Mama Policjantka S02E08

-No dalej wstawajcie gołąbeczki, powiedziała głośno i z wyczuwalną pogardą w głosie Ania.
-cooo… co się sta… powiedział podnosząc się z łóżka i wyrwany ze snu Jarek, już tylko kiedy podniósł głowę poczuł że strasznie chce mu się pić a ten poranek nie będzie należeć do najprzyjemniejszych, wlanie w siebie tak dużej ilości alkoholu znacząco się na nim odbiła. Skierował on wzrok w stronę drzwi w których stała jego siostra, ubrana w czarną bokserkę, z głębokim dekoltem która idealnie eksponowała jej biust, oraz bawełniane krótkie obcisłe spodenki, jej włosy był luźno spięte w kok, a boczne kosmyki włosów, opadały na jej policzki.  
-ahhh, wyjęczała przeciągając się w łóżku Klara. Jarek i Klara leżeli nadzy przytuleni do siebie, a okrywała ich jedynie satynowa pościel. Klara trzymała pościel dłonią na piersiach, i podniosła się z łóżka,  
-Coś się stało Ania? Zapytała kiedy ujrzała jej sylwetkę w drzwiach.  
-Nie żebym chciała wam przeszkadzać, ale jest już 11 a nasi rodzice niedługo wracają i trzeba było by ogarnąć trochę ten burdel po imprezie. Ania splotła ręce na piersi i oparła się o ościeżnicę, nie wyglądała na zadowoloną faktem iż zastała jedną ze swoich najlepszych przyjaciółek z jej bratem w łóżku. Nie umknęło to uwadze Jarka, a fakt ten nawet ucieszył Jarka.  
-Tak, tak zaraz się ogarniemy, odpowiedział zaspany Jarek.
-Tylko zamknij drzwi Aniu, dodała Klara i uśmiechnęła się do Jarka, wyglądała jakby nie obchodził ją fakt że właśnie jej przyjaciółka przyłapała ją na seksie z jej bratem. Jej włosy były w lekkim nieładzie, ale fakt że miała ładną twarz, i nie używała zbyt dużo makijażu, sprawiał że nawet tak wcześnie rano wyglądała olśniewająco. Klara obróciła się w stronę Jarka i położyła dłoń na jego piersi, masując i przejeżdżając po jego torsie swoimi na czarno pomalowanymi paznokciami. Anka zaś wyszła w tym czasie z pokoju, bez słowa, zamykając drzwi z wyraźnym hukiem. Jarek zaś zwrócił wzrok w stronę Klary i uśmiechnął się. Nakręcił go sytuacja w jakiej zastała go siostra.  
–cześć piękna, powiedział z podnieceniem w głosie.  
–to była naprawdę wspaniała noc, odpowiedziała Klara, i zbliżyła swoje usta do jego po czym, oboje delikatnie i ze spokojem się całowali, wyglądali jak para namiętnych kochanków.  
