Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Zdrada cz. 3

Był późny wieczór, kilka dni po powrocie z tych pamiętnych wakacji pod namiotem. Ola poszła spać wcześniej – zmęczona po pracy, pocałowała mnie w policzek i zniknęła w sypialni. Ja zostałem w salonie, z laptopem na kolanach. W głowie wciąż miałem obrazy z biwaku: Kasię związaną, z moim nasieniem wyciekającym z niej, jej zduszony krzyk, gdy dochodziła tuż obok śpiącej Oli.
Potrzebowałem czegoś mocnego, żeby rozładować napięcie. Otworzyłem stronę z kamerkami na żywo – jedną z tych popularnych, gdzie dziewczyny streamują dla widzów. Przeglądałem kategorie: „Lesbian”, „Girl on Girl”, „Live”. Kliknąłem na losowy pokój z wysoką oglądalnością.
I wtedy ją zobaczyłem.
To była ona – dziewczyna, która wyglądała prawie identycznie jak moja siostra Kasia. Długie, ciemne włosy opadające falami na ramiona, te same pełne usta, podobne oczy w kształcie migdałów. Miała na sobie tylko cienki, czarny stanik i majtki, które ledwo zakrywały jej cipkę. Obok niej na szerokim łóżku leżała druga dziewczyna – blondynka o jasnej, porcelanowej skórze, mniejszych, ale kształtnych piersiach i tatuażu małego motyla tuż nad biodrem.
Stream nazywał się „Hot Sisters Play” – ironia losu aż bolała.
Było ich już ponad 1200 widzów. Komentarze leciały lawiną: „Liż ją mocniej!”, „Zróbcie 69!”, „Pokażcie zabawki!”.
Dziewczyna podobna do Kasi (nazywała się na kamerce „Lila”) uśmiechnęła się do kamery uwodzicielsko i powiedziała niskim, seksownym głosem:
– Cześć chłopcy… dzisiaj moja „siostrzyczka” Mia będzie bardzo niegrzeczna. Chcecie zobaczyć, jak ją ujeżdżam?
Publiczność oszalała.
Lila pochyliła się nad blondynką i pocałowała ją głęboko, powoli. Ich języki splatały się leniwie, widać było, jak Lila ssie dolną wargę Mii, potem wsuwa język głębiej, dominując pocałunek. Ręce Lili sunęły po ciele blondynki – najpierw po szyi, potem po piersiach. Zsunęła jej stanik jednym ruchem. Piersi Mii były blade, z różowymi, małymi sutkami, które natychmiast stwardniały pod dotykiem.
Lila opuściła głowę i zaczęła ssać jeden sutek – głośno, mokro. Ssanie przechodziło w delikatne gryzienie, potem w ciągnięcie zębami. Mia wygięła się w łuk i jęknęła głośno do mikrofonu:
– Ooooch… siostrzyczko… tak…
Lila nie przestawała. Jedną ręką masowała drugą pierś, szczypiąc sutek między palcami, drugą ręką zsunęła majtki Mii w dół. Blondynka była już całkowicie gładko wygolona – różowa, delikatna szparka błyszczała od wilgoci. Lila rozchyliła jej uda szeroko, pokazując wszystko kamerze.
– Patrzcie, jaka jest mokra dla mnie… – powiedziała Lila i przesunęła palcami po wargach sromowych Mii, rozsmarowując jej soki. Potem włożyła dwa palce głęboko do środka – powoli, z namaszczeniem. Zaczęła poruszać nimi w rytmie – na początku leniwie, potem coraz szybciej, zakrzywiając palce, żeby trafić w punkt G.
Mia zaczęła jęczeć głośniej, biodra unosiły się do ręki Lili. Lila przyspieszyła, palce wchodziły i wychodziły z głośnym, mokrym plaśnięciem. Drugą ręką masowała łechtaczkę Mii – okrężnymi, szybkimi ruchami.
– Chcesz dojść, suko? – zapytała Lila ostro, całkowicie wchodząc w dominującą rolę.
– Tak… proszę… liż mnie…
