
Kazał mi stanąć przy masce, obok kanału.
— Proszę się oprzeć o maskę i nie ruszać — powiedział spokojnie. — Będziemy na dole.
Zszedł do kanału razem z dwoma innymi mężczyznami. Słyszałam, jak ich buty stukają po metalowych stopniach. Potem zapadła krótka cisza.
Wiedziałam, że patrzą. Miałam na sobie, krótką dżinsową spódnicę i beżowe, bardzo cienkie pończochy. Pod spodem koronkowe stringi.
Kiedy opierałam się o maskę i lekko rozstawiłam nogi, żeby stabilniej stać, materiał stringów wsunął się między wargi.
Udawałam, że nie słyszę.
A oni mówili wystarczająco głośno, żebym wszystko wyłapała.
— Kurwa… — odezwał się pierwszy mechanik, ten z chrapliwym głosem. — Widzisz to?
— Widzę — odparł instruktor spokojnie. — Specjalnie ją tak ustawiłem.
— Te stringi ma całkiem wciśnięte. I aby czy nie... mokre!
— Bo lubi — powiedział instruktor.
Drugi mechanik zaśmiał się nisko.
— No i cycki jej wystają, jak się tak zgina. A ten tyłek… kurwa, widać wszystko. Nawet jak się zaciska.
— Zaciska się — stwierdził instruktor. — Popatrzcie na środek. Te koronki całkiem przylegają do cipki.
— Można by rękę włożyć od dołu i tylko przesunąć te stringi na bok — rzucił pierwszy. — Albo w ogóle je zerwać.
Znowu zapadła cisza. Słyszałam tylko ich oddechy. Policzki miałam płonące. Między nogami pulsowało tak mocno, że bałam się, że zauważą, jak drżą mi uda.
A oni dalej rozmawiali, jakby mnie tam nie było.
Albo właśnie dlatego, że byłam.
— Kurwa, jakie ona ma cycki — odezwał się pierwszy mechanik. — Jak się tak zgina, to aż wiszą. Duże, ciężkie, aż chce się je złapać obiema rękami i ugniatać.
— I miękkie — dodał instruktor. — Wiem, bo już je miałem w rękach. Jak się ścisną, to aż uciekają między palcami. A sutki ma wrażliwe. Jak się je złapie, od razu twardnieją.
— A w tej bluzce to w ogóle… — rzucił drugi. — Widać wszystko. Aż się proszą, żeby je wyjąć i zmacać na dobre.
Stoję oparta o maskę i udaję, że ich nie słyszę.
A oni na dole mówią już bez żadnych zahamowań.
— Wyobrażasz sobie, jak bym ją od tyłu... jak tak stoi? — odezwał się pierwszy. — Te stringi bym tylko na bok przesunął i wszedł od razu. Kurwa, od razu! Na sucho by nie poszło, bo ona już jest tam mokra. Władowałbym jej się po jaja i trzymał za biodra, żeby nie uciekła.
— Ona by tylko piszczała — odparł instruktor spokojnie. — Znam ją. Im bardziej protestuje, tym bardziej jej się podoba. Wziąłbym ją za włosy, odgiął do tyłu i ruchał tak, żeby uderzała cyckami o maskę. Żeby każdy ruch było słychać.
Drugi mechanik zaśmiał się chrapliwie.
— A ja bym jej wszedł od przodu, jakbyśmy ją położyli na masce. Nogi jej rozłożył na boki. I jebał powoli, głęboko, żeby czuła każdy centymetr. A ty byś jej w tym czasie trzymał ręce, żeby nie mogła się zasłonić. Albo...
— Można by ją wziąć we dwóch naraz — rzucił pierwszy. — Jeden w cipkę, drugi w usta. Żeby nie mogła już nawet protestować, tylko krztusiła się i jęczała. A te majtki zostawić na boku, żeby się ocierały o chuja przy każdym ruchu. Żeby potem były całe białe od spermy.
Instruktor odezwał się ciszej, ale tak, żebym na pewno usłyszała:
— Albo najpierw ją tylko drażnić. Palcami. Doprowadzić do tego, że sama zacznie się ocierać o maskę i prosić. A dopiero potem wyjebać na ostro, żeby krzyczała. Żeby potem czuła przy każdym kroku i żeby pamiętała, kto jej zasadził...
Milczą potem przez chwilę. Zastanawiam się - dlaczego?
Słyszę tylko ich oddechy i cichy dźwięk, jakby ktoś poprawiał spodnie.
— Kurwa, jak ona tak stoi… widać wszystko. Aż chce się wyjść do góry, złapać ją za biodra i... Ecchh! Byśmy ją na zmianę obracali..., a ona tylko trzymała się maski i powtarzała, że nie chce.
— Nie chce — powtórzył instruktor z uśmiechem w głosie. — Dlatego właśnie stoi i nie odchodzi.
Zaciskam powieki. Stringi są już całkowicie mokre. A ja nadal udaję, że ich nie słyszę.
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
3 komentarze
Jakub
a zdjęcie.. mmmm... genialne i tak się wpasowało w treść..
Jakub
chyba zmienię zawód.. instruktor nauki jazdy pan Jakub.. hmm
JorgDeJoong
Naprawdę są jak ikony niby to samo ale powtórzeniami dopracowywane w każdym szczególe …