-wiesz skoro już wstaliśmy nie powinniśmy zapomnieć o śniadaniu, powiedziała wyraźnie rozbawiona i podniecona Klara. Odkryła z nich pościel po czym wstała. Jarek ponownie podziwiał jej piękną sylwetkę, chociaż nie do końca wiedział co Klara miała na myśli. Po chwili jednak rozwiała jego wątpliwości. Klara położyła się na nim, nadstawiając mu swoją cipkę nad jego twarzą, a jej usta zaś miały zająć się jego sterczącym od samego rana przyjacielem, leżeli w pozycji 69. I oboje zaspokajali się oralnie, Jarek ponownie mógł przekonać się jaką mistrzynią jest Klara w seksie oralnym i jak słodką i uroczą ma cipkę. Lizał jej cipkę najlepiej jak potrafił, drażnił jej wargi sromowe, co jakiś czas drażnił jej łechtaczkę palcami. Klara zaś przechodziła samą siebie, dłonią masowała jego jądra, drażniła językiem jego kutasa po wędzidełku, dokładnie oblizywała jego główkę, a nawet poczuł że jego penis w całości znalazł się w jej ustach, robiła mu cudne głębokie gardło. Jarkowi było tak dobrze, że miał problem na skupieniu się na pieszczeniu cipki Klary. Po kilku minutach wspólnych pieszczot, przez ciało Jarka przeszedł dreszcz, zmrużył oczy, a jego kutas zaczął tryskać wprost w gardło Klary, która robiła mu akurat po raz kolejny głębokie gardło, spermy nie było dużo po tak szalonej nocy, więc usta Klary szybo sobie z nią poradziły. Oblizała jeszcze jego kutasa z resztek nasienia które spłynęło po jego penisie, i połknęła resztkę spermy. Kiedy Klara odpuściła całkiem pomiędzy jej ustami a penisem Jarka ciągnęła się gęsta strużka śliny. Klara wyprostowała się, tak że siedziała nad twarzą Jarka, który na czas orgazmu przestał lizać jej cipkę. Kiedy doszedł do siebie zaczął pieścić jej łechtaczkę językiem, z coraz głośniejszych jęków Klary wnioskował że jest na dobrym kierunku. Sam zaś położył dłonie na jej cudnym tyłku i rozkoszował się jego jędrnością. Klara wytrzymała jeszcze tylko chwilę tak namiętnych pieszczot, jej cipka była bardzo soczysta, tak bardzo że twarz Jarka świeciła się od nich. Klara zaczęła drżeć, a jej jęk rozniósł się po pokoju i korytarzu, miała cudny orgazm który trwał naprawdę długo, oparła swoje dłonie na torsie Jarka, a w momencie szczytowania wbiła mu w skórę swoje paznokcie, które sprawiły mu nie mały ból. Jęki Klary były tak głośne że usłyszała je Ania, nie no nie dość że bzyka moją przyjaciółkę pół nocy to jeszcze dobrał się do niej z samego rana, co za gówniarz pomyślała. Klara opadła na łóżku obok Jarka, leżeli tak przez dłużą chwilę, nie odzywając się. –No dobra, ja idę do łazienki się ogarnąć, a Ty chyba musisz iść pomóc Ance bo cię rozniesie, haha. Powiedziała Klara, po czym wstała z łóżka, pozbierała swoje rzeczy które były porozrzucane przy łóżku. Skierowała się w stronę łazienki, która znajdowała się na korytarzu, wychodząc seksownie zakręciła jeszcze swoim tyłeczkiem. Jarek zdążył nawet chwycić swój telefon i pstryknąć fotkę. Sam także wstał i skierował się do drugiej łazienki, która znajdowała się w sypialnie rodziców.  

