schować głowę w piasek i zakończyć działalność? Bo Tobie się to nie podoba? I jeszcze raz pytam, jakie ja daję autorom powody do strachu przed recenzją? Wskaż mi konkretny przykład, bo lawirujesz, nie dając konkretów. Kolejna sprawa - napisz. Nie mogę Ci tego zabronić, ale to nic nie zmieni. Pozdrawiam

  • Ewa

    @StowarzyszenieAWN  "lubicie" czyli łapka w górę, wiesz taki skrót myślowy ;) a przy niepochlebnych komentarzach ucinacie dyskusję dziwnymi znaczkami typu ??? ;) i nie odpowiadacie na niewygodne pytania, a może właściwym skrótem dla tego stowarzyszenia byłoby TAW (Towarzystwo Adoracji Wzajemnej)

  • StowarzyszenieAWN

    @Ewa dziękuję, Ewo za doprecyzowanie. Krytykę i niepochlebne komentarze przyjmuję "na klatę". Rozumiem, że odnosisz się teraz do mojej dyskusji z kolegą Alexem. To sytuacja bardziej zawiła niż wynika z komentarzy, gdyż z tym Panem rozmowa, niestety nie miła, toczyła się w wiadomościach prywatnych na moim prywatnym koncie, pozwolę sobie nie przytaczać cytatów ze względu na tajemnicę korespondencji. Zdaję sobie, Ewo, sprawę, że nie każdemu nasze teksty muszą się podobać. I bardzo chcemy poznać KAŻDĄ opinię, a może szczególnie tę złą, by wiedzieć, co możemy poprawić. Nie chcemy absolutnie być uważane za "postrach lola". Bo też nie o to chodzi. Osobiście, nie biorę się za teksty ironiczne, czy interpretacje, funfic, bo to nie moja broszka - tu odsyłam do koleżanki Agi. Ja skupiam się na recenzjach, najbardziej obiektywnych, jak się da. Zapraszam do przeczytania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś - znajduje się tam też recenzja pracy kolegi Alexa. Czy jest w niej hejt i brak obiektywizmu? Oceń sama, tak jak kolejne, i zostaw po sobie ślad. Jak widzisz, Ewo, nie pozostawiam komentarzy bez odpowiedzi, bo chcę być w kontakcie z czytelnikiem bez względu na to, jak ocenia moją pracę. Od tego jestem. Dziękuję Ci jeszcze raz i pozdrawiam ciepło :przytul:

  • StowarzyszenieAWN

    @Ewa odnośnie tych znaczków, myślę (choć głowy za to nie dam), że koleżanka tym sposobem chciała "zapytać", co miałaś na myśli mówiąc, że autorka tekstu to nie napisała, mimo że się pod nim podpisała ;)

  • Ewa

    @StowarzyszenieAWN widać ja z tych słynnych tfurców skoro żadna mnie nie rozumie😉  Koleżanka Aga w ironicznych tekstach? Ta sama która "kurwa" używa jako przecinek? Ta sama która pisze o kimś w komentarzu oczywiście za chwile usuniętym  "zaraz  ją/go zjadę" ? To ma być ta ironia? Pani A niech przy swoich dramatach zostanie, tych właściwych dramatach, bo te jej wychodzą naprawdę dobrze:) i mam jeszcze jedną uwagę,pisząc w imieniu stowarzyszenia wypadało by dopisywać imię lub nick bo ja np w tym momencie nie wiem z kim rozmawiam, czy z panią A czy M czy jeszcze jakąś inną...a może to wszystko jedna osoba...?

  • StowarzyszenieAWN

    @Ewa w którym miejscu Cię nie zrozumiałam? O podpisie, przyznaję, ja zapominam najczęściej (ta moja postępująca skleroza). Nie chciałabym się wypowiadać na temat komentarzy i twórczości prywatnej koleżanek. To już pozostawiam Ci do wyjaśnienia z nimi. Dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam, Katia (pamiętałam ;) )

  • agnes1709

    @StowarzyszenieAWN Trafnie, w punkt!;)

  • agnes1709

    @Ewa Każdy ma swoje granice, poza tym nie jestem jedyna, która usunęła komentarz, a usunęłam ich w życiu zaledwie (na palcach jednej ręki policzysz). A co do "kurwy" nikt nikogo absolutnie nie zmusza do czytania (jeśli ta Qrwa" tyczy się opowiadań).