Lila uśmiechnęła się do kamery, mrugnęła, a potem opuściła głowę między uda blondynki. Najpierw tylko drażniła – długie, powolne liźnięcia od dołu aż do góry, omijając łechtaczkę. Potem skupiła się na niej – ssąc ją mocno, wirując językiem wokół wrażliwego punktu. Dwa palce wciąż poruszały się w cipce Mii, a język Lili pracował szybko i precyzyjnie.
Mia zaczęła drżeć. Jej ręce zacisnęły się na prześcieradle, nogi trzęsły się niekontrolowanie.
– Kurwa… zaraz… o Boże… nie przestawaj…!
Lila przyspieszyła jeszcze bardziej. Ssanie stało się agresywne, głośne, mokre dźwięki wypełniały mikrofon. W pewnym momencie włożyła trzeci palec i zaczęła pieprzyć ją mocno, jednocześnie ssąc łechtaczkę jak małego kutasa.
Mia doszła głośno – prawie krzyknęła. Jej biodra uniosły się wysoko, cipka zacisnęła się na palcach Lili, a z jej gardła wydobył się długi, wysoki jęk rozkoszy. Soki spłynęły po ręce Lili i po prześcieradle. Lila nie przestawała – przedłużała orgazm, liżąc delikatniej, ale nie odrywając ust.
Widzowie szaleli. Tip’y leciały jeden po drugim.
Gdy Mia opadła bez sił, Lila podniosła się. Jej twarz była mokra od soków blondynki. Oblizała wargi i powiedziała:
– Teraz moja kolej…
Przysunęła się bliżej kamery, zsunęła swoje majtki i usiadła okrakiem na twarzy Mii. Blondynka natychmiast zaczęła lizać – długimi, zachłannymi liźnięciami. Lila złapała się za własne piersi, szczypiąc sutki, i zaczęła się poruszać – ujeżdżała twarz Mii, ocierając cipkę o jej język i usta.
– Głębiej… wsuń język do środka… tak, dobra dziewczynka…
Jej ruchy stawały się coraz szybsze, biodra kręciły się w kółko. Mia chwyciła ją za pośladki i przyciągnęła mocniej, ssąc łechtaczkę Lili. Lila jęczała głośno, głowa odrzucona do tyłu, długie włosy opadały jej na plecy.
W pewnym momencie sięgnęła po wibrator – gruby, różowy, z funkcją ssania łechtaczki. Włączyła go na najwyższe obroty i przyłożyła do swojej cipki, jednocześnie nadal ujeżdżając twarz Mii.
– O kurwa… tak… obie naraz…
Jej ciało napięło się, mięśnie brzucha drżały. Dochodziła intensywnie – głośno, z drżeniem całego ciała, cipka pulsowała wokół wibratora, a soki spływały prosto na usta i język blondynki.
Przez kilka sekund Lila tylko dyszała, wciąż siedząc na twarzy Mii. Potem zsunęła się, pocałowała blondynkę głęboko, mieszając ich soki w pocałunku, i obie spojrzały w kamerę z zadowoleniem.
– Dziękujemy za oglądanie, chłopcy… chcecie drugą rundę z zabawkami?
Zamknąłem laptopa.
Serce waliło mi jak młot. Ta Lila naprawdę wyglądała jak Kasia – te same ruchy, ten sam sposób, w jaki dominowała, ten sam jęk. Przez chwilę wyobraziłem sobie, że to moja siostra na ekranie – że to Kasia liże inną dziewczynę, że to ona dochodzi tak głośno przed tysiącem widzów.
Mój kutas był twardy jak stal.
Wstałem i poszedłem do sypialni. Ola spała spokojnie.
Ale ja wiedziałem, że jutro zadzwonię do Kasi.
I że tym razem nie wystarczy nam zwykły seks pod namiotem.
Chciałem zobaczyć, jak moja siostra zachowuje się dokładnie tak jak ta Lila na kamerce.
Z inną dziewczyną.
Albo… może nawet z dwiema.

Tarzanboy

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1223 słów i 6783 znaków.

Dodaj komentarz