Po 15 minutach zszedł na dół ubrany w bawełniane dresowe spodnie, i białą koszulkę Nike, gdzie jego siostra zbierała szklanki po imprezie. Salon wyglądał naprawdę strasznie, rozsypane po podłodze chipsy, paluszki, rozlany na stole sok, porozrzucane puszki po piwie. I ubrudzone poduszki leżące na kanapie.  
-O ja pierdolę, chyba nam się trochę ta impreza wyrwała z pod kontroli powiedział do siostry.
-Trochę? Tu się niezły burdel zrobił, może gdybyś nie zajmował się moją koleżanką przez pół nocy to nie było by tyle sprzątania. Skwitowała Ania.
-A co to tylko ja miałem ogarniać tą imprezę? Przypomnę ci że też zniknęłaś na dłuższą chwilę. Odgryzł się Jarek.  
-Tak…? Przerwała Anka, ponieważ na schodach pojawiła się Klara.
-No to ja będę już lecieć powiedziała do obojga rodzeństwa.  
-Zaczekaj odprowadzę cię, powiedział Jarek i wraz z Klarą przeszli do korytarza, Klara przytuliła Jarka na pożegnanie i pocałowała go w usta. Jarek dostrzegł też białą plamę na legginsach Klary, była to jego zaschnięta sperma, co było miłym wspomnieniem nocy.  
Jarek wrócił do salonu, gdzie też powrócił do rozmowy ze siostrą.  
-Więc co ty mi tam sugerowałeś Jarek? Zapytała obruszona Anka.
-Że sama zniknęłaś z Tomkiem na ponad godzinę, a pretensje masz do mnie. Jego siostra nie zdawała sobie sprawy jak wiele tego wieczora zobaczył jej brat.
-No tak na godzinę a nie na pół nocy jak ty, i to po to żeby bzyknąć moją przyjaciółkę.  
-Tak, a ty niby co robiłaś z Tomkiem, może graliście w karty na górze co? Zripostował Jarek
-Teraz to już przeginasz, nawet jeżeli doszło do czegoś między nami to co ci do tego? Odpowiedziała podniesionym głosem Anka.
-Do czegoś? Bardzo delikatnie to nazywasz, a tymczasem zerznął cię jak jakąś dziwkę. Odpowiedział nie wytrzymując Jarek.
-Czy też chcesz mi powiedzieć że nas podglądałeś? Zapytała, już mocno zdenerwowana.  
-Tak, widziałem wszystko, dałaś mu się wyruchać jak rasowa dziwka. No ale nie powiem daliście piękny pokaz. Odpowiedział pewnie i z nutą przekory w głosie.  
-Do dziwki to mi daleko i to bardzo, ale wiesz co, twój kumpel zajebiście się spisał, nie pamiętam kiedy ostatnio miałam taki orgazm. Powiedziała z uśmieszkiem na twarzy.
-Ohhh, Klara też nie narzekała, wyglądała nawet na ponad przeciętnie zadowoloną, i to nawet trzy krotnie zadowoloną. Odpowiedział z jeszcze większym uśmiechem Jarek.  
-Aaa, więc fakt że dobrałeś się do Klary był spowodowany moją Osobą? Co pozazdrościłeś kumplowi że dobrał się do twojej siostry?
-Aż tak sobie nie dodawaj, hah, ale nawet jeżeli to co?
-No nic, ale w sumie nawet mi zaimponowałeś że udało ci się ją przelecieć, Klara to całkiem wysoka półka. Odpowiedziała ze zgryźliwym uśmiechem Anka.
-No widzisz, nie dała rady oprzeć się mojemu urokowi osobistemu. Powiedział żartując.  
-Haha, no ale teraz łap się za mopa bo trzeba ogarnąć ten bałagan, cała podłoga się lepi.  
-Ciekawe od czego. Zażartował brat.
-Anka zaś popatrzyła na niego z zażenowaniem i kontynuowała sprzątanie.  
Przez dłuższą chwilę sprzątali w milczeniu. Jednak Jarkowi przez cały czas spokoju nie dawała jedna rzecz, a mianowicie dekolt Anki, jej bokserka tak zajebiście podkreślała jej biust że nie mógł skupić się na sprzątaniu.
-Anka czy ty musiałaś założyć tą bokserkę? Przez ciebie nie mogę się skupić na niczym innym.  
-A co nie wystarczyła ci nocna zabawa z Klarą?  
-Wiesz ona nie ma tak zajebistych cycków. Powiedział wyraźnie rozbawiony.
-Wiesz mam pomysł, skoro i tak ostatnio widzisz mnie nagą częściej niż powinieneś, ale że cholernie nie chce mi się dalej sprzątać tego syfu, to mogę ci się dać przemacać, bo i tak mi to nie zrobi różnicy, po tym co ostatnio odpierdalamy. Ale ty posprzątasz resztę sam. Powiedziała kładąc dłoń na piersi. Jarka zamurowało to co powiedziała do niego siostra, ale po chwili przemyślenia odpowiedział.
-No tego się nie kurde nie spodziewałem, pozwolisz mi je jeszcze polizać i możemy przybijać umowę bo trochę za dużo sprzątania jak na samo macanie. Powiedział ucieszony i już lekko podniecony Jarek.