  • Julka21

    Prawda czysta prawda   :sad2:   do tysiąca miliona tekstów nie dożyję  :sad:   Zniechęciłaś mnie do pisania. Nie wrzuciłam nic ... uf. Szkoda sama masz błędy cytat -  "Ale się nie poddaję się" . Pisanie zostawmy Gombrowiczom

  • StowarzyszenieAWN

    @Julka21 dziękujemy za wytknięcie tego błędu. Przeoczyłyśmy to. Beta się nie spisała ;) Absolutnie nie chodziło nam o zniechęcenie kogokolwiek do pisania! Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Jednakowoż pisanie w stylu "mnie zniechęciłaś, a sama masz błędy" też nie jest do końca w porządku, nie uważasz? (Absolutnie się nie czepiam) Zachęcam do pisania, z całego serca, bo polska literatura potrzebuje nowych Gombrowiczów. Pozdrawiam, K. (Beta ;) )

  • StowarzyszenieAWN

    @Julka21 Jutro, ok? buźka. A.

  • agnes1709

    @Julka21 No właśnie, nie wrzuciłaś, a już się zniechęciłaś? Nie wiedzę powodu. Brak komentarzy, brak krytyki, brak ocen i wyświetleń. Ja bym podeszła (tak, jak i pewnie większość) do tego następująco: "skoro nie przeczytali, czego mam się bać?" Nie wiem, szczerze nie rozumiem Twojego wpisu, więc proponuję zdobyć się na odwagę i jednak coś opublikować, a jeśli się boisz (bo w tą niechęć nie wierzę, wierzę w strach) nie powinnaś mieć do kogokolwiek pretensji. Nikt nie jest winny tego, że nie umiesz (a raczej nie chcesz) zrobić pierwszego kroku. p.s. AWN nie jest bezczelne, robi się kwaśne dopiero, gdy po 101 poradzie nadal nie dociera, a tym bardziej, gdy rady spotykają się z furiackim atakiem. p.s. 2. Wrzuć coś, cokolwiek, nikt nie będzie wobec Ciebie nieuprzejmy, gwarantuję. A może akurat piszesz ładnie i niepotrzebnie kisisz w szufladzie? Radzę się zastanowić. Pozdrawiam. Wredna 1709 ;)

  • Duygu

    Prawda, prawda! Wielu jednak rzuca swój tekst i zostawia na jednej części, twierdząc, że czytelnikom się nie podoba, bo: "nie na łapek, nie ma komentarzy"  :smh:  Trzeba szlifować swój warsztat.   :bravo:

  • StowarzyszenieAWN

    @Duygu Albo czasem zaczekać, i tak bywa. Pozdrawiam. A.

  • MrHyde

    @Duygu raczej nie mają nic do powiedzenia. Tzw. brak weny. ;)

  • Duygu

    @MrHyde Jest też i tak  ;)

  • Ewa

    Jakże to prawdziwe...prawda autorko "Hipermarketu"? :rotfl:

  • StowarzyszenieAWN

    @Ewa Prawda, ale spójrz na podpis autora. Fajnie, że wpadłaś:przytul:

  • Ewa

    @StowarzyszenieAWN śledzę na bieżąco większość "dzieł" na LOLu, podpisy również i wiem ze ten tekst nie jest autorstwa wyżej wspomnianej Pani;)

  • VeryBadBoy

    Bardzo dobrze ujęte. Dodałbym jeszcze, że tekstowi dobrze robi (nawet, jeśli uważamy go już za wybitne, skończone dzieło) odczekanie, włożenie do szuflady na kilka dni i wrócenie do niego (haha, sam mam włożone do "szuflady", "zamrażarki" wiele opowiadań, do których od miesięcy nikt nie zaglądał:)) . Można wtedy spojrzeć z pewnego dystansu, wyłapać kilka niezręcznych sformułowań. Ale wiadomo, nic nie zastąpi kogoś innego, kto przeczyta nasz tekst i spojrzy innym okiem na daną pracę. Łapka :D

  • StowarzyszenieAWN

    @VeryBadBoy Leżakowanie zawsze jest wskazane:d Dzięki:kiss: M.

  • agnes1709

    Ja też mogę dać łapkę, prawda? Bardzo mi się podobało, Pani M:kiss:

  • StowarzyszenieAWN

    @agnes1709 Oczywiście, że możesz :rotfl:

  • agnes1709

    @StowarzyszenieAWN :yahoo:

  • Somebody

    Święta racja  :D

  • KatiaZula

    @Somebody  :kiss:

  • StowarzyszenieAWN

    @Somebody Cieszę się, że się zgadzamy:D M. :kiss:

  • Ewelina31

    To było bardzo mądre. Kurcze, u mnie nie mam komu przeczytać moich ,,wyczynów". Sorki, postaram się wziąść w garść. ;)

  • StowarzyszenieAWN

    @Ewelina31 :kiss: A. Odpisze Ci autorka ;)

  • KatiaZula

    @Ewelina31 zajmiemy się tym, nic się nie bój. Słabo stoję z czasem, tak jak mówiłam, ale pamiętam o Tobie  :kiss:

  • Ewelina31

    @KatiaZula Spoksik, cierpliwości mam na pęczki :D