Ania usiadła na kanapie i szybko pozbyła się koszulki i czarnego koronkowego stanika. Jarek upuścił mopa na podłogę, i szybko usiadł obok Ani. Strasznie kręciło go to jakie relacje wypracował sobie ostatnio z siostrą. Od razu położył dłonie na jej dużych piersiach, prezentowały się wspaniale, czuł ich ciepło, kciukami chwycił jej sutki i delikatnie podszczypywał. –Serio siostra, masz najlepsze cycki jakie widziałem. Powiedział napalony. –Ty tam nie gadaj tylko pokaż co potrafisz. Odpowiedziała rozbawiona i wyraźnie podniecona Anka. Jarek wziął sobie jej słowa do serca, i od razu jego usta przywarły do jej sutków, przyssał się do nich mocno i zataczał językiem kręgi po brodawkach piersi. Jego dłonie rozkoszowały się dotykiem jej jędrnych piersi. Ku uciesze Anki, która cicho pojękiwała, jej brat wiedział jak sprawić jej jak największą przyjemność, w końcu jej cycki były jego obsesją. Kiedy zobaczył jak Ania przymrużyła oczy, i to jak bardzo ją rozpalił, zdecydował się pójść na całość. Położył swoją dłoń na biodrze siostry, i powoli przesuwał ją w stronę jej cipki. Wsunął dłoń w jej figi, oraz bawełniane spodenki. Czuł że cipka jego siostry jest coraz bardziej wilgotna, z wyczuciem zaczął pocierać palcami jej muszelkę. Spojrzał na twarz Anki, która zamknęła oczy i rozkoszowała się tym co jej własny brat z nią wyprawiał. Jarek wsunął w jej cipkę dwa palce, i zaczął miarowo nimi poruszać, cały czas zwiększając tempo. Po jękach siostry wnioskował że idzie mu całkiem nieźle. Sam strasznie się napalił, i marzył o tym żeby przelizać się ze swoją własną siostrą. Nie chciał jednak ryzykować zepsucia tego co już osiągnął. Po kilku minutach jednoczesnego pieszczenia piersi i cipki Ani, ta zaczęła szczytować, a jej jęki przepełniły salon. Jej ciało wyraźnie drżało, a cipka była niesamowicie mokra. Kiedy Ania zaczęła dochodzić do siebie, Jarek wyciągnął dłoń z jej bielizny, i oblizał swoje palce, w końcu chciał posmakować swojej siostry.  
–Kurna brat miałeś mnie przemacać, a nie robić mi palcówkę. Spojrzała na niego przewracając oczami.
-Nie dałem rade się oprzeć, a w dodatku nie wznosiłaś sprzeciwu. Odpowiedział Jarek.
-Ehhh, nieważne, ale patrzysz na mnie jakbyś czekał na rewanż. Odpowiedział nieco już bardziej rozluźniona.  
-No nie ukrywam siostra, że fajnie by było. Odpowiedział drżącym głosem.
-No dobra niech stracę. Powiedziała to do Jarka, jak gdyby nigdy nic, z wyraźnym podnieceniem w głosie. Być może dlatego że jeszcze dochodziła do siebie po orgazmie. Położyła dłoń na szarych dresach, i wyraźnie wyczuła pod nimi sztywnego kutasa brata. Jarek patrzył na nią jak zaczarowany. Jarek pomógł zsunąć jej swoje spodnie i bokserki. Niesamowicie sztywny kutas Jarka, stał na baczność więc Anka od razu przystąpiła do odwdzięczenia się bratu. Pewnie chwyciła jego kutasa, i zaczęła poruszać dłonią, powoli i miarowo waląc jego kutasa. Jarek czuł ciepło jej dłoni, uważnie patrząc jak jego pół naga siostra właśnie zajmuje się jego penisem. Anka zmieniała siłę ucisku i tempo walenia jego kutasa. Jarek trzymał dłoń na jej udzie, powoli je masując. Był tak podniecony całą tą sytuacją że wiedział że za długo nie wytrzyma. Jarek pomrukiwał z zadowolenia, w końcu jego własna siostra waliła mu ostro kutasa, czuł że ma w tym nie małe doświadczenie. Ania zauważyła jak niewiele mu brakuje, i jej dłoń znacznie przyspieszyła. Jarek mocno chwycił jej udo, a jego penis wystrzelił nie dużym ładunkiem spermy, w końcu był to jego piąty wytrysk w przeciągu kilku godzin. Nasienie spływało po jego penisie oraz dłoni Anki, która jeszcze chwilę po orgazmie Jarka masowała jego kutasa. Jarka przechodził jeszcze przyjemny dreszcz, nie mógł uwierzyć w to co stało się przed chwilą.  
-Ja pierdole Anka, nie wieże że to zrobiliśmy. Powiedział lekko oszołomiony Jarek.  
-A spróbuj komuś choćby pisnąć słówko to nie wiem co ci zrobię. Odpowiedziała Anka zabierając dłoń z jego penisa. Po czym wstała i skierowała się na piętro, w między czasie zakładając na siebie jeszcze bokserkę.  
-A teraz miłego sprzątania brat. Rzuciła z wyższością, wychodząc z salonu, i jeszcze raz spoglądając na Jarka, który powoli zbierał się po tym co przed chwilą przeżył.  

Dochodziła 18 kiedy Jarek siedział w swoim pokoju, wpatrzony w ekran telefonu, na którym przeglądał fotki zalanej przez siebie Klary. Rozmyślał że chyba właśnie przeżył swój najlepszy weekend w życiu. Z zamysłu wyrwało go wołanie jego Ojca z Salonu. –Jaro, jak miał w zwyczaju wołać na niego Ojciec. –Chodź na moment. Jarek szybko zszedł na dół. Rodzice rodzeństwa chwilę temu wróciło, i odpoczywali po długiej podróży w salonie. Ojciec Jarka był przystojnym i dobrze zbudowanym brunetem lekkim zarostem, to po nie odziedziczył znaczną ilość cech z czego niewątpliwie był dumny.  
-Tak tato?  
-Słuchaj w przyszłym tygodniu jedziemy na wesele do naszych znajomych.
-No to fajnie że tak szybko mówisz. Odpowiedział zgryźliwie.  
-Bo początkowo im odmówiłem, ale wraz z twoją mamą dostaliśmy wolne, a parze młodej i tak właśnie odmówiły cztery osoby, więc wskoczymy na ich miejsce.  
-To znaczy że nie mogę nawet zabrać osoby towarzyszącej? Zapytał już nieco wkurzony.  
-Nie ma opcji, tym bardziej że zostały im wolne tylko dwie, podwójne sypialnie.
Na twarzy Jarka pojawił się niekontrolowany uśmiech, a w jego głowie już postawała nowy ambitny plan.

Jeżeli się podobało pamiętaj o lajku, w ten sposób nagradzasz moją prace, i motywujesz mnie do dalszego pisania. Piszcie też swoje sugestie i opinie w komentarzach :)

Następna część powinna pojawić się pod koniec tygodnia :)

Hanii

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 2891 słów i 15904 znaków.

5 komentarzy

 
  • Marta43

    Kiedy kolejna część!?

  • stoper

    co z następną częścią ?

  • Hanii

    @stoper Już jest :)

  • BOB

    Jest już w planach kolejne opowiadanie? Te jak poprzednie super

  • Hanii

    @BOB Jest już nowa część :)

  • stoper

    akcja się rozkręca jestem ciekaw co dalej

  • Bogu

    Niezłe, aczkolwiek poprzednia część wydaje się być bardziej dopieszczona. Tutaj wiele literówek, brak interpunkcji i ogonków. Opowiadanie dobre, ale po poprawkach może być świetne.

  • Hanii

    @Bogu Dziękuje za opinię, ta część jest dłuższa, i chyba pospieszyłam się  nieco z jego publikacją. Jak znajdę chwilę czasu postaram się poprawić :)

  • Bogu

    @Hanii Służę uprzejmie